Media

TVN zapłaci za Wojewódzkiego

Kuba Wojewódzki
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Prawie pół miliona złotych kary będzie kosztować stację program Kuby Wojewódzkiego, podczas którego goście wtykali polską flagę w psie odchody – orzekł sąd
Warszawski Sąd Apelacyjny utrzymał wczoraj karę, jaką na  TVN nałożyła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Wyrok jest prawomocny.
Chodzi o program „Kuba Wojewódzki" z marca 2008 r., podczas którego zaproszeni goście – rysownik Marek Raczkowski i aktor Krzysztof Stelmaszczyk – wkładali miniaturki polskich flag w atrapy psich odchodów. Prowadzący, który w audycji do  tego zachęcał, tłumaczył, że był to happening mający uświadomić problem zanieczyszczenia polskich ulic (ponoć wzorował się na podobnej akcji zrealizowanej w Szwajcarii).
W 2009 r. sąd pierwszej instancji uchylił decyzję KRRiT, uznając, że nie doszło do znieważenia flagi, a prokuratura umorzyła śledztwo z braku cech przestępstwa i ze względu na rozrywkowy charakter programu. Sąd Apelacyjny był innego zdania. Sędzia Małgorzata Kuracka stwierdziła, że program naruszył ustawę o radiofonii i  telewizji, która mówi, iż „audycje nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym". Zdaniem sądu „Kuba Wojewódzki" propagował znieważenie flagi. TVN musi teraz karę zapłacić (471 tys. zł), choć z wyrokiem się nie zgadza. – Na pewno tego tak nie zostawimy. Złożymy skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego – zapowiada Karol Smoląg, rzecznik TVN. – A potem mamy jeszcze możliwość odwołania się do Trybunału w Strasburgu. To nie pierwsza kara, jaką KRRiT nałożyła na stację telewizyjną za treści prezentowane w programie Wojewódzkiego. W 2006 r. pół miliona musiał zapłacić Polsat, w którym showman występował zanim trafił do TVN. Powód? Zaproszona przez Wojewódzkiego Kazimiera Szczuka parodiowała głos niepełnosprawnej spikerki Radia Maryja Magdaleny Buczek. Także TVN był już karany przez KRRiT. Pod koniec marca jej szef Jan Dworak nałożył na  stację 300 tys. zł kary za program Ewy Drzyzgi „Rozmowy w toku". Chodziło o „zbyt obcesowe" rozmowy o seksie emitowane w  nieodpowiedniej porze. Także 300 tys. zł. kary TVN dostał w 2002 r. za rozpowszechnianie śmiałych scen erotycznych w  programie „Big Brother Bitwa" (ostatecznie była ugoda, TVN zapłacił KRRiT 50 tys. zł i 100 tys. na cele społeczne). TVN zapłaci za flagę w kupie
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL