Festiwal w San Remo. Festiwal piosenki włoskiej w San Remo

aktualizacja: 20.02.2011, 07:20
Roberto Vecchioni, triumfator festiwalu w San Remo
Roberto Vecchioni, triumfator festiwalu w San Remo
Foto: AFP

W San Remo zakończył się 61. festiwal piosenki włoskiej. Wygrał go 67-letni
Roberto Vecchioni, który na tej samej imprezie zadebiutował 42 lata temu

Vecchioni wygrał w głosowaniu telewidzów piosenką "Chiamami ancora amore" (Nazywaj mnie dalej miłością), a zwycięstwo zadedykował całym Włochom w 150. rocznicę ich zjednoczenia. Oraz kobietom.

Za przegranego uznano innego nestora festiwalu, Al Bano, który przywiózł do San Remo utwór "Amanda e libera", opowiadający prawdziwą historię prostytutki z Afryki, zamordowanej w Mediolanie. Największym wydarzeniem największej imprezy muzycznej we Włoszech był występ aktora, reżysera i komika Roberto Benigniego. Na czwartkową patriotyczną galę, poświęconą rocznicy jedności kraju, wjechał do teatru Ariston na białym koniu z flagą narodową w ręku. Następne wygłosił 50-minutowy monolog, w czasie którego dokonał egzegezy włoskiego hymnu.Uznanie dla Benigniego wyraził dzień później prezydent Włoch Giorgio Napolitano. Występ obejrzało prawie 20 milionów widzów.Na festiwalowej scenie wiele było polityki. Najmocniejszym akcentem była zaprezentowana podczas inauguracyjnej gali we wtorek ostra satyryczna piosenka o premierze Włoch Silvio Berlusconim. Utwór pod tytułem "Ti sputtanero" (Umoczę cię) zaprezentował duet komików Luca i Paolo.

Żródło:

POLECAMY

KOMENTARZE