Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Polski skandal z białoruskš flagš

__Archiwum__
Bydgoszcz: Ochroniarze usunęli z trybun kibiców z Białorusi z zakazanymi przez Aleksandra Łukaszenkę flagami
Do incydentu doszło w sobotę podczas meczu koszykarek Białorusi i Litwy (50:68) rozgrywanego w Bydgoszczy w ramach mistrzostw Europy. Grupa białoruskich kibiców przed rozpoczęciem gry rozcišgnęła na trybunach dużš biało-czerwono-białš flagę, historyczny sztandar Białorusi, zakazanš w państwie rzšdzonym przez Aleksandra Łukaszenkę (w 1995 r. wprowadził on czerwono-zielonš flagę, będšcš kopiš flagi Białoruskiej Radzieckiej Republiki Socjalistycznej – red.). Organizatorzy imprezy kazali kibicom zabrać flagę z trybun, tłumaczšc, że jest za duża. – Jedni mówili po niemiecku, inni odmówili przedstawienia się – mówi „Rz" jeden z Białorusinów Ihar Szczekarewicz. Ale kibice podporzšdkowali się i zwinęli flagę. Wycišgnęli za to mniejsze biało-czerwono-białe flagi i chcieli z nimi dopingować swš drużynę.
– W przerwie, gdy nie było transmisji w telewizji, interweniowała ochrona. Domagała się opuszczenia trybun. Odmówiłem, bo uważałem, że nie złamałem prawa. Polacy z Bydgoszczy wzięli nas w obronę. Uczepiłem się metalowej barierki. Ochroniarze nie wezwali policji, ale użyli siły. Wykręcili mi ręce, mam pokiereszowanš nogę. Zamierzam złożyć pozew do sšdu – relacjonuje Szczekarewicz. Odpowiedzialny za bezpieczeństwo podczas Eurobasketu Zbigniew Szpilewicz z Polskiego Zwišzku Koszykówki nie chce komentować całego zajœcia. – Wszystko odbyło się zgodnie z prawem – rzuca jedynie i odkłada słuchawkę. Bardziej rozmowny jest Cezary Plender, prezes firmy ochroniarskiej FORTA, która ochraniała imprezę. – Ochrona podjęła interwencję na polecenie organizatorów – mówi „Rz". Odmawia jednak odpowiedzi na pytanie, kto konkretnie podjšł takš decyzję. – Organizator okreœla w regulaminie, co jest dopuszczalne, a co nie. Zatrudnia firmę ochroniarskš, aby egzekwowała postanowienia regulaminu. Jeœli ktoœ je łamie, to jest proszony o zmianę swego zachowania bšdŸ o opuszczenie hali. Na każdym turnieju kibice sš proszeni, żeby nie wnosić flag innych niż te reprezentacji. To wszystko – podkreœla. Cezary Plender zapewnia, że ochroniarze nie działali brutalnie. – Ktoœ pomylił imprezę sportowš z manifestacjš. To jest robienie sensacji z drobiazgu – denerwuje się. Zupełnie inaczej na sprawę patrzš władze Bydgoszczy, które sš zajœciem oburzone. –  Zwróciliœmy się dziœ do  PZKosz o oficjalne wyjaœnienia. Miasto Bydgoszcz ma tradycję walki o wolnoœć – mówi „Rz" rzecznik bydgoskiego magistratu Piotr Kurek. Jak podała nadajšca z Polski na Białoruœ białoruska rozgłoœnia Radio Racja, usunięcia z trybun biało-czerwono-białych flag mieli się domagać członkowie oficjalnej delegacji białoruskiej. Cała sytuacja wywołała oburzenie w niezależnych białoruskich mediach i Internecie. Podkreœlajš one, iż incydent w Bydgoszczy może być pierwszym przypadkiem, kiedy Białorusinom zabroniono kibicować swojej reprezentacji na międzynarodowej imprezie sportowej odbywajšcej się w kraju demokratycznym, demonstrujšc historyczny symbol Białorusi. „Nie spodziewałem się czegoœ takiego od Polaków!", „To przecież zdrada wartoœci demokratycznych!", „Tak w rzeczywistoœci wyglšda polska solidarnoœć z narodem Białorusi"– tak najczęœciej komentujš incydent białoruscy internauci. A najbardziej urażeni wypominajš Polakom krzywdy historyczne i ostrzegajš przed naszym rzekomo „zdradliwym charakterem narodowym". – Tak duże emocje tłumaczš się tym, iż incydent w Bydgoszczy jest pierwszym przypadkiem zakazu kibicowania z biało-czerwono-białš flagš za granicami Białorusi – mówi „Rz" białoruski publicysta sportowy Uładzimir Chilmanowicz. Jego zdaniem najbardziej przykre jest, iż incydent taki zdarzył się w Polsce, gdzie „Białorusini jak dotšd zawsze mogli bezkarnie manifestować swojš przynależnoœć narodowš i demonstrować wiernoœć historycznym symbolom swojego kraju".
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL