Ile za najem mieszkania na wakacje

aktualizacja: 11.07.2011, 07:51
Najem mieszkania przy ul. Słomińskiego kosztuje 270 zł za dobę (fot. P...
Najem mieszkania przy ul. Słomińskiego kosztuje 270 zł za dobę (fot. P&O Apartments)
Foto: __Archiwum__

Zamiast w hotelowym pokoju na parę dni możesz się zatrzymać w urządzonym po domowemu lokalu: z kawą w kuchni, kosmetykami w łazience i telewizorem w salonie. Wynajem apartamentu kosztuje w stolicy od 200 zł za dobę

Mieszkania na osiedlu Magnolie przy ul. Ryżowej 36A oferuje w stolicy spółka Warsaw Apartments Magnolie. – Proponujemy powierzchnie od dwudziestu kilku metrów do ponad czterdziestu – informuje Marta Terlecka ze spółki Warsaw Apartments Magnolie. Lokale są wykończone i w pełni umeblowane. – Jest wszystko, czego potrzebują goście: od sztućców w kuchni po ręczniki w łazience – mówi przedstawicielka spółki. Wynajmujący mogą tu liczyć na śniadania w formie szwedzkiego bufetu, obiady i kolacje.
Przy ul. Ryżowej można zamieszkać nawet tylko jeden dzień. Standardowe mieszkanie wynajmiemy tu średnio za ok. 200 zł za dobę. Miesięczny najem kosztuje zaś przeciętnie od 1,5 do 2,5 tys. zł. Firma nie określa maksymalnego czasu najmu.
Dwie doby to minimalny czas, na jaki mieszkania i apartamenty w Warszawie wynajmuje firma P&O Apartments. – Oferujemy 50 lokali w całej stolicy, głównie w centrum miasta: w Śródmieściu, na Mokotowie i Woli. Kilka z nich to luksusowe apartamenty – mówi Pierre Ansart z firmy P&O Apartments. W ofercie są też mieszkania na Żoliborzu, Bielanach czy Ursynowie – albo na nowych osiedlach, albo w starych, odrestaurowanych kamienicach.
Wszystkie apartamenty są w pełni umeblowane i wyposażone – są m.in. żelazko, deska do prasowania, pościel, podstawowe kosmetyki itp. W większości jest też połączenie z Internetem. Klienci mają do wyboru mieszkania od 40 do 85 mkw. Na razie goście przygotowują posiłki we własnym zakresie – do dyspozycji mają wyposażoną w niezbędne sprzęty kuchnię. Firma dostarcza kawę i herbatę.
– Przygotowujemy nową ofertę. Nasi goście będą mogli zamawiać śniadania, obiady, kolacje czy np. tylko wino czy szampana – mówi Pierre Ansart. Za dzień w apartamencie tej firmy zapłacimy od 240 do 310 zł. Cena spada wraz z czasem najmu – im dłużej wynajmujemy, tym jest taniej. Na przykład za apartament w inwestycji Platinum Tower przy ul. Grzybowskiej na Woli za dobę trzeba zapłacić 300 zł. Jeśli lokal wynajmiemy na miesiąc, stawka spada do 197 zł za dobę.
– Apartamenty cieszą się dużym zainteresowaniem. Mamy więcej chętnych niż mieszkań. To rzeczywiście dobra alternatywa dla wynajmu pokoju w hotelu – ocenia Pierre Ansart. Firma ma też biuro w Marbelli na Costa Del Sol w Hiszpanii, które również zajmuje się krótkoterminowym wynajmem oraz sprzedażą nieruchomości.

Lokalizacja i parking

Mieszkania od 30 mkw. w górę oferuje spółka One Day Apartments (ODA). Jak podkreśla jej przedstawicielka Renata Załęgowska, wybierając apartament, firma bierze pod uwagę przede wszystkim jego lokalizację. – Bo najważniejsza jest wygoda klienta – tłumaczy Renata Załęgowska. – Dlatego też oferujemy lokale zarówno w nowych apartamentowcach czy nowo budowanych osiedlach, jak i w kamienicach. Rodzaj budynku ma mniejsze znaczenie – tłumaczy. Klienci mają do dyspozycji mieszkania wyposażone w meble i inne sprzęty. – W łazienkach są ręczniki, kosmetyki, suszarki. Zapewniamy standard hotelowy, ale staramy się, by goście czuli się u nas tak komfortowo jak w domu – mówi przedstawicielka ODA. Stawki najmu są uzależnione od sezonu, czasu, na jaki się mieszkanie wynajmuje, jego wielkości i standardu. Średnia cena to ok. 240 zł za dobę.
Wyłącznie nowoczesne apartamentowce w ścisłym centrum miasta wybiera spółka Central Apart. W tej firmie możemy wynająć mieszkania przy ul. Siennej, Żelaznej, Elektoralnej i
Polnej. Jak mówi Paweł Walczyk z Central Apart, niemal we wszystkich miejscach klienci mają do dyspozycji podziemny parking, co jest dla nich bardzo istotne. Do wyboru są mieszkania od 32 do 65 mkw. Lokale są kompleksowo wyposażone, nie brakuje lodówki, sztućców i garnków.
– W jednopokojowych mieszkaniach jest sofa albo łóżko, jest też oczywiście telewizor z kablówką i inne niezbędne sprzęty – wylicza Paweł Walczyk. Za wynajem jednopokojowego mieszkania na jedną dobę – jeśli chcemy w nim mieszkać do sześciu dni – zapłacimy 210 zł. Zatrzymując się w kawalerce dłużej niż sześć dni, na dobę wydamy 190 zł. Wynajem dwupokojowych apartamentów kosztuje odpowiednio 260 i 220 zł za dobę. – Jeśli wynajmiemy mieszkanie na dłużej, stawki możemy negocjować – zapewnia Paweł Walczyk. Na przykład przy miesięcznym i dłuższym najmie jeden pokój możemy mieć już za 155 zł na dobę, a dwa pokoje – za 180 zł. Firma na życzenie klientów dostarcza też śniadania. W zależności od zestawu kosztują one 15 i 19 zł.

Bezpośrednie oferty

Na razie oferty mieszkań przeznaczonych na krótkotrwały wynajem trudno znaleźć w warszawskich biurach pośrednictwa. – Choć najem krótkotrwały jest nam znany, to z uwagi na jego znikomą skalę nie uwzględniliśmy go dotąd w naszym serwisie – tłumaczy Marcin Drogomirecki z portalu Oferty.net.
Lokale, które można wynająć na krótko, na internetowych forach i w serwisach ogłoszeniowych prezentują jednak bezpośrednio sami właściciele. Na przykład dwupokojowe mieszkanie na Ursynowie, w którym jest wszystko – od pralki po mikrofalówkę – właściciel chce wynajmować za 155 zł za jeden dzień. Spędzenie weekendu kosztowałoby 280 zł, a tygodnia – 990 zł.
Jarosław Mikołaj Skoczeń z Emmersona, firmy doradczej pośredniczącej w obrocie nieruchomościami, uważa, że rynek najmu krótkotrwałego będzie się rozwijał, głównie dzięki Internetowi. – W sieci można znaleźć wiele takich ofert. Na przykład w Krakowie wynajmiemy spore mieszkanie przy Rynku już za 300 zł na dobę. W tym miejscu Krakowa hotelu nie znajdziemy, a doba w najbliższym obiekcie hotelowym kosztuje ok. 800 zł. Prywatna oferta jest więc warta rozważenia – tłumaczy Skoczeń. – Takie przedsięwzięcie jest opłacalne także dla właścicieli mieszkań. Załóżmy, że przy tradycyjnym wynajmie tego mieszkania na dłużej zarobiliby 3 tys. zł miesięcznie. Taką kwotę przy krótkotrwałym najmie mają już po dziesięciu dniach. Choć oczywiście jest z tym o wiele więcej zachodu – podkreśla przedstawiciel Emmersona. Dodaje, że z takiego rozwiązania mogą w przyszłości korzystać także deweloperzy, którzy mają puste mieszkania na ukończonych dawno osiedlach. I podaje przykład z Konstancina. – Firma nie sprzedała tam kilku mieszkań w nowym budynku. Przekształciła je więc w lokale hotelowe, wynajmując je średnio za 120 zł za dobę – zauważa Jarosław Mikołaj Skoczeń.
Opinia: Marcin Jańczuk pośrednik, Metrohouse & Partnerzy
 
– Kilkudniowy wynajem dwupokojowego mieszkania kosztuje ok. 200 zł za dobę. Przy wynajmie na dłużej ceny są zazwyczaj negocjowane. Jednak w szczycie sezonu lub podczas różnego rodzaju imprez, kiedy popyt jest największy, kwoty mogą odbiegać od cennika.
Standard takich mieszkań bywa bardzo różny. Do wyboru są apartamenty, mieszkania w kamienicach lub w nowo wybudowanych budynkach. Wspólnym mianownikiem jest ich pełne wyposażenie. To dobra opcja dla osób, które nie lubią hotelowej atmosfery.
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE