Rozmowa z Krystianem Lupą o „Poczekalni”

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Czy spektakl „Poczekalnia" powstaje jako pana specjalny komunikat skierowany do intelektualistów, którzy we wrześniu przyjadą do Wrocławia na Europejski Kongres Kultury?Krystian Lupa: Zacząłem pracować, zanim dowiedziałem się, że będzie taka okazja. Ale nawet gdyby było odwrotnie – nie instalowałbym się w ten sposób na Kongresie, bo to rzadko się udaje. Czy „Poczekalnia" wpisze się w program wrocławskiego spotkania? Nie wiem. Ten spektakl jest dalszą próbą poszukiwań zainspirowanych cyklem „Persona" – przedstawieniami „Factory 2", „Marilyn" i „Ciało Simone". W międzyczasie zrobiliśmy w Lozannie „La Salle d'Attente" inspirowany tekstem Larsa Norena „Krąg personalny 3.1". Dotyczy ludzi wyrzuconych na margines. Motywy są różne: bezdomność, narkotyki, alkoholizm. Łączy je to, że roztapiają naszą wolę – umysłowy i duchowy porządek, dzięki któremu funkcjonujemy w społeczeństwie. Można powiedzieć, że gdy zostaje poluzowany – nie możemy się w nim o...
Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL