Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Rewidenci mogš ostrzec przed kryzysem w firmie

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Mamy ostrzegać przed kryzysami podmiot gospodarczy, dla któregowykonujemy rewizję finansowš - mówi Adam Kęsik, biegły rewident, prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów
[b]Komisja Europejska opublikowała zielonš księgę “Polityka badania sprawozdań finansowych – lekcje wycišgnięte z kryzysu”. Jakie znaczenie ma ona dla zawodu biegłego rewidenta?[/b] [b]Adam Kęsik:[/b] Zasadnicze, ale pamiętajmy, że zielona księga dotyczy nie tylko biegłych rewidentów, ale również odbiorców usług, które œwiadczymy – a zatem właœcicieli i zarzšdzajšcych przedsiębiorstwami oraz inwestorów. W ocenie Komisji Europejskiej nadzór publiczny nad zawodem się nie sprawdził. Biegli nie ostrzegali w stopniu wystarczajšcym o zagrożeniach dla europejskiej gospodarki. Jeœli teza ta jest prawdziwa, oznacza to również, że obrana droga kontrolowania i nadzorowania naszej profesji jest zła. Po raz kolejny potwierdziło się to, co od dawna sygnalizowaliœmy. Działania kontrolne bez silnych i niezależnych struktur samorzšdowych, bez zaufania do zawodu sš po prostu nieskuteczne. Zielona księga, w pewnym stopniu mimowolnie, pokazuje również, jak niska jest œwiadomoœć społeczna dotyczšca istoty pracy wykonywanej przez biegłego rewidenta. [b]Jakie zagrożenia dla zawodu biegłego rewidenta niesie zielona księga?[/b]
Prawdę mówišc, bliższe jest mi myœlenie w kategoriach wyzwań niż zagrożeń. Szczególnego zainteresowania wymagajš kwestie demonopolizacji rynku usług audytorskich. To szansa na rozwój mniejszych firm. WyraŸne jest oczekiwanie, aby biegli rewidenci, opierajšc się na doœwiadczeniach i wiedzy o badanym podmiocie, starali się przewidzieć zjawiska gospodarcze, które mogš wpłynšć na jego funkcjonowanie. To jednak wymaga od nas cišgłego poszerzania umiejętnoœci – co wpisane jest w nasz zawód – a także zmiany postawy na mniej zachowawczš. Nie chodzi już bowiem wyłšcznie o potwierdzanie zdarzeń w jednostce, ale przewidywanie różnych rodzajów ryzyka, z którym może się w przyszłoœci zmierzyć. Jeżeli jednak rozpatrywać ten dokument w kontekœcie zagrożeń, to mogš się ich obawiać ci, którzy nie będš chcieli ani potrafili sprostać wyzwaniom, jakie postawiš przed nami rynek i regulatorzy w cišgu najbliższych lat. [b]Jaka powinna być rola biegłych rewidentów w walce z kryzysem? [/b] Mamy ostrzegać przed kryzysami przede wszystkim podmiot gospodarczy, dla którego wykonujemy rewizję finansowš. Odbywa się to głównie poprzez badanie sprawozdań finansowych. Dlatego im większa będzie skala obowišzkowych rewizji, tym skuteczniejsze oddziaływanie prewencyjne w skali makro. Niestety – to, co dla nas jest oczywiste, niekoniecznie pozostaje zrozumiałe dla sporej częœci przedsiębiorców i władz państwowych. Potrzebujemy dojrzałego rynku, który dostrzeże ogromny potencjał współpracy z biegłym rewidentem. Jesteœmy w stanie przewidzieć przyszłoœć podmiotu gospodarczego, chociażby poprzez analizę zawartych umów czy ocenę możliwoœci spłaty kredytów. W tak niepewnych i niestabilnych finansowo czasach trudno przecenić rolę biegłych rewidentów w ograniczaniu ryzyka biznesowego. [b]Czy biegli rewidenci zaangażowali się w dyskusję nad propozycjami zielonej księgi?[/b] Oczywiœcie. Tak naprawdę zielona księga tylko zintensyfikowała rozmowy, które trwajš od kilkunastu miesięcy. Publikacja Komisji Europejskiej zdominowała XI Dorocznš Konferencję Audytingu. W efekcie konsultacji ze œrodowiskiem Krajowa Rada Biegłych Rewidentów (dalej: KRBR) opracowała stanowisko, które przekazaliœmy Ministerstwu Finansów 17 listopada 2010 r., a następnie – już w grudniu – do Komisji Europejskiej. [b]Nowa [link=http://akty-prawne.rp.pl/Dokumenty/Ustawy/2009/DU2009Nr%2077poz%20649.asp]ustawa o biegłych rewidentach[/link] obowišzuje od niespełna kilkunastu miesięcy, a Ministerstwo Finansów przygotowuje projekt jej nowelizacji. Jak przebiegajš konsultacje ministerstwa w tej sprawie z KIBR? Czy tym razem głos biegłych rewidentów, użytkowników tej ustawy, zostanie wzięty pod uwagę?[/b] Wielokrotnie podkreœlałem, że poœpiech jest wrogiem dobrego prawa. Ministerstwo Finansów nie rozmawia z przedstawicielami samorzšdu o nowelizacji przepisów, nie mogę zatem odnieœć się do propozycji zmian, bo ich nie znam. MF nie konsultowało z nami także samego pomysłu zmiany ustawy, który – zważywszy na krótki okres funkcjonowania – jest co najmniej dyskusyjny. Tworzenie przepisów bez udziału zainteresowanych ma niewiele wspólnego z duchem konsultacji społecznych i demokratycznym systemem tworzenia prawa. Taka postawa Ministerstwa Finansów istotnie ogranicza możliwoœć współpracy z Krajowš Izbš Biegłych Rewidentów (dalej: KIBR). NajwyraŸniej opinia samorzšdu zawodowego ma niewielkie znaczenie dla osób odpowiedzialnych za zmiany w ustawie. [b]Co pana zdaniem należałoby poprawić w ustawie?[/b] We wrzeœniu odbyło się spotkanie konsultacyjne z prezesami regionalnych rad biegłych rewidentów. Do KIBR nadesłano ponad 100 propozycji nowelizacji ustawy. Chciałbym zwrócić uwagę na dwie kwestie. Pierwsza dotyczy zarzšdzania KIBR. Obecny model sprzyja konfliktom kompetencyjnym między jej organami. W ustawie brakuje jednoznacznego wskazania, który organ odpowiada za funkcjonowanie całej organizacji i jaka jest podległoœć kompetencyjna organów. Po utworzeniu Komisji Nadzoru Audytowego (dalej: KNA) przedstawiciele niektórych organów uważajš, że odpowiadajš bezpoœrednio przed niš. To prowadzi momentami do kompletnego chaosu. Druga kwestia to zadania i odpowiedzialnoœć prezesa KRBR. Uważam, że powinien on pełnić jedynie funkcję reprezentanta samorzšdu. Pozostałe uprawnienia należałoby przekazać Krajowemu Zjazdowi Biegłych Rewidentów i umiejscowić w statucie organizacji. Warto rozważyć, czy taka osoba, wybierana przez Zjazd Krajowy, nie powinna reprezentować całej organizacji, a nie – jak jest to dzisiaj – tylko KRBR. Ponadto akceptowanie decyzji organów samorzšdu przez KNA przed ich wejœciem w życie niepotrzebnie wydłuża proces tworzenia wewnętrznych aktów prawnych. Z kolei œrodowisko biegłych rewidentów odbiera to jako nieudolnoœć organów KIBR. Podsumowujšc, zmiany w ustawie powinny wzmacniać pozycję samorzšdu zawodowego i ograniczać kompetencje organu nadzoru administracyjnego. [b]Jak się układa współpraca KIBR z Komisjš Nadzoru Audytowego? Jej przewodniczšcy Wiesław Szczuka stwierdził, że dla KNA jest ona sprawš kluczowš, ale nie da się uniknšć pewnych napięć… [/b] To pytanie należałoby kierować raczej do organów KIBR, które sš samodzielne i nie majš obowišzku informowania mnie, jak przebiega ta współpraca. W mojej ocenie wypracowanie partnerskich relacji między KIBR a KNA jest kwestiš przyszłoœci. Dziœ ta współpraca ma charakter silnie sformalizowany i zwišzana jest z wypełnieniem postanowień ustawy o biegłych rewidentach. [b]Co zdaniem pana prezesa można poprawić w kontaktach KNA i KIBR?[/b] Po pierwsze, KNA nie powinna traktować organów KIBR jako realizatorów swojej wizji funkcjonowania samorzšdu. Po drugie, powinna uszanować decyzje organów dotyczšce wewnętrznych spraw samorzšdu. Dziœ KNA ingeruje nawet w terminy walnych zgromadzeń w regionalnych oddziałach KIBR. To podważanie autorytetu KRBR. Ta druga kwestia akurat dotyczy bezpoœrednio mnie. Ingerowanie w ustawowe uprawnienia prezesa KRBR dotyczšce zatrudniania pracowników KIBR rodzi niepotrzebne konflikty wewnštrz organizacji. Trudno powiedzieć, czemu ma to służyć. Czasami odnoszę wrażenie, być może mylne, że KNA zależy na tym, aby pokazać naszš organizację jako dysfunkcyjnš, bo to uzasadnia zmiany w ustawie o biegłych rewidentach. [b]Z jakimi jeszcze problemami boryka się KIBR? Jak przedstawia się np.  kwestia obligatoryjnych szkoleń dla biegłych rewidentów niewykonujšcych zawodu? [/b] Każdy biegły ma ustawowy obowišzek doskonalenia umiejętnoœci i tego samorzšd nie kwestionuje. Uważamy jednak, że może mieć ono różne formy. Nasze stanowisko w tej kwestii jest spójne z Międzynarodowš Federacjš Księgowych IFAC. W paŸdzierniku 2010 roku, odpowiadajšc na apel członków samorzšdu, postanowiliœmy podzielić szkolenie obligatoryjne na prowadzone z tematów narzuconych przez KRBR oraz wybierane przez biegłych rewidentów indywidualnie. Tak jest w wielu krajach europejskich. KNA nie zaakceptowała naszej uchwały. To niezrozumiałe. Po co wymuszać na biegłych rewidentach bez względu na to, czy wykonujš zawód czy nie, szkolenie w sztywnych formach programowych? Trzeba zdawać sobie sprawę, że dla wielu jest ono bardzo kosztowne. Inny poważny problem to niebywały wzrost kosztów kontroli po wprowadzeniu ustawy o biegłych rewidentach, m.in. z powodu nałożenia obowišzku przeprowadzania kontroli przez dwie osoby, nawet w bardzo małych podmiotach. Budżet KIBR nie udŸwignie takich wydatków i konieczne będzie dalsze podnoszenie opłat za nadzorowanie podmiotów uprawnionych do badania sprawozdań finansowych. Przykładowo koszt jednostkowy kontroli przeprowadzanej przed wejœciem w życie ustawy nie przekraczał 3500 zł, a teraz przekracza 11 tys. zł. Szczególnie wysokie sš koszty kontroli w podmiotach uprawnionych do badania jednostek zainteresowania publicznego. Wyliczone wyłšcznie na poziomie kosztów bezpoœrednich przekraczajš 50 tys. zł na każdš kontrolę. [b]Czego życzyłby pan sobie, biegłym rewidentom i wszystkim ich klientom w tym roku?[/b] Naszym klientom życzę więcej spokoju i bezpieczeństwa, bo to dziœ wartoœci deficytowe. Koleżankom i kolegom przede wszystkim satysfakcji z wykonywania zawodu.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL