Bezreligijność po bolszewicku

Piotr Gontarczyk 14-11-2009, ostatnia aktualizacja 14-11-2009 14:05

Osiemdziesiąt lat temu władze ZSRR przystąpiły do zdecydowanej walki z religią w szkołach. Uczniom dawano do rozwiązania zadanie: „Jeżeli 12 cerkwi przeznaczono na klub, trzy na dom kultury, pięć na kluby pionierskie, a łącznie zamknięto 25 cerkwi, to ile z nich przeznaczono na muzea”?

Od pierwszych dni po rewolucji październikowej bolszewicy podjęli ostrą walkę z religią. Komunistyczna ideologia głosiła, że religia jest „burżuazyjnym opium dla mas”, które obietnicą wiecznego szczęścia w niebie odciąga robotników od rewolucyjnej walki i budowy nieba na ziemi. Ważny był jeszcze jeden aspekt.

Aby przeczytać cały artykuł, musisz się zalogować.
Niektóre serwisy wymagają opłacenia abonamentu lub wykupienia dostępu przez sms.
Uwaga Od 20 kwietnia ulegają zmianie zasady dostępu do Serwisów „Rzeczpospolitej” przez sms. Wejdź sprawdzić na www.rp.pl/dostepsms
Rzeczpospolita


  • książki
  • książki