Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Ameryka Północna » USA

USA

Uciekli z WTC. Na rocznicę nie wejdą

pmaj 15-07-2011, ostatnia aktualizacja 15-07-2011 08:53
Miejsce, w którym stały wieżowce World Trade Center
Miejsce, w którym stały wieżowce World Trade Center
źródło: AFP

Osoby ocalałe z zamachów na World Trade Center nie zostały zaproszone na obchody dziesiątej rocznicy tragedii. Są rozgoryczeni i walczą o zmianę decyzji

Rzecznik biura burmistrza Nowego Jorku Michaela Bloomberga, Andrew Brent, przypomniał, że w minionych latach ocaleli byli dopuszczani do udziału w ceremonii.

- W tym roku, w dziesiątą rocznicę 11 września, uroczystości są dla rodzin ofiar i (...) ocaleli nie będą mieli okazji uczestniczenia w obchodach - dodał.

Także personel Pomnika Pamięci przewiduje rekordową frekwencję z udziałem rodzin ofiar. Wyjaśnia, że tereny pomnika mają ograniczoną powierzchnię, bo z powodu prac budowlanych otacza je ogrodzenie.

Ocaleli z zamachów są zrzeszeni w grupie liczącej 1400 osób. O decyzji władz miejskich dowiedzieli się niedawno.

- To prawdziwy policzek po tym wszystkim, co już przeszliśmy - powiedziała Shannon Loy cytowana przez lokalny portal internetowy na Manhattanie, www.DNAinfo.com. 11 września 2001 roku uciekła z World Trade Center, gdzie była w celach biznesowych. Nie brała nigdy udziału w uroczystościach i miała nadzieję po raz pierwszy spotkać innych ocalałych, aby posłuchać ich przeżyć i dowiedzieć się, jak radzili sobie przez ostatnich 10 lat.

Loy mieszka w Kansas City, w stanie Montana. Od czasu tragedii nie była jeszcze w Nowym Jorku, bo chciała o wszystkim zapomnieć, jednak w 10 lat później postanowiła pojechać tam z rodziną. Rozpoczęła internetową kampanię, w której apeluje do władz miasta, by ponownie rozważyły swą decyzję. Pod petycją zebrano już ponad 500 podpisów. Towarzyszy im wiele komentarzy podyktowanych niewygasłymi jeszcze emocjami.

Jak mówił w telewizji Fox News przedstawiciel grupy Richard Zimbler, szczególnie rozczarowany jest tym, że żadnego z jej członków nie poproszono dotąd o wyczytanie nazwisk ofiar w trakcie kolejnych uroczystości rocznicowych.

- Biorąc pod uwagę, że są to nazwiska naszych przyjaciół, sąsiadów i współpracowników, zawsze czujemy, że zaraz po członkach rodziny, nikt inny nie jest bardziej odpowiedni do czytania nazwisk niż ci, którzy ocaleli - argumentował Zimbler. Jego grupa jest zdeterminowana. Zamierza w ten czy inny sposób uhonorować zabitych w rocznicę ataków 9/11.

Przeczytaj więcej o:  obchody , terroryzm , usa

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wielobarwna Ameryka

Śmierć czarnego nastolatka obudziła demony, wydawało się przepędzone w czasie walki o równouprawnienie kolorowych. >>
common