Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Fałszywkami w polski MSZ

19 grudnia 2010, manifestacja opozycji w Mińsku
AP, SERGEI GRITS SERGEI GRITS
Anonimowy nadawca rozsyła dokumenty rzekomo ujawniajšce prawdę o polskiej polityce wobec Białorusi
  „Chciałbym opowiedzieć państwu o swoim odkryciu, które z wielkim zdziwieniem odnalazłem w Internecie. To wszystko, co zobaczyłem, jest bardzo podobne do opublikowanych dokumentów WikiLeaks. I to odsyłam państwu" – czytamy. Pierwsza częœć zestawu zawiera clarisy, czyli nieszyfrowane (co nie znaczy, że niepoufne) dokumenty, wysłane jakoby z polskiego MSZ do polskich placówek na Białorusi lub odwrotnie. W drugiej sš wnioski wizowe uczestników polskiego programu stypendialnego im. Kalinowskiego dla studentów z Białorusi, a w trzeciej – planowane przez Konsulat Generalny RP w Brzeœciu wydatki na Polonię.
Kluczowe sš clarisy, bo wynikajš z nich dwie rzeczy. Po pierwsze – szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski miał jakoby wysłać do chargé d'affaires w Mińsku Witolda Jurasza depesze zalecajšce mieszanie się w wewnętrzne sprawy Białorusi. Najpierw, 14 listopada 2010 r., tuż przed wyborami: „należy wypłacić liderowi organizacji „Ruch naprzód" Uładzimirowi Nieklajeuowi 80 tys. euro z funduszy ambasady w celu przygotowania do manifestacji 19 grudnia 2010 i jej przeprowadzenia", co pokazuje, że tę manifestację zorganizowano za polskie pienišdze. A po wyborach, demonstracji i masowych aresztowaniach MSZ chciał jakoby sterować opozycjš: „w zwišzku z aresztowaniem przez białoruskie władze liderów opozycji należy natychmiast zaktywizować współpracę ambasady z Aleksandrem Milinkiewiczem. Jego osoba prawdopodobnie wydaje się najbardziej wiarygodnym kandydatem na lidera opozycji" (4 stycznia 2011 r.). Sš też clarisy obrazujšce wrogoœć MSZ do Zwišzku Polaków na Białorusi. Do konsulów generalnych w Mińsku, Grodnie i Brzeœciu: „zwracamy (...) uwagę na koniecznoœć wstrzymania się funkcjonariuszy Konsulatu Generalnego w Brzeœciu od współpracy z działaczami ZPB Andżelikš Borys, Andżelikš Orechwo, Andrzejem Poczobutem" (5 stycznia 2011 r.; Andżelika Borys to była szefowa ZPB, Andżelika Orechwo – obecna, Andrzej Poczobut – szef Rady Naczelnej). „W zwišzku z działalnoœciš Andrzeja Poczobuta godzšcš w interesy kraju zrezygnować ze wspierania wymienionej osoby" (22 grudnia 2010 r.). – Ten materiał kolportowany jest do różnych œrodowisk w Polsce. Ta rzekoma korespondencja między MSZ i placówkami na Białorusi jest fałszywkš, takie clarisy nigdy nie powstały. Służby państwowe już zajęły się sprawš – mówi „Rz" rzecznik MSZ Marcin Bosacki. – To z pewnoœciš prowokacja służb specjalnych, œwiadczy o tym choćby anonimowoœć tego, kto je wysłał. Pytanie, kto to zrobił? Mogły to zrobić służby białoruskie, ale mogły i rosyjskie – powiedział „Rz" proszšcy o zachowanie anonimowoœci białoruski politolog. Jeden z liderów opozycyjnej Partii BNF Wincuk Wiaczorka wspomniał o niedawnym wywiadzie prezydenta Aleksandra Łukaszenki dla „Washington Post". – Chwalił w nim twórcę WikiLeaks Juliana Assange'a i mówił, że Amerykanie więcej uwagi powinni poœwięcić ochronie jego osoby, a nie krytyce łamania praw człowieka na Białorusi. Jakoœ dziwnie te pochwały Assange'a łšczš mi się z zastosowaniem metody WikiLeaks – mówił „Rz" Wiaczorka. Niewykluczone, że pozostałe częœci przesyłki sš prawdziwe. Według ekspertów to metoda służb specjalnych: prawdziwe elementy pakietu majš poœwiadczać prawdziwoœć fałszywek.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL