Dżem z płatków róży, czyli kuchnia polska po angielsku

aktualizacja: 02.04.2011, 08:42
Foto: ROL

"Dżem z płatków róży" nie jest typową książką kucharską. Oprócz przepisów jest alfabetem wspomnień, przewodnikiem po polskiej kulturze, zapisem letnich wędrówek i albumem fotograficznym.

Niezwykła  książka ukazała się na brytyjskim rynku czytelniczym nakładem wydawnictwa Tabula Books.
Wydana w kwietniu książka polsko-australijskiej pary Beaty Zatorskiej i Simona Targeta jest na wysokim poziomie poligraficznym, bogato ilustrowana i dostępna w cenie 25 funtów, 30 USD (ok. 120 zł.), co na tutejszym rynku czytelniczym nie jest dużo, jak na 320-stronicową książkę w twardej okładce.
Może być dobrym prezentem dla Anglików mających o Polsce mgliste wyobrażenie, lub dla osób gustujących w kulinarnych nowinkach. Książka wywołuje też silne uczucie nostalgii za Polską wśród osób od lat mieszkających za granicą i nie żyjących jej sprawami na co dzień.
Zatorska urodziła się w Polsce i jest lekarką mieszkającą w Sydney. Jej mąż Simon pochodzi z Anglii, jest absolwentem Cambridge, a w Australii zajmuje się filmową dokumentalistyką. W Polsce oboje kupili rodzinny dom, który odwiedzają, gdy tylko mają czas.
Autorka zaznacza, że zamiłowanie do kuchni autorka przejęła po babci - lwowiance owdowiałej w wieku 26 lat, zawodowej kucharce, która wychowywała ją w zastępstwie matki w małej wsi w województwie jeleniogórskim u podnóża Karkonoszy w domu pełnym aromatów. Jej wiedzy o leczniczych właściwościach ziół zawdzięcza też zainteresowanie medycyną od wczesnych lat.
Gdy po latach pobytu w Australii przyjechała do Polski babcia już nie żyła - wspomina Zatorska - ale ona znalazła pisane babci ręką pożółkłe kartki z kulinarnymi przepisami.
Książka jest efektem zarówno podróży autorki w przeszłość - do wspomnień dzieciństwa i historii rodziny przesiedlonej na ziemie zachodnie z kresów, jak i letnich turystycznych eskapad po Polsce.
50 przepisów kulinarnych dowodzi, że polska kuchnia jest subtelna i różnorodna. Niektóre przepisy Zatorska przejęła po babci, na inne wpadła sama eksperymentując, a jeszcze inne to potrawy dobrze wszystkim znane.
Ładną angielszczyzną opisano jak przyrządzić pierogi w różnych odmianach, śledzia w kwaśnej śmietanie, wieprzowinę w cebuli z kminkiem, czerwony barszcz, kluski śląskie, bigos itd., nie mówiąc o pierniku, makowcu, kompocie truskawkowym, wiśniowej nalewce czy pączkach wypełnionych dżemem z płatków róży, który dał książce tytuł.
Jak wspomina autorka, rolą pięcioletniej Beatki było zbieranie płatków dzikiej róży na dżem do pączków. Płatki musiały zostać zebrane o świcie tuż po rozwinięciu, zanim nie wytraciły zapachu na słońcu. Ubijano je kamiennym moździerzem dodając cukru. Ich zapach nazywa Zatorska "perfumami lata".
W kulinarne przepisy wplecione są wspomnienia Polski z czasów Władysława Gomułki i Edwarda Gierka, za których rządów autorka dorastała, opowieści o Polakach spotkanych przez nią na Antypodach, turystyczne impresje z podróży po Polsce.
Dużej klasy zdjęcia uzupełniają wiersze Wisławy Szymborskiej, Karola Wojtyłły, Czesława Miłosza i Cypriana Kamila Norwida w polskim oryginale i tłumaczeniu na angielski. Są też reprodukcje płócien Olgi Boznańskiej i Stanisława Wyspiańskiego, a także rodzinne zdjęcia autorki.

POLECAMY

KOMENTARZE