Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nieruchomoœci

Właściciel działki nie uniknie opłaty adiacenckiej

Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz
Samorzšdy pobierajš opłatę adiacenckš od podziału gruntu, choć na ogół nie zmienia się jego wartoœć. Prawnicy chcš jej zniesienia
Mieszkaniec podwarszawskiej gminy podzielił na własny użytek nieruchomoœć na dwie działki. Gmina zatrudniła rzeczoznawcę majštkowego, a ten wyliczył, ile kosztuje na rynku działka o takiej powierzchni. Następnie wójt zażšdał od niego opłaty adiacenckiej w wysokoœci 30 proc. wzrostu wartoœci gruntu. Wyszło 2,5 tys. zł. – Jaki wzrost wartoœci? – dziwi się właœciciel działki. – Przecież nie chcę jej sprzedać. Nie planuję też żadnych inwestycji. Podzieliłem tylko na własne potrzeby, a stan prawny nieruchomoœci jest dalej taki sam, ponieważ dwie działki jako jedna nieruchomoœć figurujš w tej samej księdze wieczystej – wyjaœnia. – Gminy szukajš wszędzie pieniędzy, dlatego na siłę chcš udowodnić wzrost wartoœci nieruchomoœci po podziale i naliczyć opłatę adiacenckš – uważa Wojciech Nurek, rzeczoznawca majštkowy z Kancelarii Real--Experts. – Trudno zaœ oczekiwać od rzeczoznawcy, że przygotuje operat, z którego będzie wynikało, iż nieruchomoœć nie zyskała na wartoœci. Jeżeli bowiem dostaje od gminy zlecenie na wycenę tysišca nieruchomoœci, to zrobi wszystko, by udowodnić, że do tego wzrostu doszło – twierdzi Nurek. I wyjaœnia, że gdyby miasto wydało œrodki na tysišc wycen, z których wynikałoby, że działki sš tyle samo warte po podziale, co przed podziałem, to taki rzeczoznawca nie dostałby już żadnych zleceń.
– Opłata adiacencka ma sens, kiedy wzrasta wartoœć nieruchomoœci w wyniku budowy drogi, wodocišgu czy kanalizacji. W razie podziału już tak nie jest – twierdzi Bogdan Dšbrowski, radca prawny z Urzędu Miasta w Poznaniu. Podobnie uważa adwokat Rafał Dębowski. – Warto zastanowić się nad sensem tego typu opłaty. Ustawodawca dawno powinien z niej zrezygnować – twierdzi. Nieco odmiennego zdania jest Wojciech Nurek. – Miasta wychodzš z mylnego założenia, że skoro mniejsze działki majš większš wartoœć od większych, to opłata jest zasadna. Tu nie chodzi o wielkoœć działki, ale o wykazanie, że zwiększenie ich liczby wpłynęło na skok wartoœci. Wymaga to przeprowadzenia analizy, która nie zawsze udowodni wzrost wartoœci. Szkopuł w tym, że takich analiz się nie robi – wyjaœnia. Gminy mogš pobierać opłatę adiacenckš na podstawie art. 98a ustawy o gospodarce nieruchomoœciami. Mówi on, że jeżeli w wyniku podziału nieruchomoœci dokonanego na wniosek właœciciela (lub użytkownika wieczystego) wzroœnie jej wartoœć, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może wydać decyzję w sprawie opłaty adiacenckiej z tego tytułu. Jej wysokoœć ustala rada gminy w drodze uchwały. Nie może być ona większa niż 30 proc. różnicy wartoœci nieruchomoœci. Opłatę pobiera się w terminie trzech lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzajšca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Czytaj w serwisach: Samorzšd » Finanse » Podatki i opłaty » Opłaty adiacenckie Prawo dla Ciebie » Nieruchomoœci » Podatki i opłaty » Opłaty adiacenckie
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL