Sądownictwo

8 miesięcy w zawieszeniu dla Jakubowskiej za ustawę o rtv

ROL
Była wiceminister kultury Aleksandra Jakubowska została skazana na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata w sprawie nieprawidłowości podczas przygotowywania w 2002 r. ustawy medialnej
W procesie, który toczył się od czerwca, Jakubowska - była wiceminister kultury w rządzie Leszka Millera - została skazana na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Byli urzędnicy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz ministerstwa kultury: Iwona G. i Tomasz Ł. zostali natomiast skazani odpowiednio - na trzy i sześć miesięcy pozbawienia wolności, również w zawieszeniu na dwa lata. Wobec wszystkich oskarżonych sąd orzekł dwuletni zakaz zajmowania stanowisk w administracji rządowej i samorządowej. - Oskarżona Jakubowska była odpowiedzialna za prawidłowy tok procesu legislacyjnego, który odpowiadał przepisom prawa (...) zajmowała stanowisko najważniejsze spośród oskarżonych, dlatego też ponosi najwyższą winę w zakresie zakłócenia toku procesu legislacyjnego - mówił sędzia Sławomir Machnio. Wyrok nie jest prawomocny. Jakubowska zapowiedziała już odwołanie od wyroku. Dodała, że wyrok budzi jej zdziwienie i zaskoczenie. Przypomniała, że w grudniu 2007 r., w poprzednim procesie sąd okręgowy uniewinnił ją (wyrok uchyliła w 2008 r. II instancja).
- Jesteśmy w tym samym sądzie, sprawą zajmują się sędziowie tego samego wydziału, trzy lata temu trzech zawodowych sędziów jednogłośnie uznało, że jestem niewinna, a przewodniczący wręcz grzmiał na prokuraturę białostocką, że zastosowano stalinowskie metody polegające na użyciu hasła: dajcie mi człowieka, a znajdę paragraf - powiedziała dziennikarzom była wiceminister kultury po wyjściu z sali sądowej. Jakubowskiej prokuratura postawiła zarzut przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego przez bezprawne dokonanie zmian zapisów w rządowym projekcie nowelizacji ustawy. Chodziło o zapis dotyczący prywatyzacji telewizji regionalnej i jego zmianę w taki sposób, że prywatyzacja byłaby niemożliwa. Rząd, według prokuratury, dopuścił tymczasem możliwość prywatyzacji Polskiej Telewizji Regionalnej S.A. po uprzednim uzyskaniu zgody ministra skarbu. Dwóm pozostałym osobom zarzucono bezprawne przerobienie projektu ustawy medialnej poprzez usunięcie z niej słów "lub czasopisma". Brak tych słów w ustawie oznaczał, że wydawcy czasopism mogliby kupić ogólnopolską telewizję, a wydawcy dzienników - już nie. Sędzia zaznaczył, że sąd nie ustalił w czasie procesu w czyim interesie były robione te zmiany w ustawie. - Brak jest dowodów pozwalających na ustalenie, komu służyła ostateczna wersja ustawy i komu służyło usunięcie wyrazów "lub czasopisma"; sąd stwierdza formalne działanie oskarżonych, którego skutkiem było zakłócenie prawidłowego toku legislacji - uzasadniał sąd.
Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL