Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Społeczeństwo

Społeczeństwo

Uć i Horzóf – koszmar pocztowców

Aneta Stabryła 19-08-2011, ostatnia aktualizacja 20-08-2011 01:15
Ulica Stanisława Dubois na kopertach występuje m.in. jako Bubois, Buboysa, Dubajsa, Dibois Gibua, Dubowicza, Gimbuły, Oboista albo Publista. Na zdjęciu we Wrocławiu
Ulica Stanisława Dubois na kopertach występuje m.in. jako Bubois, Buboysa, Dubajsa, Dibois Gibua, Dubowicza, Gimbuły, Oboista albo Publista. Na zdjęciu we Wrocławiu
źródło: Fotorzepa
autor: Bartosz Sadowski

Wakacyjne listy... Zamiast ulicy Królowej Bony na kopercie są Krowie Body, zamiast Lublina – Lubin. A dzieci kartki z kolonii adresują po prostu "mama"

– Latem często trafiają do nas listy i kartki wysłane przez dzieci spędzające czas na koloniach i obozach. Piszą do rodziców, ale czasem nie podają adresu, tylko imię i nazwisko rodzica albo piszą po prostu mama, wychodząc z założenia, że każdy wie, gdzie mama mieszka – mówi Jan Szponder, zastępca dyrektora warszawskiego Węzła Ekspedycyjno-Rozdzielczego.

To największa w kraju sortownia Poczty Polskiej. Miesięcznie trafia tam kilkadziesiąt milionów listów. Około 3 tysięcy z nich nie dociera do odbiorcy, bo nadawca nie podał adresu lub trudno go odszyfrować.

Gdzie jest Bajewników

Ale dziecięce wakacyjne byki to tylko czubek stosu kłopotów pocztowców. Przekręcone nazwy ulic lub miejscowości to prawdziwe utrapienie o każdej porze roku. – Najbardziej zwariowaną wersję widziałem w przypadku Łodzi. Nazwę pisano od słowa Łucja, czyli Łuć, ale spotkałem i skrót nadzwyczajny: Uć – wspomina Szponder.

Na jednym z portali społecznościowych pocztowiec Tomasz Pieńkos opublikował alfabet przeinaczonych i przekręconych nazw ulic i miejscowości. Dla nadawców listów ul. Władysława Broniewskiego to często Broniewska, Wronlewskiego lub Bronieskiego. Cegielniana przekręcana jest na Cegielniczą lub Cegielskiego.

Ulica Stanisława Dubois to prawdziwy koszmar dla adresujących. Na kopertach występuje m.in. jako Bubois, Buboysa, Dubajsa, Dibois Gibua, Dubowicza, Gimbuły, Oboista albo Publista.

Ulica Zwycięstwa pisana była jako Zwyciłstwa, a Widnichowska jako m.in. Bitnichowska, Dnichowska, Piwnichowska, Uidnilhouska, Widniczowska, Wielichowska. Ulica Świerkowa bywa Ćwierkową lub Świderkową, Bojowników o Wolność i Demokrację: Bajewników, Boj lub Bojowników WIN.

Pieńkos pamięta też list wysłany z Niemiec i zaadresowany "Sont Reionowy Ostruf Mazowiecki". Jak mówi Szponder, korespondencja z Polski także jest pełna błędów ortograficznych. I to coraz częściej.

– Chorzów widziałem już pisany jako Horzóf. Dopiero po chwili można sobie uzmysłowić, o jaką nazwę miejscowości chodziło – zaznacza dyrektor. Jak podkreśla, często ludzie mylą nazwy miejscowości, np. Lubin z Lublinem, mylą kody lub nie piszą ich wcale.

Tymczasem kod na kopercie, karcie lub paczce to "rzecz święta". Jeśli jest prawidłowo wpisany, to nawet przy najbardziej przekręconej nazwie ulicy czy miejscowości pocztowcy znajdą odbiorcę listu.

– Przesyłka zawsze pójdzie najpierw tam, gdzie powinna według kodu, a w następnej kolejności liczy się nazwa miejscowości – tłumaczy Szponder.

Jak więc wpisać go poprawnie? Powinien być podany w ostatniej linijce adresu, bo wtedy od razu wychwytuje go maszyna sortująca. Najlepiej 30 mm od dolnej krawędzi pocztówki lub koperty. W przeciwnym wypadku kod musi ręcznie nanieść na kopertę pracownik sortowni.

Niewesoło z Wesołą

Przykładem, jak wielkie trudności może powodować brak kodu na kopercie, jest miejscowość Wesoła. Odkąd w 2002 r. została włączona w granice administracyjne Warszawy, wiele osób adresując listy do mieszkańców Wesołej jako miejscowość podaje Warszawę, bez kodu lub z kodem danej ulicy właśnie w stolicy.

...
Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  adres , błędy , kod , list , poczta

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Papież ocieplił kontakty episkopatu z rządem

Po raz pierwszy od ponad roku spotkała się Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu. Ministrowie Ewy Kopacz zapowiadają współpracę, a biskupi nie szczędzą pochwał. >>
common