Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Unia Europejska

Czy nowa ustawa umożliwi legislację zwišzków osób jednej płci

www.sxc.hu
Sejm odłożył do nowego roku głosowanie nad prawem prywatnym międzynarodowym, które mogłoby legalizować „małżeństwa” jednej płci
Planowane na tym posiedzeniu głosowanie zastopował wniosek posłów Klubu PiS o odrzucenie projektu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliœmy, Komisja Sprawiedliwoœci nie wyda odpowiedniej opinii na tym posiedzeniu i goršcy punkt dotyczšcy zwišzków partnerskich spadnie na następne posiedzenia Sejmu.  
  W tle wniosku o odrzucenie jest krytyczna opinia prof. Andrzeja Mšczyńskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego, byłego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, członka zespołu Komisji Kodyfikacyjnej, która projekt przygotowała. Małżeństwa w Unii sš różne. Przydałoby się uchwalenie polskiej definicji - Władysław Czapliński, dyrektor Instytutu Nauk Prawnych PAN O co chodzi w tym projekcie? Ma on zastšpić obowišzujšcš od ponad 40 lat i niezmienianš ustawę, niezbyt często stosowanš, która stanowi, jakie prawo (którego państwa) stosować w transgranicznych, międzynarodowych stosunkach osób prywatnych, np. do rozwodu Polaków (obywateli polskich) wydanego za granicš. Projekt, jak napisano w uzasadnieniu Komisji Kodyfikacyjnej, ma na celu zharmonizowanie krajowych regulacji z prawem wspólnotowym, które coraz szerzej wkracza w nasze wewnętrzne stosunki i jest bezpoœrednio stosowane.     Głoœno stało się o nim jednak z powodu uwag prof. Mšczyńskiego dotyczšcych małżeństw zagranicznych i uznawania ich w Polsce. W jego ocenie zasadniczy podział (cywilnych) systemów prawnych państw UE polega na tym, że obok krajów, które traktujš małżeństwo jako zwišzek kobiet i mężczyzny, przybywa takich, które dopuszczajš zwišzki (małżeństwa) osób tej samej płci. W tym punkcie projekt zachowuje zaœ całkowite milczenie, mimo że art. 18 konstytucji stanowi, iż „małżeństwo, jako zwišzek kobiety i mężczyzny” znajduje się pod ochronš i opiekš RP. Twórcy projektu zapewniajš, że nie ma żadnego zagrożenia, by nowa ustawa mogła prowadzić do legalizacji w Polsce małżeństw osób tej samej płci. – Projekt w ogóle nie mówi o zwišzkach partnerskich, tylko o małżeństwie. To po pierwsze – mówi prof. Maksymilian Pazdan, który kierował zespołem przygotowujšcym projekt. – Po drugie, sš to tylko przepisy kolizyjne, wskazujšce, którego państwa prawo zastosować. Nie decydujš o ważnoœci bšdŸ nieważnoœci małżeństwa. Gdyby się okazało, że nie można obcych przepisów pogodzić z fundamentalnymi zasadami polskiego prawa, polski sšd czy urzšd może odmówić ich honorowania, powołujšc się na tzw. klauzulę porzšdku publicznego. Zawiera jš zarówno stara, jak i projektowana ustawa: prawa obcego nie stosuje się, jeżeli skutki byłyby sprzeczne z podstawowymi zasadami porzšdku prawnego RP.     Poœrednie stanowisko zajmuje prof. Władysław Czapliński, dyrektor Instytutu Nauk Prawnych PAN. – Uważam, że właœnie możliwoœć zastosowania klauzuli porzšdku publicznego sprawia, że nie ma zagrożenia. Nie ma go też dlatego, że unijna dyrektywa (2004/38) każe do oceny ważnoœci małżeństwa przy przepływie osób w Unii stosować prawo kraju przyjmujšcego cudzoziemców. Ponieważ jest to jednak tylko dyrektywa, wskazane byłoby zdefiniowanie małżeństwa w prawie krajowym. etap legislacyjny: przed trzecim czytaniem
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL