Prawo STARE
Trudno zrezygnować z usług ZAiKS
UOKiK od kilku lat przygląda się praktykom organizacji chroniących prawa autorskie. Zainteresował się też Stowarzyszeniem Autorów ZAiKS, które chroni te prawa oraz udziela pomocy w ich realizowaniu zarówno swoim członkom, jak i osobom, które nimi nie są.
Wątpliwości prezesa urzędu wzbudziły właśnie zasady, na jakich autorzy niebędący członkami stowarzyszenia mogą zrezygnować z jego usług. Zgodnie ze złożonym przez nich oświadczeniem przenoszą swoje autorskie prawa majątkowe na pięć lat. Do końca tego terminu umowa mimo wypowiedzenia nie może być rozwiązana. Zdaniem UOKiK taka praktyka może utrudniać autorom przekazanie w dogodnym dla nich momencie zarządu autorskimi prawami majątkowymi innym organizacjom. W efekcie więc może ograniczać konkurencję.
UOKiK wszczął postępowanie we wrześniu i prowadzi je także na podstawie przepisów wspólnotowych. Powód? Istnieje ryzyko, że działanie stowarzyszenia wpływa na rynek Unii Europejskiej, ograniczając konkurencję między przedsiębiorcami z państw członkowskich. Jeśli zarzuty się potwierdzą, urząd może nałożyć na ZAiKS karę do 10 proc. przychodu z 2006 r.
Obecne postępowanie nie jest pierwszym prowadzonym przeciwko stowarzyszeniu. Trzy lata temu po zbadaniu sprawy na wniosek zespołu Brathanki prezes urzędu nałożył na ZAiKS karę w wysokości 500 zł za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję.
Stowarzyszenie wymagało niekorzystnego dla autorów wyłącznego upoważnienia do zarządzania prawami do ich utworów na wszystkich polach eksploatacji. Ograniczało w ten sposób twórcy swobodę prowadzenia działalności – przede wszystkim wolność wyboru, która organizacja i na jakich obszarach związanych z ochroną praw autorskich będzie go reprezentować.
ZAiKSodwołał się od decyzji prezesa UOKiK. Rozstrzygnięcie urzędu podtrzymały Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz sąd apelacyjny.
Sprawa czeka na rozpatrzenie przez Sąd Najwyższy, bo ZAiKS złożył skargę kasacyjną.
W czerwcu z kolei uprawomocniła się inna decyzja UOKiK, w której stwierdził on, że ZAiKS nadużył pozycji dominującej poprzez uzależnianie wydania zgody na korzystanie z utworów od poniesienia przez producenta kosztu wytworzenia hologramu.













