Ekonomia

Pierwszy gaz z polskich łupków już za dwa lata?

Bloomberg
Mamy ambicję, by w ciągu 24 miesięcy na rynku pojawił się pierwszy gaz łupkowy – obiecał w Krakowie Marek Karabuła, wiceprezes PGNiG
Uczestnicy zorganizowanej na Akademii Górniczo-Hutniczej konferencji "Nowe metody i technologie w geologii naftowej, wiertnictwie i gazownictwie" są przekonani, że inwestować w łupki warto. – Te dwa lata to realny termin. Oczywiście, mówimy o niewielkiej ilości gazu  na początek – zapewnił "Rz" Tadeusz Patzek z Uniwersytetu Austin w Teksasie. – Amerykański przemysł już wie, że wydobycie tego surowca może się opłacać. Polski przemysł jeszcze pewności nie ma. Trzeba się odważyć – dodaje. Dotychczas w Polsce wykonano  tylko siedem odwiertów w poszukiwaniu tego paliwa, aby wydobycie się opłacało, potrzebnych jest ich co najmniej kilka tysięcy.
Według Jerzego Woźniaka z firmy Halliburton najważniejszym wyzwaniem dla przemysłu i polityków jest przekonanie zwykłego Kowalskiego, iż gaz łupkowy to dla niego szansa, a nie zagrożenie. Czyli miejsca pracy i pieniądze, a nie niszczenie środowiska naturalnego. Potrzebna jest kampania informacyjna i edukacyjna, która dotarłaby do zwykłych obywateli. Wciąż pojawiają się też wątpliwości co do opłacalności wydobycia. – Jestem umiarkowanym optymistą. Wydobycie tego gazu na poziomie, który będzie miał znaczenie dla naszej gospodarki, to kwestia jakichś dziesięciu lat – mówił prof. Jakub Siemek z AGH. Przez ten czas trzeba w odwierty i rozwój technologii inwestować. A za dziesięć lat Gazprom może obniżyć cenę – ostrzegał. – Jesteśmy na razie do wydobycia na większą skalę nieprzygotowani prawnie ani technologicznie – twierdzi Stanisław Szafran, geolog naftowy. – Polska może stać się europejskim liderem w tej branży. Trzeba – w porozumieniu z naukowcami i przemysłem – wypracować własny model postępowania, który nie musi być kopią wzorców amerykańskich – uważa natomiast prowadzący debatę Guy E. Lewis z Gas Technology Institute w Chicago. – W USA też są tacy, którzy na tym interesie stracą. Ale są i firmy, które doskonale zarabiają – mówi Tadeusz Patzek. – To się musi PGNiG opłacać – obiecuje prezes Karabuła. O obietnicach prezesa Karabuły informowaliśmy już w kwietniu.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL