Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Politycy napisli prawo dla Krauzego?

Ryszardowi Krauzemu groziło m.in. to, że w przypadku skazania nie będzie mógł zasiadać we władzach spółek
Fotorzepa, Szymon Łaszewski
Tuż przed procesem biznesmena dwa razy szybko poprawiano przepisy. Sšd musiał umorzyć sprawę
14 stycznia Naczelna Rada Adwokacka wydaje noworoczne przyjęcie. Przedstawiciele palestry byli zdumieni wyborem miejsca – po raz pierwszy zaproszono ich do budynku obok Ministerstwa Sprawiedliwoœci – Pałacyku Sobańskich, siedziby Polskiej Rady Biznesu. Na przyjęciu pojawił się szef resortu sprawiedliwoœci Krzysztof Kwiatkowski. A także goœcie do tej pory niebioršcy udziału w dorocznych spotkaniach adwokatury: Zbigniew Niemczycki, Jan Kulczyk i Ryszard Krauze. Jak informuje „Rz" Tomasz Tarnowski, rzecznik Prokomu, firmy Krauzego, ten ostatni dostał zaproszenie od Polskiej Rady Biznesu. Jest jej członkiem. Gospodarzem przyjęcia był szef Naczelnej Rady Adwokackiej mecenas Andrzej Zwara, którego kancelaria obsługiwała spółki Krauzego. Zwara należy do Platformy Obywatelskiej.
Na filmie ze spotkania, do którego dotarliœmy, zarejestrowano, jak szef NRA zaprasza Kwiatkowskiego na podest. Mówi, że œrodowisko adwokackie przygotowało ministrowi prezent: kompleksowš nowelizację kodeksu spółek handlowych (k.s.h.). Przez salę przechodzi szmer i œmiech. Zwara mówi, że projekt przekazano też do marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny.

„Jakże ja ci to wytłumaczę"

Jeden z adwokatów, prof. Piotr Kardas, wręczajšc ministrowi dokument, wyjaœnia, że nowelizacja dotyczy tylko jednego artykułu – 585 k.s.h. – Wtedy obecnoœć biznesmenów na przyjęciu stała się jasna – mówi nasz informator. Dwa tygodnie przed noworocznym spotkaniem palestry właœnie na podstawie tego przepisu prokuratorzy oskarżyli Krauzego o działanie na szkodę własnej spółki. Rzecznik Tomasz Tarnowski w odpowiedzi na pytania „Rz" zaprzecza, by Ryszard Krauze podejmował działania majšce na celu zmianę bšdŸ usunięcie art. 585 k.s.h. Nowelizacja, którš przekazano na ręce ministra, dopuszcza œciganie przestępstw działania na szkodę własnej spółki, tylko gdy znajdzie się pokrzywdzony, który złoży wniosek. Kwiatkowski na przyjęciu obiecuje szybkie zajęcie się projektem. Zwara dedykuje mu arię „Postaraj się nas zrozumieć". Konferansjer poprawia go, że utwór nie jest ariš, lecz duetem i nosi tytuł „Jakże ja ci to wytłumaczę". Scenie towarzyszy gromki œmiech palestry. Krauze trzyma się z tyłu.

Od Sakiewicza do Krauzego

Oskarżenie wobec Ryszarda Krauzego ma zwišzek ze sprawš, o której w 2006 r. poinformował prokuratorów Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska". Chodziło o zakup przez spółkę King & King udziałów w Nowym Wydawnictwie Polskim, które było właœcicielem tygodnika. Sakiewicz, który zbadał w Krajowym Rejestrze Sšdowym bilanse K&K, odkrył, że firma ta ma bardzo mały kapitał własny, za to zasilana jest gigantycznymi pożyczkami. Obawiajšc się przejęcia spółki NWP przez K&K i podejrzewajšc, że w grę może wchodzić pranie brudnych pieniędzy, zawiadomił organy œcigania. W œledztwie badano nie tylko ten wštek, ale i nielegalny handel broniš, nieprawidłowoœci w działaniu Ambasady Polskiej w Kongo oraz czy właœciciele K&K nie sš agentami obcego mocarstwa. Umorzono je 29 grudnia 2006 r. Prokuratura Krajowa stwierdziła jednak, że nie zbadano należycie sprawy wielomilionowych pożyczek udzielanych K&K bez żadnego zabezpieczenia przez spółki Krauzego, m.in. Prokom Investment, Zakłady Ogrodnicze C. Ulrich SA i Petrol-invest sp. z o.o. K&K zasilały gotówkš także państwowe giganty: KGHM Polska MiedŸ i Petrobaltic. W latach 1997 – 2006 na konto spółki wpłynęło w sumie 53 mln zł. Sam Petrolinvest od 2005 r. przelał K&K prawie 23 mln zł na podwyższenie kapitału. Tymczasem kapitał zakładowy K&K wynosił... 50 tys. zł. Œledztwo powierzono Wydziałowi ds. Przestępczoœci Zorganizowanej Prokuratury w Katowicach. Kluczowe okazały się zeznania głównej księgowej Prokomu złożone 10 listopada 2009 r. Dotyczyły umowy pożyczki zawartej 26 wrzeœnia 2006 r. przez Ryszarda Krauzego oraz szefów K&K. Opiewała na 3 mln zł. Z dokumentu wynikało, że pożyczkę podpisano na bardzo korzystnych dla K&K warunkach, bez żadnych zabezpieczeń. Prokuratorzy ustalili też, że umowę zawarto bez badania wiarygodnoœci pożyczkobiorcy. A K&K był wówczas już winny spółkom Krauzego 28 mln zł. W dodatku sytuacja finansowa tej firmy była taka, że w zasadzie powinna ogłosić bankructwo.

3 miliony bez zabezpieczenia

Sprawš tej pożyczki zainteresowała się także Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Krauze mógł się o tym dowiedzieć, bo w sprawie oprócz głównej księgowej przesłuchiwano też innych jego pracowników oraz kontrahentów. Œledczy 17 listopada 2010 r. postawili biznesmenowi zarzuty działania na szkodę własnej spółki. Krauze podczas składanych miesišc póŸniej wyjaœnień utrzymywał, że finansowanie K&K było zwykłš działalnoœciš biznesowš. Tłumaczył, że miał nadzieję na wysokie zyski z tej współpracy, ponieważ była nadzieja, że K&K otrzyma koncesję na wydobycie ropy naftowej w Kongo. Podkreœlał, że na pożyczce nic nie stracił, bo wierzytelnoœć sprzedał z zyskiem firmie Calesits Holdings z Cypru. Ryszarda Krauzego oskarżono o działanie na szkodę spółki z art. 585 kodeksu spółek handlowych Prokuratura nie uwierzyła. Ustaliła, że K&K nigdy nie dostała koncesji na wydobycie ropy w Kongo. A także, że wierzytelnoœć została sprzedana w  maju 2010 r., gdy było już wiadomo, iż pożyczkš interesujš się œledczy i ABW. Okazało się także, że Calesits Holdings jest podmiotem zależnym firmy Nihonswi AG – powišzanej kapitałowo z Prokomem. 30 grudnia 2010 r. przeciw Ryszardowi Krauzemu skierowano akt oskarżenia z art. 585 § 1 kodeksu spółek handlowych – czyli o działanie na szkodę własnej spółki. Konsekwencje dla Krauzego mogły być nieobliczalne. Nawet jeœli nie trafiłby do więzienia (groziło mu pięć lat), to sam fakt skazania byłby bardzo niebezpieczny. Zgodnie z prawem osoby prawomocnie skazane nie mogš bowiem przez pięć lat m.in. być członkiem zarzšdu i zasiadać w radach nadzorczych. Tydzień po postawieniu zarzutów Krauzemu – 24 listopada 2010 r. – do Sejmu wpływa rzšdowy projekt ustawy o ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Odnosi się również do kodeksu spółek handlowych. Jednak wœród proponowanych zmian nie ma propozycji zmiany art. 585. 9 grudnia w obronie Krauzego wystšpiła Polska Rada Biznesu. W piœmie do prokuratora generalnego szef rady Zbigniew Niemczycki wzywał Andrzeja Seremeta, by skorzystał ze swoich uprawnień, „aby organy œcigania zaprzestały ostentacyjnego marnowania pieniędzy podatników i naruszania dobrego imienia przedsiębiorców". Zmianę artykułu 585 k.s.h. wspierał szef NRA m.in. na konferencji zorganizowanej przez BCC w obecnoœci ministra sprawiedliwoœci i prokuratora generalnego. – Trudno, bym jako prezes NRA nie popierał projektu przygotowanego pod naszymi auspicjami przez znakomitych fachowców, wybitnych karnistów, m.in. profesorów. Jacka Giezka, Piotra Kardasa i Janusza Raglewskiego – mówi „Rz" Zwara. – Ponadto projekt był popierany przez największe organizacje biznesowe BCC, Lewiatana i Polskš Radę Biznesu. Wspieraliœmy go jawnie, zawsze zapraszajšc na nasze spotkania media. Jednoczeœnie pragnę podkreœlić, że jako NRA byliœmy przeciwni całkowitemu wykreœleniu tego artykułu, choć i taki postulat pojawiał się ze strony niektórych autorytetów prawniczych. Przypominam, że dyskusja na temat koniecznoœci zmiany artykułu 585 k.s.h. toczyła się publicznie od 2004 r. My postulowaliœmy jedynie jego doprecyzowanie, tak by wykluczyć możliwoœć niszczenia często drobnych przedsiębiorców w wyniku pomyłek prokuratorskich – podkreœla. Dodaje, że w całej sprawie nie widzi konfliktu interesu: – Nasza kancelaria nie ma absolutnie żadnych zwišzków z Prokomem od co najmniej czterech lat.

Akcja zmiana

25 stycznia tego roku projekt przygotowany przez NRA staje się przedmiotem obrad komisji „Przyjazne państwo". W kuluarach sejmowych pojawia się okreœlenie projektu – Lex Krauze. Niespodziewanie odnosi się do tego przewodniczšcy komisji Adam Szejnfeld (PO). – Mieliœmy ostatnio głoœny przypadek oskarżeń czy podejrzenia pod adresem prezesa Krauzego. Nie chodzi oczywiœcie o ten przypadek, choć przypomniał on opinii publicznej i parlamentarzystom, że sprawa powinna być uregulowana – przekonuje. – Nie możemy funkcjonować od przypadku do przypadku w stanie niepewnoœci prawnej. – Nie pamiętam tego, ale jeœli odnosiłem się do sprawy Ryszarda Krauzego, to dlatego, że był to najbardziej znany tego typu przypadek – mówi „Rz" Szejnfeld. – Wczeœniej, wprowadzajšc zasadę domniemania uczciwoœci, przywoływałem na przykład wielokrotnie przypadek niesłusznie uwięzionego Romana Kluski czy sprawę JTT. 2 lutego poseł PSL Krzysztof Borkowski podczas posiedzenia komisji „Przyjazne państwo"  zgłasza poprawkę dotyczšcš artykułu 585 k.s.h. Dotyczy projektu rzšdowego. Ma zmienić sposób œcigania przestępstwa działania na szkodę spółki. Chodzi o to, żeby pozbawić prokuraturę możliwoœci œcigania tego przestępstwa z urzędu. Można byłoby je œcigać tylko w trybie prywatnoskargowym. Komisja poprawkę odrzuca. Poprawka pojawiła się jednak po przejœciu ustawy przez Senat. 5 marca Sejm głosami głównie PiS i PSL jš przyjšł. Prezydent podpisał ustawę 20 kwietnia. Miała zatem wejœć w życie 1 lipca, czyli trzy tygodnie przed planowanym rozpoczęciem procesu Ryszarda Krauzego. Jednak jeszcze w trakcie prac nad ustawš Seremet stawia sprawę jasno. – Zarzuty przeciwko Ryszardowi  Krauzemu nie zostanš wycofane przez prokuraturę – mówi „Pulsowi Biznesu". Jedna z osób znajšca kulisy œledztwa opowiada, że mimo zmiany przepisu prokuratorzy zauważyli furtkę pozwalajšcš na dalsze œciganie Krauzego z urzędu. Chodzi o art. 60 kodeksu postępowania karnego (k.p.k.), który mówi: „w sprawach o przestępstwa œcigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny". Ponieważ postępowanie już się toczyło, wystarczyło, by prokurator złożył oœwiadczenie, że do niego przystępuje. Przestępstwo w dalszym cišgu można byłoby œcigać z urzędu.

Szybka druga poprawka

Tymczasem 20 kwietnia PKPP Lewiatan w oficjalnym stanowisku domaga się całkowitej likwidacji przepisu, na podstawie którego oskarżono Krauzego. I choć ten artykuł k.s.h. dopiero został znowelizowany, szef komisji „Przyjazne państwo" opowiada się za... kolejnš nowelizacjš idšcš w stronę zaproponowanš przez NRA. Na posiedzeniu Sejmu 11 maja Szejnfeld wzywa do kolejnej błyskawicznej nowelizacji. – Wydaje się, iż omawiany projekt powinien być jak najszybciej procedowany w parlamencie, by wszedł w życie przed 1 lipca – mówi. Art. 585 k.s.h. przestał obowišzywać 30 czerwca. Sšd umorzył sprawę Krauzego 21 lipca W kolejnej modyfikacji prawa chodzi o to, żeby przestępstwo mogło być œcigane tylko na wniosek kogoœ, kto uważa się za pokrzywdzonego (zamiast trybu œcigania prywatnoskargowego – tryb wnioskowy). W takim przypadku prokurator nie ma możliwoœci, by przystšpić do postępowania i skierować akt oskarżenia do sšdu. Art. 60 k.p.k. nie daje tego uprawnienia. Zmiana popierana przez posła Szejnfelda ogranicza kršg wnioskodawców wyłšcznie do osób pokrzywdzonych. W praktyce oznacza, że aby œcigać Ryszarda Krauzego, potrzebne byłoby zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożone przez Prokom. Czyli musiałoby dojœć do samooskarżenia. – Przepis, który przyjęto w Sejmie, był krytykowany przez prawników w Senacie, a wchodził w życie 1 lipca. Dlatego legislatorzy zgłaszali potrzebę jego pilnej zmiany poprzez ustawę, nad którš i tak trwały prace w komisji kodyfikacyjnej Sejmu – mówi „Rz" Szejnfeld. Minister Kwiatkowski nie widzi w sprawie problemu. – W  stosunku do projektu NRA w  komisji kodyfikacyjnej zaszły duże zmiany – uzasadnia. Błyskawicznš nowelizację popiera zastępca Kwiatkowskiego – Zbigniew Wrona, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwoœci. – Sprawa jest pilna, bo zupełnie niedawno dokonano nowelizacji art. 585 k.s.h. Ta nowelizacja wchodzi w życie 1 lipca 2011 r. – mówi 24 maja na posiedzeniu komisji nadzwyczajnej, tzw. kodyfikacyjnej. Wrona nie ukrywa, że wie, iż na podstawie przepisu, który ma się zmienić, toczš się postępowania. – Konsekwencje tej nowelizacji, poprzez zmianę trybu œcigania tych przestępstw z trybu œcigania z urzędu na tryb prywatnoskargowy, będš trudne do przewidzenia odnoœnie możliwoœci umorzenia postępowania w szeregu toczšcych się spraw dotyczšcych przestępstw działania na szkodę spółki. Może to wywołać rozliczne trudnoœci – mówi posłom. Ostatecznie na wniosek przewodniczšcego komisji kodyfikacyjnej Jerzego Kozdronia z PO przyjęte zostaje rozwišzanie, które likwiduje art. 585 k.s.h. Zmiany dokonano jednak w inny sposób. Nie znowelizowano kodeksu spółek handlowych, a po prostu wykreœlono ten przepis nowelizacjš kodeksu karnego. Zmiany przyjęto 9 czerwca głosami PO i PSL (PiS się wstrzymało od głosu). Prezydent podpisał ustawę 25 czerwca. Wszystkie przepisy z wyjštkiem jednego miały wejœć w życie po 14 dniach. Zgodnie z wolš koalicji przepis, który likwiduje art. 585 k.s.h., zaczšł obowišzywać  już 30 czerwca. Sšd nie ma wyjœcia. 21 lipca umarza postępowanie w sprawie Krauzego. – Wolałbym, by sprawę ocenił sšd. Parlament nie dał mu na to szansy, zmieniajšc błyskawicznie prawo – komentował wtedy prokurator Jerzy Gajewski z katowickiej Prokuratury Apelacyjnej.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL