Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Prezydent Komorowski w ogniu krytyki

Bronisław Komorowski zapowiedział, że wystšpi do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie trybu uchwalenia nowelizacji w zakresie dotyczšcym senackiej poprawki. Ale ustawę podpisał
Fotorzepa
Organizacje pozarzšdowe zawiadomiš Komisję Europejskš o ograniczeniu dostępu do informacji
Podpisanie przez prezydenta nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej wywołuje coraz więcej krytyki. Ogranicza bowiem dostęp do informacji o pracach administracji publicznej, w tym rzšdu, nad takimi sprawami jak prywatyzacja, procesy sšdowe, w których stronš jest państwo, czy negocjacje na arenie międzynarodowej. Co to oznacza w praktyce? Nie będziemy mogli np. poznać okolicznoœci sprawy toczšcej się przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu, dotyczšcej wstrzymanej reprywatyzacji dla polskich właœcicieli przedwojennych majštków. Organizacje pozarzšdowe już dwa miesišce temu alarmowały, że w projekcie nowelizacji ustawy autorstwa MSWiA pojawiły się zapisy, których nie było w założeniach do niej. Ich twórcš była Rada Ministrów. Choć Sejm w pierwszym czytaniu je odrzucił, wróciły w Senacie dzięki poprawce senatora PO Marka Rockiego. Ostatecznie Sejm przyjšł nowelizację ustawy głosami PO. O jej zawetowanie apelowały do prezydenta PiS, PJN i SLD.
Bronisław Komorowski broni się, że podpisał ustawę, bo inaczej Polska przegrałaby proces przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwoœci z powodu niewdrożenia unijnej dyrektywy i zapłaciłaby kary. – Kontrowersyjny art. 5 ustęp 1a nie stanowił implementacji przepisów unijnej dyrektywy, na którš się powołuje prezydent. Dlatego powiadomimy Komisję Europejskš o tym. To nasza szansa, by zablokować tę ustawę – mówi „Rz" Krzysztof Izdebski z Pozarzšdowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej. Podkreœla, że w noweli, której żšdała UE, chodziło o lukę w zakresie wyznaczenia zasad ponownego wykorzystywania informacji publicznej, a nie ograniczania do niej dostępu. – Art. 5 ustęp 1a nie jest zwišzany w żaden sposób z dyrektywš UE, a to miało być przedmiotem nowelizacji – przyznaje dr Grzegorz Sibiga, prawnik z Instytutu Nauk Prawnych PAN. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i Centrum Monitoringu Prasy SDP zaapelowały wczoraj do pracowników administracji publicznej, by nie korzystali z możliwoœci, jakš daje ustawa. „Zwracamy uwagę, że szeroki, niedookreœlony i rodzšcy pole do nadużyć zapis, pozwalajšcy utajniać informacje ze względu na »ochronę ważnego interesu gospodarczego« został wprowadzony wbrew protestom licznych organizacji pozarzšdowych i mediów" – czytamy w apelu podpisanym przez prezesa SDP Krystynę Mokrosińskš i dyrektora CMWP Wiktora Œwietlika. – Prezydent, podpisujšc tę skandalicznš ustawę, otworzył urzędnikom pole działania, stšd nasz apel do nich – mówi „Rz" Mokrosińska. Przeciw poprawce do ustawy protestowały także m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja im. Stefana Batorego i Izba Wydawców Prasy. Tomasz Kalita, rzecznik SLD, mówi „Rz", że Sojusz na poczštku przyszłej kadencji złoży projekt noweli ustawy o dostępie do informacji publicznej, który zmieni te przepisy. Podobnie zapowiadajš politycy PiS. – Jak tylko wygramy wybory, zmienimy ten skandaliczny zapis. Nie na tym polega demokracja – mówi „Rz" Jarosław Zieliński. Zapewnia, że w przypadku przegranej PiS skieruje ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Komorowski zapowiedział, że wystšpi do TK o zbadanie zgodnoœci z konstytucjš trybu uchwalenia ustawy w zakresie dotyczšcym poprawki Senatu. – Pan prezydent Komorowski, chyba nieœwiadomie, powiedział nam wyraŸnie i jego ludzie, że ma œwiadomoœć, że ustawa jest niezgodna z konstytucjš. A jš podpisał – grzmiał wczoraj Ryszard Kalisz z SLD. Jak poinformowało wczoraj „Rz" biuro prasowe Kancelarii Prezydenta, Bronisław Komorowski do TK wystšpi zaraz po  opublikowaniu ustawy w Dzienniku Ustaw. Napisało też, że prezydent nie konsultował nowelizacji przed jej podpisaniem z konsytucjonalistami. Wczeœniej coœ przeciwnego mówił w Radiu TOK FM prezydencki minister Sławomir Nowak. Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza od paru miesięcy domaga się od Kancelarii Prezydenta upublicznienia ekspertyz, na  podstawie których Komorowski podpisał ustawę o OFE. Choć w sierpniu prezydent przegrał sprawę przed sšdem administracyjnym, do dziœ nie przekazał opinii publicznej m.in. treœci dokumentów.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL