Radziszewska powołała Bractwo Rycerzy "Białej Wstążki"

aktualizacja: 06.12.2010, 16:03
Elżbieta Radziszewska
Elżbieta Radziszewska
Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Skuteczne przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet wymaga nie tylko zmian prawnych, ale także zmiany kultury zachowań, dlatego z inicjatywy pełnomocniczki rządu ds. równego traktowania Elżbiety Radziszewskiej powołano Bractwo Rycerzy "Białej Wstążki"

W ramach kampanii 16 Dni Przeciwko Przemocy Wobec Kobiet, Radziszewska zorganizowała obchody Dnia Białej Wstążki.
- W tym dniu mężczyźni noszą białe wstążki jako symbol sprzeciwu wobec przemocy i deklaracji, że nie będą jej stosować, a także, że będą na nią reagować - mówiła Radziszewska na uroczystości w warszawskim Teatrze Studio.
Partnerami projektu są Europejska Unia Kobiet oraz Krajowe Centrum Kompetencji (KCK). Przewodniczącym kapituły Bractwa Rycerzy "Białej Wstążki" został prezes KCK Konrad Wojterkowski.
- KCK od kilku lat walczy z przemocą, głównie wobec dzieci. Z radością włączyłem się w kolejne przedsięwzięcie, którego celem jest ochrona kobiet. W tym roku znowelizowano ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, jednym z jej elementów jest wyposażenie kobiet w skuteczne narzędzie obrony przed mężczyznami, którzy stosują wobec nich przemoc; są to m.in. zakaz zbliżania się, nakaz opuszczenia wspólnego mieszkania. Mamy nadzieję, że takie zapisy zmienią na trwałe obraz polskiej rodziny - mówił Wojterkowski.
Jak tłumaczyła Radziszewska, odwołanie do etosu rycerskiego ma przypomnieć współczesnym mężczyznom o tradycyjnych wartościach, a zarazem przyczynić się do budowania nowego modelu mężczyzny, który z własnej woli wyrzeka się przemocy i kultu siły.
Do kapituły Bractwa Rycerzy "Białej Wstążki" zaproszono dziesięciu znanych mężczyzn, którzy zadeklarowali sprzeciw wobec przemocy doświadczanej przez kobiety. Oprócz Wojterkowskiego znaleźli się w tej grupie: Borys Szyc, Wojciech Malajkat, Artur Barciś, Paweł Królikowski, Tomasz Karolak, Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, Jarosław Kret, Conrado Moreno i Piotr Marzec "Liroy".
Członkowie kapituły otrzymali pamiątkowe ryngrafy oraz znaczki - symbole "bractwa", zostali też przez Radziszewską mieczem pasowani na rycerzy.
- Ta biała wstążka będzie symbolem pamięci o mojej matce, siostrze i wszystkich ofiarach przemocy w polskich domach. Utożsamiam się całkowicie z tą ideą - powiedział Piotr Marzec "Liroy".
- Problem jest naprawdę poważny. Jeśli do tych panów, którzy załatwiają swoje problemy za pomocą przemocy, nasze przesłanie nie trafi, to może dotrze do kobiet, które są ich ofiarami, i będą wiedziały, że mają w nas obrońców - mówił Artur Barciś.
- Zastanawialiśmy się, co zrobimy, gdyby zaatakowało nas izraelskie wojsko, w którym służą kobiety. No nic, będziemy starali się być bardzo uprzejmi - żartował Borys Szyc.
Jarosław Kret przekonywał, że nie będzie końca przemocy, jeśli nie będzie edukacji. - Jako dziennikarz apeluję do moich kolegów z mediów, by mówili o tym problemie. Media mają obecnie największy wpływ na świadomość społeczną. Mówmy o tym, edukujmy, reagujmy - zachęcał.
Jak wyjaśniła Radziszewska, Bractwo Białej Wstążki będzie się powiększać: co roku przyjmowani będą kolejni członkowie.
Po uroczystości pełnomocniczka i nowo pasowani rycerze rozdawali przechodniom białe wstążeczki w centrum Warszawy.
[ramka]Międzynarodowa Kampania Białej Wstążki zainicjowana została w 1991 r. przez grupę mężczyzn w Kanadzie, w drugą rocznicę "masakry w Montrealu". 6 grudnia 1989 r. w budynku tamtejszej politechniki mężczyzna zastrzelił 14 kobiet i ranił 13 innych osób, ponieważ - jak tłumaczył - kobiety nie powinny kończyć studiów technicznych.
Kampania "Białej Wstążki" prowadzona jest w ramach "16 Dni Przeciwko Przemocy Wobec Kobiet", które trwają od 25 listopada do 10 grudnia. Ponad tysiąc organizacji z blisko 160 krajów podejmuje w tym czasie różne inicjatywy mające na celu upamiętnienie kobiet - ofiar przemocy i uświadomienie społeczeństwu, że przemoc ze względu na płeć stanowi pogwałcenie praw człowieka.[/ramka]

POLECAMY

KOMENTARZE