Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Historia

Dom w ogrodzie królowej

Reporter
Barbara Wrzesińska, aktorka
Z postaci wysoko urodzonych władczyń i arystokratek w filmie „Kazimierz Wielki” grałam Elżbietę Andegaweńskš, siostrę króla. Wspaniałe wspomnienia mam m.in. z planu we francuskim Carcassonne, w najlepiej zachowanym w Europie zespole œredniowiecznych fortyfikacji. Lubiłam rolę Anny Schilling w „Koperniku”, kuzynki i gospodyni astronoma, jego wspaniałej towarzyszki życia. W serialu „Lalka” byłam z kolei hrabinš Wšsowskš. Stronš merytorycznš filmów zajmujš się konsultanci, gdyż kostiumy, sprzęty i obyczaje z minionych epok muszš być, oczywiœcie, w myœl zasady noblesse oblige. Trzeba było mieć wiedzę, co i jak jadano podczas sławnej uczty królów, którš Wierzynek urzšdził w Krakowie naszemu Kazimierzowi Wielkiemu: że jedzenie można brać rękš, trzymajšc je np. za częœć koœci wystajšcš z mięsa, a dłonie płukało się póŸniej w miseczce z wodš z dodatkiem soku z cytryny. Trzeba też niekiedy radzić sobie z jazdš konnš, co nie należało, przyznam, do moich najmocniejszych stron. Dobrze się czuję w miłym otoczeniu, które dla siebie odnalazłam w kolonii fińskich domków na Ujazdowie, gdzie mieszkam. Od sšsiada historyka sztuki wiem, że uliczki wytyczone między tymi drewnianymi domkami – krzyżujšce się pod kštem prostym, niby pola szachownicy – wynikajš z układu dawnych grzšdek ogrodu królowej Bony, która hodowała tu swojš włoszczyznę. Ciekawe, czy jestem szczypiorkiem czy kalafiorem. Mój fiński domek wyposażyłam w piecyki kaflowe. Sš już wprawdzie na pršd, ale przypominajš mi moje dzieciństwo spędzone po częœci w Otwocku pod Œwidrem w drewnianym domu dziadków. Przenieœli się tam, jak w czasie wojny spalił się im dom w Warszawie. Do dziœ czuję u siebie podobny zapach, kolor, a nawet dŸwięk drewna. I mam tę satysfakcję, że mieszkam w ogrodzie Zamku Ujazdowskiego, który szczególnie upodobała sobie królowa Bona, gdzie też spędzała czas jej córka Anna Jagiellonka. Teren dawnych ogrodów został wprawdzie sztucznie przedzielony przez jakšœ radzieckš głowę, która w miejscu najwyższego wzniesienia skarpy puœciła Trasę Łazienkowskš, ale nadal jest tu cudownie. Piękna wieœ w samym œrodku Warszawy. Nieopodal pędzš samochody, pracujš ambasady, kipi życie, a tu – drewniane domeczki w pięknej enklawie zieleni. Wprawdzie w trakcie burz wiatr powala niektóre starsze drzewa, ale za to œpiewajš słowiki i przemykajš jeże. Wszystko w królewskim stylu.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL