Wczasy all inclusive w Polsce
aktualizacja: 27.07.2011, 17:41
Hotel Gołębiewski w Karpaczu w cenie pobytu all inclusive oferuje m.in. korzystanie z parku wodnego, zajęcia dla dzieci, open bar i bufet deserowy

Wakacje all inclusive, które Polacy znają z zagranicznych wycieczek, coraz częściej są oferowane przez krajowe hotele

– To wygodna forma spędzania wakacji – przyznaje 32-letnia Agnieszka z Warszawy, która w zeszłym roku spędziła z córką wakacje all inclusive na Majorce. – Nie trzeba planować, gdzie się zje posiłek, w cenę są wliczone napoje, drinki i wszystkie hotelowe atrakcje. Dla dzieci były przygotowane ciasteczka czy lody – wylicza. I zaznacza, że zaletą takich wczasów jest też przewidywalność wakacyjnych wydatków, bo z góry wiadomo, jaka jest cena pobytu, wyżywienia i dodatkowych atrakcji. Teraz podobne wakacje można spędzić także w Polsce. – Takich ofert pojawia się na naszym portalu coraz więcej. Proponują je głównie hotele od trzech gwiazdek w górę – mówi Anna Podpora z portalu Wypoczynek.pl przeznaczonego dla entuzjastów krajowych wakacji. – Oferta all inclusive, którą wprowadziliśmy w hotelu w Karpaczu (w Karkonoszach na Dolnym Śląsku – red.), cieszy się dużą popularnością – zapewnia Mariola Sieradzka z sieci hoteli Gołębiewski. – W tygodniu mamy około 700 gości. W weekendy nawet tysiąc. W hotelu Łeba (Pomorskie), w którym ofertę all inclusive wprowadzono już pod koniec ubiegłego lata, na brak zainteresowania też nie narzekają. – Świetnie się sprawdziła. Korzystają z niej głównie single – wyjaśnia Magdalena Pytlas z hotelu Łeba i dodaje, że po tym, jak wystartowali z all inclusive, wiele hoteli dzwoniło do nich z pytaniem o efekty.

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja

Banner

POLECAMY

KOMENTARZE

Komentarz dnia

Cieślak: "Vinyl" czyli powrót do lat 70-tych