Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Rzšd utajnia prywatyzację i sšdowe procesy

ROL
Organizacje pozarzšdowe zbulwersowane. Eksperci: rzšd poszedł o krok za daleko
Rzšd, który chce szybko załatać lukę w ustawie o dostępie do informacji publicznej, by nie przegrać sprawy przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwoœci, niespodziewanie wprowadził do nowelizacji dodatkowe kontrowersyjne zapisy. W projekcie MSWiA pojawiły się nowe ograniczenia informacji, które obejmš m.in. stanowiska, opinie, instrukcje lub analizy w procesie komercjalizacji czy prywatyzacji mienia Skarbu Państwa lub gmin, a także postępowań przed sšdami, trybunałami i innymi organami orzekajšcymi, z udziałem Rzeczypospolitej Polskiej, Skarbu Państwa lub jednostek samorzšdu terytorialnego. Ograniczeniom podlegać będš także instrukcje negocjacyjne na arenie międzynarodowej. Utajnienie będzie trwało do czasu dokonania ostatecznego rozstrzygnięcia np. prawomocnego wyroku sšdu czy zawarcia umowy międzynarodowej. Projektodawca powołuje się „na ochronę porzšdku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa". Według autorów projektu interes Skarbu Państwa traci na tym, że jego stanowisko jest jawne w pozycji negocjacyjnej.
– Jesteœmy kompletnie zaskoczeni. Ograniczenia do projektu wprowadzono w ostatniej chwili, bez konsultacji z organizacjami pozarzšdowymi – mówi Krzysztof Izdebski, pełnomocnik Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich. I dodaje zbulwersowany: – Nowelizacja miała dotyczyć zupełnie innych obszarów, jest niezgodna z przyjętymi dwa miesišce wczeœniej założeniami. Tymczasem nowelizacja ma zostać uchwalona jeszcze przed wakacjami, w trybie pilnym. A to oznacza, że projekt w Sejmie będzie głosowany, a nie konsultowany. Według organizacji pozarzšdowych zapisy, które zamierza wprowadzić rzšd, sš niezgodne z konstytucjš. Wskazujš, że ograniczenie prawa do informacji publicznej może nastšpić wyłšcznie ze względu na ochronę wolnoœci i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porzšdku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. – Rozwišzanie przyjęte przez rzšd wzbudza poważne wštpliwoœci co do deklaracji otwartoœci i przejrzystoœci obecnego rzšdu – komentuje Krzysztof Izdebski. Kilka tygodni temu Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich poprosiło Kancelarię Premiera oraz MSWiA o informacje na temat procesu legislacyjnego tego projektu. Informacji nie otrzymali. – Dzisiaj złożyliœmy skargę do sšdu administracyjnego na  bezczynnoœć urzędników – mówi Izdebski. Zmianami w projekcie, które majš ograniczyć dostęp do informacji publicznych, zaskoczony jest dr Grzegorz Sibiga, prawnik z Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, który dla MSWiA konsultował kierunek zmian w tym właœnie projekcie. – Zostały wprowadzone w ostatniej chwili, rzeczywiœcie nowelizacja nie tego miała dotyczyć, a kontrowersyjny art. 5a pojawił się już po przyjęciu założeń – przyznaje dr Sibiga. Prawnik ocenia, że rzšd wprowadza w ten sposób „nowy rodzaj tajnoœci". – W standardach międzynarodowych rozgranicza się ograniczenia bezwzględne i względne, które należy stosować w zależnoœci od konkretnej sprawy. Tu rzšd poszedł o krok za daleko – uważa dr Sibiga. Trzy tygodnie temu premier Donald Tusk przegrał sprawę kasacyjnš przed Naczelnym Sšdem Administracyjnym. Chodziło o odmowę ujawnienia jego polecenia rozpoczynajšcego działanie tzw. tarczy antykorupcyjnej.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL