Media i internet

Student w centrum zainteresowania telekomów

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Telekomy szykują się do batalii o budżety rodziców uczniów i studentów. Rozegra się ona między sieciami komórkowymi promującymi mobilny dostęp do Internetu
– Koniec III i koniec IV kwartału to najlepsze okresy na sprzedaż dostępu do Internetu zarówno mobilnego, jak i stacjonarnego. Wtedy nasilamy działania marketingowe i sprzedażowe – mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik grupy Telekomunikacji Polskiej, do której należy sieć komórkowa Orange. – Łączymy już oferty sprzedaży laptopów i tabletów z Orange Free. Szczegółów na razie podać nie mogę, ale szykujemy się – dodaje Jabczyński.

Ważna końcówka sierpnia

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Polkomtel, operator sieci Plus, zamierza wprowadzić nowe oferty iPlusa 23 sierpnia. Obecnie nie ma on m.in. oferty Internetu na kartę. Czy ją wprowadzi? – Nie komentujemy – mówi Katarzyna Meller, rzeczniczka Polkomtela, pytana o najbliższe działania firmy. W ostatnim tygodniu sierpnia należy spodziewać się nowych ofert u konkurencji: w grupie TP i w T-Mobile. W przypadku tego ostatniego operatora tygodnie poprzedzające start nowego roku szkolnego, a potem akademickiego, mogą okazać się też odpowiednią porą na rynkowy powrót marki Heyah, której aktywność marketingowa znacznie zmalała, gdy trwała pierwsza wizerunkowa faza rebrandingu Ery na T-Mobile.
O rynek uczniów i studentów samodzielnie zawalczy Cyfrowy Polsat, choć jego właściciel Zygmunt Solorz-Żak jest bliski przejęcia Polkomtela. – Na razie ciągle działamy oddzielnie – mówi Olga Zomer, rzeczniczka Cyfrowego Polsatu.

Z dedykacją dla studenta?

Proponowany przez Cyfrowy Polsat mobilny Internet, stawiający na szybkość i transfery o dużym natężeniu, w porównaniu z ofertami „wielkiej trójki” wygląda atrakcyjnie w odniesieniu do ceny za 1GB przesyłanych danych. Jednak minusem jest to, że większą część pakietu gigabajtów w ramach abonamentu można wykorzystać jedynie w nocy. Nie zmienia to faktu, że student z ważną legitymacją może kupić 54 GB za 50 zł miesięcznie. Według Zomer dziś nie można wykluczyć, że ta i inne obowiązujące do 31 sierpnia promocje zostaną przedłużone. – Ta grupa odbiorców mogłaby potencjalnie otrzymać dedykowaną ofertę w przypadku uruchomienia usług LTE – dodaje. Rynek czeka na komercyjny start tego ultraszybkiego Internetu od dłuższego czasu. Ile będzie kosztować ta usługa? Cyfrowy Polsat dziś nie ujawnia. Wiadomo jedynie, że oprócz modemu trzeba będzie zainwestować w antenę poprawiającą sygnał. Do studentów skieruje swoją ofertę także relatywnie tani dziś Play. – Okres przed początkiem roku szkolnego to dobry czas dla dedykowanych ofert dla studentów i nauczycieli – przyznaje Marcin Gruszka, rzecznik P4, operatora tej sieci. Obecnie oferta dla tej grupy różni się od zwykłej 50-proc. zniżką abonamentu przez pierwsze dwa miesiące umowy.

Netbooki wyparły PC-ty

Oferty telekomów na pewno łączone będą z tabletami i laptopami „za złotówkę”. Producenci elektroniki także szykują się do żniw. – Rozpoczęcie roku szkolnego to jeden z okresów, po których producenci spodziewają się wzrostu sprzedaży, gdyż rośnie zapotrzebowanie ze strony rodziców, uczniów i studentów – mówi Tomasz Szymański z polskiego oddziału firmy Acer. Zgadzają się z nim pozostali producenci. Większość z nich odnotowuje co roku we wrześniu – październiku kilkuprocentowy wzrost obrotów, głównie w segmencie tańszych komputerów przenośnych. Mowa tu przede wszystkim o netbookach – komputerach mniejszych od laptopów i mających słabszą od nich konfigurację sprzętową, a stworzonych głównie z myślą o korzystaniu z Internetu. Ich przedział cenowy to 1000 – 1800 zł. Studenci chętnie kupują netbooki Asusa z serii Eee PC 1215 (1600 – 1800 zł), wyposażone w 12-calowy ekran o jakości HD. Dell kieruje do uczniów 10-calowego netbooka Inspiron za 1400 zł, a HP serię Mini za 1100 – 1250 zł. MSI zapowiada na jesień premierę 12-calowego „uczniowskiego” netbooka U270 w cenie 1600 – 1800 zł. W okresie powrotu do szkoły nieźle się sprzedają również podstawowe modele laptopów (czyli notebooków) – komputerów przenośnych silniejszych od netbooków, kosztujących 1500 – 2500 zł. Z droższych urządzeń rodzice chętnie w tym okresie sprawiają dzieciom laptopy przeznaczone do gier (od 2400 zł), np. z serii RF Samsunga (od 2300 zł), Alienware firmy Dell (od 3700 zł) czy GE620 DX (2400 – 2600 zł) MSI. – Powodzeniem cieszą się przede wszystkim notebooki – głównie 15-calowe i większe z serii Inspiron, o podstawowych parametrach, które docelowo zastępują w domach komputery stacjonarne – mówi Marcin Babiak z Della. Tę tendencję odzwierciedlają dane dotyczące sprzedaży w branży komputerowej w Polsce. W drugim kwartale tego roku urządzenia biurkowe stanowiły mniej niż jedną trzecią wszystkich 673 tys. komputerów sprzedanych w naszym kraju – podaje IDC.

Edukacyjne premiery

Większość producentów nie szykuje w najbliższych tygodniach premier nowych modeli przeznaczonych specjalnie dla sektora edukacyjnego. Wyjątkiem jest Asus, który zapowiada wprowadzenie do sprzedaży 10-calowych netbooków Eee PC X101 z systemem operacyjnym MeeGo (600 – 700 zł) lub Windows (model Eee PC X101H za 890 zł), sprzedawanych wraz z aplikacją do multimedialnej nauki angielskiego. Pozostałe modele komputerów dla uczniów nie są już nowościami. – Szczególną pozycję w naszej ofercie stanowi wprowadzony w marcu model Lenovo Classmate PC, czyli specjalnie przystosowany do potrzeb uczniów 10-calowy notebook – mówi Tomasz Byskosz, menedżer ds. marketingu w Lenovo Polska. – Sprzęt poprzez swój kształt oraz wykonanie jest ergonomiczny i bardziej wytrzymały, a zarazem bezpieczny dla dzieci.

Kolega z klasy

Właścicielem licencji na netbooki Classmate PC jest Intel. To urządzenia dość tanie, o małym ekranie (10 cali) i podstawowej konfiguracji. Zostały zaprojektowane z myślą o komputeryzacji szkół w krajach Trzeciego Świata. W Polsce z ich udziałem prowadzone są pilotażowe programy pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. Oprócz firmy Lenovo własne modele Classmate PC mają też w ofercie firmy NTT System i HP. Odpowiednikiem tego urządzenia jest seria komputerów Aspire One firmy Acer (1000 – 1300 zł). – Spodziewamy się dobrej jesieni, choć dużo zależy od sytuacji makroekonomicznej – mówi Bartosz Jeziorański, prezes Asus Polska. – Klienci indywidualni, obawiając się kryzysu, mogą z rezerwą podchodzić do zakupów nowych komputerów, a jeśli już się na to zdecydują, to często wybierają komputer mniej wydajny, ale tańszy. W 2011 roku Polacy kupią 3,4 mln komputerów o wartości 2,4 mld dol. – szacują analitycy IDC, dodając, że dysproporcje w sprzedaży notebooków do desktopów będą się jeszcze bardziej nasilać na korzyść rozwiązań mobilnych.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL