„Polski katechizm”, czyli dlaczego Putin nie ufa Polakom?
aktualizacja: 20.10.2007, 02:28

Korzenie deportacji Polaków z Kresów Wschodnich
i zbrodni katyńskiej tkwią w rozważaniach
XIX-wiecznych rosyjskich myślicieli politycznych

Kiedy przywołujemy pamięć rozbiorów Polski, paktu Ribbentrop-Mołotow, losy powstańców styczniowych czy ofiary sowieckich represji, widzimy olbrzymią dziejową krzywdę. Tymczasem – jak to uzasadniał pionier rosyjskiej myśli geopolitycznej Nikołaj Danilewski (1822 – 1885), Polacy w pełni zasłużyli sobie na „karę pozbawienia wolności”. To z jego wizji i wizji jego kontynuatorów (np. Aleksandra Dugina) wyrasta polityka realizowana dzisiaj przez Kreml. Nie od rzeczy będzie zatem zapytać, za co kiedyś zasługiwaliśmy na swoje cierpienia, a dziś na nieufność prezydenta Putina.
Dziękujemy za zainteresowanie
profesjonalnymi treściami "Rzeczpospolitej".
Miesięczny limit bezpłatnego dostępu do artykułów płatnych został wyczerpany.
Sprawdź ofertę lub zarejestruj się i bezpłatnie czytaj przez 30 dni
masz już konto w serwisie -
sprawdź ofertę

Odkryj cyfrową "Rzeczpospolitą"

  • Wydanie elektroniczne "Rzeczpospolitej"
  • Nowoczesna aplikacja na smartfon i tablet
  • Dostęp do: Wydarzeń, Ekonomii, Plusa Minusa w serwisie www.rp.pl
Pakiet Standard
już od:
4,92PLN
za dzień
SPRAWDŹ
Masz problem? pomoc@rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja

POLECAMY

KOMENTARZE