REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Uważam Rze

Uważam Rze

Czy Niemcy to hegemon Europy

to 29-01-2012, ostatnia aktualizacja 29-01-2012 20:33

Kryzys finansowy sprawił, że Europa uświadomiła sobie, że Berlin dominuje na Starym Kontynencie - pisze Zdzisław Krasnodębski

W najnowszym numerze "Uważam Rze" mieszkający w Niemczech naukowiec, prof. Zdzisław Krasnodębski, przypomina, że w Europie już nie miało być żadnego hegemona, nawet liberalnego. Równorzędne, suwerenne państwa oddawały Unii cząstkę swojej suwerenności, by nią wspólnie zarządzać. Twierdzono nawet, że UE likwiduje politykę w dotychczasowym sensie - tę opartą na interesach, na konflikcie i rywalizacji. Wszyscy jednak wiedzieli, że w Europie to duet francuskoniemiecki wyznacza główne kierunki polityki. Zaczęto nawet mówić o dyktacie.

Czy Niemcy staną się hegemonem Europy? Ich przewaga wynika przede wszystkim z ich gospodarki. To, że Niemcy nie pozbyły się swojego przemysłu maszynowego, co kiedyś uważano za warunek modernizacji, okazało się zbawienne. Ich przemysł samochodowy wytwarza 20 proc. PKB, a sprzedaż aut do Chin rośnie lawinowo. Niemcy mocno zacisnęli pasa - realna płaca spadała w latach 1999 - 2009 o 4,5 proc. Czerpią też wielkie korzyści ze wspólnego rynku europejskiego. Można nawet powiedzieć, że zalewają go swoim eksportem. Wszystko dzięki unii walutowej.

A jaka w tej zmieniającej się Europie jest europejska polityka Donalda Tuska? - zastanawia się w "Uważam Rze" Marek Magierowski. Szef rządu miota się między różnymi wizjami politycznej Europy. Raz Tusk - ustami Radosława Sikorskiego - proponuje, by Niemcy wzięły większą odpowiedzialność za przyszłość Unii, by po dwóch miesiącach stwierdzić w wywiadzie dla "Corriere della Sera", że "nie możemy pozostawić Europy w rękach Niemiec i Francji".

Tusk czasami zachowuje się, jakby chciał zrzucić z siebie maskę euroentuzjasty i powrócić do roli liberalnego konserwatysty, zwolennika "Europy narodów" potrafiącego odgryźć się możnym.

I jeśli uzna, że wydeptał już sobie trwałą pozycję, opór wobec osi Berlin -Paryż nie będzie niczym nadzwyczajnym.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Co w nowym "Uważam Rze"

Nowe wydanie tygodnika od jutra w kioskach, a już dziś na uwazamrze.pl. Zapraszamy do zapoznania się z jego zawartością >>