REKLAMA

Sędziowie

Niemcewicz: Nie pozbyliśmy się sędziów małolatów

mat 30-01-2012, ostatnia aktualizacja 30-01-2012 10:07

Największą bolączką polskiego sądownictwa jest brak jednolitej koncepcji – ocenia Janusz Niemcewicz, były wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego i były wiceminister sprawiedliwości

W wywiadzie udzielonym „Obserwatorowi Finansowemu" Janusz Niemcewicz (były wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego, były wiceminister sprawiedliwości, były adwokat i poseł na Sejm, obecnie członek Państwowej Komisji Wyborczej) przypomina, że od uchwalenia „Prawa o ustroju sądów powszechnych" minęło już ponad 10 lat, a ustawa była nowelizowana ponad 40 razy. – Nie dość, że zmian dokonywano średnio raz na kwartał, to prowadziły one w różne strony, raz tu, raz tam, a potem jeszcze gdzieś indziej... Największą bolączką sądownictwa jest zatem brak koncepcji. Nie pozbyliśmy się sędziów małolatów... – uważa Niemcewicz.

Były wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego żałuje, że w ustawie z 2001 roku odrzucono ówczesną wizję dochodzenia prawników do urzędu sędziego. – Przedtem najpierw były studia, potem aplikacja sędziowska, asesura i wreszcie toga sędziowska. Asesor to nie był jeszcze sędzia, ale już mógł wydawać wyroki. Asesura trwała kilka lat, a sędzią można było zostać po ukończeniu 26 lat. Teraz próg ten wynosi 29 lat, a w naszej propozycji było to 35 lat – zauważa.

Niemcewicz przywołuje, iż w pierwotnej koncepcji sędzia można byłoby zostać wyłącznie po uzyskaniu odpowiedniego doświadczenia w innym, zawodzie prawniczym tzn. w adwokaturze, radcostwie prawnym, prokuraturze, notariacie, prokuratorii generalnej. – Przewidywaliśmy, że minimalny staż w tymże wysokokwalifikowanym zawodzie prawniczym przed ewentualnym mianowaniem na sędziego sądu rejonowego wynosiłby 3 lata, dla potencjalnego sędziego sądu okręgowego 8 lat, a dla sędziego sądu apelacyjnego 10 lat – mówi. W myśl projektowanych rozwiązań doborem kandydatów na sędziów zajmowałaby się Krajowa Rada Sądownictwa.

Proponowane wówczas uregulowania spotykały się z zarzutem niektórych sędziów, że może zabraknąć kandydatów z innych zawodów, którzy chcieliby zostać sędziami. – Co roku odchodzi z czynnego uprawiania zawodu od 50 do 150 sędziów. Nie sądzę, aby wśród dziesiątków tysięcy doświadczonych prawników nie można było znaleźć około setki osób rocznie, nadających się na urząd sędziego – przekonuje Niemcewicz. –  Nieprawdą jest też, że do sądów przechodziliby tylko adwokaci czy radcowie "nieudacznicy". Kandydatów ocenialiby przecież sędziowie, którzy doskonale znają wartość występujących przed nimi prawników – dodaje.

Przeczytaj więcej o:  sądownictwo, sędziowie, wymiar sprawiedliwości, zawody prawnicze

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pensje sędziowskie dzieli przepaść

Młody sędzia zarabia blisko trzy razy mniej od kolegi u szczytu kariery. Różnice w wynagrodzeniach są z roku na rok większe. Polska jest pod względem tych dysproporcji w czołówce krajów UE >>