Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sporty zimowe

Adam Małysz kończy karierę

Adam Małysz nie raz mówił, że chciałby odejœć po wielkim sukcesie, jak jego wzór Jens Weissflog
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Adam Małysz po zakończeniu konkursu mistrzostw œwiata na dużym obiekcie w Oslo poinformował, że to jego ostatni sezon w karierze.
- 26 marca w Zakopanem skoczę po raz ostatni - poinformował. Małysz, czterokrotny mistrz œwiata i czterokrotny medalista olimpijski w skokach narciarskich, startował w Pucharze Œwiata od 1996 roku. Czterokrotnie triumfował w klasyfikacji generalnej tego cyklu. - To był mój ostatni występ w mistrzostwach œwiata. 26 marca w pokazowych zawodach w Zakopanem skoczę po raz ostatni - powiedział na antenie TVP.
- Ze sceny należy schodzić w glorii chwały. Małysza wszyscy zapamiętajš jako bohatera, zawodnika, który skocznię opuœcił, będšc w wysokiej formie. Nie jest łatwo właœnie w takiej chwili powiedzieć "koniec", dlatego zasługuje to na jeszcze większy szacunek - powiedział pierwszy trener i wujek najlepszego polskiego skoczka narciarskiego w historii Jan Szturc. O decyzji byłego podopiecznego dowiedział się jesieniš. O zamiarach 33-letniego zawodnika nie wiedział jednak jego trener Hannu Lepistoe. - Hannu nie wiedział, choć pewnie się domyœlał. On jest bardzo wrażliwym człowiekiem. Nie chciałem mu mówić przed konkursem, dla niego ten sport to całe życie. Słyszałem nawet jak w jednym z wywiadów mówił, że będzie pracował jako trener tak długo, jak ja będę skakał. Wczeœniej rozmawiałem z Apoloniuszem Tajnerem (prezesem Polskiego Zwišzku Narciarskiego - red.). Poprosiłem go, by Robert Mateja i Maciej Maciusiak objęli kadrę młodzieżowš. Będšc asystentami Hannu naprawdę wiele się nauczyli. Liczę, że zwišzek posłucha mnie ten ostatni raz - zaznaczył. Pożegnaniem mistrza będzie impreza "Skok do celu" w Zakopanem. Nie będš to typowe zawody sportowe, a raczej zabawa, której towarzyszyć będš koncerty. - Nie chciałem robić hucznego zakończenia, ale sugerowano mi, że powinienem odpowiednio pożegnać się z kibicami i ze skoczniš. Jest mi naprawdę przykro, że zasmucę wielu moich fanów. Chciałbym jednak, żeby zrozumieli, że nie jestem robotem i coraz ciężej przychodziło mi tak mocno poœwięcać się dla skoków, tak mocno wyciskać z siebie pot podczas treningów - wyznał. Choć nie wie, co dokładnie będzie robił po zakończeniu kariery, to jednak ma pewien pomysł, co do swoich przyszłych zajęć. - Potrzebuję czasu. Po 26 marca odpocznę sobie, potem pójdę do ogrodu, bo mam tam dużo pracy, zacznę pracować i myœleć, co dalej. Mam bardzo dużo przeróżnych propozycji, które sobie spokojnie analizuję. Na pewno moim marzeniem było robić coœ w kierunku "menedżerki", bo to mnie strasznie kręci. Myœlę, że w połowie kwietnia ogłoszę, co będę dalej robił - dodał skoczek. Przed Małyszem w Oslo jeszcze start w sobotnim konkursie drużynowym, a następnie zawody Pucharu Œwiata w Lahti i Planicy.
ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL