Rodzina

Od kiedy sąd może orzec rozdzielność majątkową

www.sxc.hu
Czy istnieją limity określające maksymalną datę wsteczną, którą sąd może uwzględnić ustanawiając rozdzielność majątkową małżonków? Rozdzielność majątkowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku wydanym przez sąd. Z reguły jest to data wydania wyroku. Jednak w wyjątkowych przypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa (art. 52 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego; dalej k.r.o.). Może się tak stać zwłaszcza wtedy, gdy małżonkowie nie żyli już razem. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że wsteczne zniesienie wspólności majątkowej małżonków powinno być orzekane rzadko i wyjątkowo, po rozważeniu, czy istnieją ku temu ważne powody i tylko wtedy, gdy powody te istniały już w tej przeszłej dacie, od której ma biec rozdzielność majątkowa. Tak wskazał SN w wyrokach z 3 lutego 1995 r. (II CRN 162/94), z 8 maja 2003 r. (sygn. akt II CKN 78/01) oraz z 4 czerwca 2004 r. (sygn. akt III CK 126/03).
Ustawodawca nie narzucił jednak sądowi żadnych limitów czasowych. Pewną wskazówką dla sądu może być art. 52 k.r.o. – skoro życie w rozłączeniu jest przesłanką orzeczenia rozdzielności z datą wsteczną, to początkiem tej rozdzielności sąd może ustanowić dzień, w którym małżonkowie nie prowadzili już wspólnego gospodarstwa domowego, gdy zerwane były między nimi więzi uczuciowe, fizyczne i ekonomiczne (separacja faktyczna). Sądy orzekają rozdzielność z datą wsteczną wtedy, gdy wymaga tego dobro rodziny czy współmałżonka. Chodzi o ich ochronę przed skutkami trwonienia majątku przez małżonka np. uzależnionego od hazardu, alkoholu czy narkotyków. Jednak orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że sądy powinny być wyjątkowo rozważne i muszą brać pod uwagę nie tylko interes rodziny, interes każdego z małżonków, ale też interesy wierzycieli każdego z nich (wyrok SN z 11 stycznia 1995 r., sygn. akt II CRN 148/94). Sąd musi zatem zbadać, czy celem zniesienia wspólności nie jest pokrzywdzenie wierzycieli jednego z małżonków (wyrok SN z 24 maja 1994 r., sygn. akt I CRN 50/94), nie może też opierać rozstrzygnięcia wy łącznie na tym, że drugi małżonek uznał powództwo, tj. godzi się z żądaniem zniesienia wspólności (wyrok SN z z 3 lutego 1995 r., sygn. akt II CRN 162/94).    
Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL