Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Obóz litewskich nacjonalistów na Wileńszczyźnie

Marsz ugrupowań nacjonalistycznych z okazji 21. rocznicy proklamowania niepodległoœci Litwy (11 marca 2011 r.). Fot. Marian Paluszkiewicz
Kurier Wileński
Premier Litwy Andrius Kubilius oburzony obozem narodowców na WileńszczyŸnie
Od kilku dni w Dziewieniszkach w rejonie solecznickim, w którym większoœć mieszkańców stanowiš Polacy, trwa obóz Litewskiego Zwišzku Młodzieży Narodowej. Około 60 młodych ludzi głoszšcych nacjonalistyczne i ksenofobiczne hasła mieszka w budynku dawnej uczelni należšcym do litewskiego Ministerstwa Oœwiaty. Pienišdze na imprezę znalazły się w rzšdowym funduszu wspierania młodzieży. – Jesteœmy oburzeni, gdyż obóz ten odbywa się z błogosławieństwem najwyższych władz państwowych. Ministerstwo Oœwiaty wynajęło ten gmach w celu kształcenia faszystowskiej młodzieży – mówi „Rz" Jan Mincewicz, wicemer rejonu wileńskiego. Lokalnych władz nikt nawet nie uprzedził o organizowaniu obozu. – Młodzieżówka zapowiedziała w telewizji, że będzie chodzić po domach i nawracać na prawdziwš narodowoœć, bo jej zdaniem na WileńszczyŸnie mieszkajš spolonizowani Litwini. Mogš rozmawiać tylko po litewsku. Jeœli zacznš nachodzić ludzi, mogš wybuchnšć konflikty – obawia się Mincewicz. Jedno z haseł obozu brzmi: „Szarym mydłem umyć usta tym, którzy rozmawiajš w językach słowiańskich i germańskich!". Na czarnych koszulkach obozowiczów wydrukowano napisy: „Nie dla Wschodu czy Zachodu. Litwa dla litewskich dzieci".
W pištek zareagowały litewskie władze. – To niedopuszczalne i nieodpowiednie w XXI wieku hasła. Nie można tego bagatelizować, szczególnie po tragicznych wydarzeniach w Norwegii – oœwiadczył premier Andrius Kubilius. Jak pisze „Kurier Wileński", szef rzšdu był szczególnie zaskoczony tym, że w obozie biorš też udział funkcjonariusze Służby Ochrony Granicy Państwowej przy MSW. Na równi z młodzieżš podczas apelu oddawali honory nie tylko fladze państwowej, ale też sztandarowi nacjonalistów wcišgniętemu na maszt. Widać to na zdjęciach z obozu. Kubilius już zażšdał wyjaœnień. „Właœnie wtedy, gdy rzšd podjšł kroki zmierzajšce do rozszerzenia dialogu ze społecznoœciš polskš na Litwie i zaproponował pakiet œrodków dla gospodarczego oraz socjalnego rozwoju Wileńszczyzny, ktoœ podjšł działania, które podważajš wzajemne zaufanie i rozniecajš nienawiœć" – napisał w komunikacie szef litewskiego rzšdu. Według „Kuriera Wileńskiego" obóz nieprzypadkowo został zorganizowany właœnie w Dziewieniszkach. To miejsce, gdzie Polacy stanowiš aż 70 procent mieszkańców, ale silne sš też inne mniejszoœci narodowe, w tym białoruska. „Organizatorzy obozu nie ukrywajš zapału, że chcš „odbić" „dla Litwy i litewskoœci" tę ziemię, której „kultura słowiańska zadała bolesny cios" – czytamy. Według gazety inaczej trzeba też odczytywać hasło obozu, które według organizatorów brzmi: „Bogu dzięki, że urodziłem się Bałtem". Słowo „baltas" w języku litewskim oznacza również „biały", więc hasło można odczytać jako rasistowskie. – Nacjonaliœci na Litwie sš bardzo słabi. W każdych wyborach na całej Litwie dostajš około 1,5 tys. głosów. Dlatego robiš inne akcje, by pokazać, że istniejš – mówi „Rz" litewski komentator Audrius Baciulis. Rimvydas Valatka z gazety „Lietuvos Rytas" napisał jednak po wydarzeniach w Norwegii, że Litwa jest bliska tragedii, bo panuje tu powszechna tolerancja dla skrajnego nacjonalizmu.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL