Kara za usunięcie drzewa

aktualizacja: 11.05.2011, 03:40

Jeśli urząd się dowie o wycince drzewa lub krzewu, to wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierzy karę pieniężną za zniszczenie ich bez zezwolenia

Uważać muszą też ci, którzy wykonują pracę w sąsiedztwie drzew, krzewów czy innych rodzajów zieleni.

Za zniszczenie drzew czy krzewów trzeba zapłacić karę w wysokości równej trzykrotnej opłacie za ich usunięcie. Przykład:Jeżeli przedsiębiorca zamierza wyciąć drzewa bez zezwolenia, może samodzielnie oszacować, ile wyniesie kara. Wystarczy, że pomnoży opłatę za wycięcie drzewa przez 3. Wyliczone w ten sposób kwoty przyprawiają o zawrót głowy.Właściciel firmy konsultingowej chce wyciąć jodłę kalifornijską, która zacienia mu okna, i dwa modrzewie, które zaśmiecają nieruchomość jesienią, kiedy igły spadają z drzew. Nie dostał zgody z gminy, bo drzewa są zdrowe i nie zagrażają budynkowi. Zarówno modrzewie, jak i jodły mają po 20 cm średnicy, czyli po ok. 125 cm obwodu na wysokości 130 cm.

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE