Wyjawienie majątku dłużnika

aktualizacja: 04.12.2010, 03:30
Foto: Fotorzepa, Paweł Gałka

Z nieznanych powodów sąd nie musi uprzedzać dłużnika przed złożeniem wykazu majątku o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania – piszą sędzia Sądu Rejonowego w Sopocie oraz asystentka w tym sądzie

Jeśli wniosek wierzyciela jest zasadny, to postępowanie o wyjawienie majątku ma dwie fazy. Pierwsza trwa zasadniczo do momentu wydania przez sąd postanowienia zgodnego z wnioskiem, które jest natychmiast wykonalne mimo możliwości jego zaskarżenia przez dłużnika (art. 915 § 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=7C686F841F5BEAE163896D8246DCA2D9?id=70930]kodeks postępowania cywilnego;[/link] uwaga, przepisy bez podania źródła oznaczają kodeks postępowania cywilnego).
[b]Sentencja orzeczenia nakazuje dłużnikowi wykonanie dwóch obowiązków: [/b]
1) złożenie wykazu majątku z wymienieniem rzeczy i miejsca, gdzie się znajdują, przypadających mu wierzytelności i innych praw majątkowych,
2) przyrzeczenia, że złożony przez niego wykaz jest prawdziwy i zupełny. Druga faza ma na celu wyegzekwowanie postanowienia.
[srodtytul]Częsty brak wniosku[/srodtytul]
Przepis art. 919 stanowi, że „za osobę, która nie ma zdolności procesowej, wykaz i przyrzeczenie obowiązany jest złożyć jej przedstawiciel ustawowy”. Nielojalnością ustawodawcy wobec wierzycieli, którzy nie zawsze muszą korzystać z profesjonalnej pomocy, jest to, że w k. p. c. nie ma przepisu, iż za osobę prawną wykaz i przyrzeczenie składa jego organ (lub inny tożsamy).
Zaskoczony wierzyciel (który nie jest osobą fizyczną) otrzymuje więc zarządzenie zobowiązujące go do wskazania imion, nazwisk i adresów osób (lub jednej osoby), które w imieniu dłużnika mają złożyć wykaz majątku i przyrzeczenie przy jednoczesnym złożeniu dokumentu legitymującego te osoby do działania w imieniu dłużnika (np. odpisu z KRS).
Ustawowy tygodniowy termin do uzupełnienia takiego braku nie może być przedłużony. Z tej przyczyny nierzadko dochodzi do wydania zarządzeń o zwrocie wniosku, co skutkuje niezadowoleniem wierzycieli z pracy sądów.
[srodtytul]Bez odpowiedzialności karnej[/srodtytul]
Wierzyciel wnioskujący o wyjawienie majątku z pewnością działa w przeświadczeniu, że złożenie przez dłużnika nieprawdziwego bądź niepełnego wykazu majątku zostanie ukarane.
Tymczasem z nieznanych powodów kodeks postępowania karnego nie nakłada na sąd obowiązku uprzedzenia dłużnika przed złożeniem przez niego wykazu majątku i przyrzeczenia o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań. Przepis art. 915 § 2 stanowi jedynie, że sąd odbiera wykaz i przyrzeczenie, przy czym treść roty przyrzeczenia nie odnosi się do odpowiedzialności karnej, lecz stanowi o „odpowiedzialności przed prawem”. Brzmienie roty wskazane w art. 913, jako zakorzenione w tradycji, nie jest kwestionowane – jej przytoczenie w tym miejscu ma wyłącznie na celu wskazanie, że to przyrzeczenie ze względu na zacytowany zwrot nie może być traktowane jako oświadczenie odbierane „pod rygorem odpowiedzialności karnej”, co ma znaczenie na gruncie prawa karnego.
Przepis regulujący odpowiedzialność karną za składanie fałszywych zeznań stanowi: „Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3” (art. 233 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=E243371459FFA113C00834B00684F549?id=74999]kodeksu karnego[/link]).
Przepis ten pozostaje w ścisłym związku z art. 233 § 2 k. k., według którego warunkiem odpowiedzialności za przestępstwo składania fałszywych zeznań jest to, aby „przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie”. Dlatego w procesie cywilnym przy przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadka uprzedza się go o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań (por. art. 266 § 1).
Zaznaczenie powyższego zwrotu z art. 233 § 2 k. k. jest niezwykle istotne, gdyż w omawianym zakresie istnieją duże wątpliwości, czy samo przyrzeczenie według roty z art. 913 umożliwia skuteczne pociągnięcie do odpowiedzialności nierzetelnego dłużnika (art. 233 § 2 in fine k. k.). Otóż w procesie, gdy zachodzi potrzeba przesłuchania jednej ze stron pod przyrzeczeniem, to „przed odebraniem przyrzeczenia sąd uprzedza stronę o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań” (art. 304 zd. 2).
Ustawa nie stawia tego wymogu, gdy chodzi o odebranie przyrzeczenia z art. 913. Wątpliwe jest przy tym, czy należałoby tę część przepisu art. 304 zd. 2 stosować do dłużnika jako strony postępowania sądowego poprzez art. 13 § 2, albowiem k. p. c. co do innych postępowań nakłada na sąd odrębny obowiązek pouczenia stron o odpowiedzialności karnej, tj. gdy chodzi o złożenie oświadczenia o miejscu pobytu osoby pozostającej pod władzą rodzicielską (art. 598 11 § 2 zd. 2) czy też zapewnienia spadkowego (art. 671 § 3).
Wątpliwe jest również, czy treść roty z art. 913 pozwala na podciągnięcie czynu nierzetelnego dłużnika pod przepis art. 233 § 6 k. k. stanowiący, że przepisy o odpowiedzialności karnej za przestępstwo składania fałszywych zeznań „stosuje się odpowiednio do osoby, która składa fałszywe oświadczenie, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej”.
Rodzące się wątpliwości powinny zostać przy najbliższej nowelizacji kodeksu rozwiane poprzez dodanie tego obowiązku sądom, w przeciwnym razie powstaje duże pole do popisu obrońcy dłużnika w sprawie karnej – wszak zasada określoności przestępstwa wynika z art. 42 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=9BE0C9C0DEBC29310FB554426058B7AE?id=77990]konstytucji[/link].
[srodtytul]Areszt nieskuteczny[/srodtytul]
Teoretycznie zestaw środków przymusu, w jakie wyposażono sądy wobec dłużnika uchylającego się od wykonania prawomocnego orzeczenia nakazującego mu złożenie wyjawienia majątku i przyrzeczenia – grzywna, nakaz przymusowego doprowadzenia oraz areszt nieprzekraczający miesiąca – powinien zagwarantować sprawność postępowania, a przede wszystkim stosowną reakcję sądu na patologiczne zachowanie dłużnika. Problem tkwi, jak zawsze, w szczegółach. W 2005 r. na skutek nowelizacji k. p. c. ustawodawca zrezygnował z tego, aby areszt zarządzony przez sąd w tych sprawach był wykonywany w taki sposób, w jaki wykonywany jest areszt przewidziany w przepisach o egzekucji roszczeń niepieniężnych (czyli art. 1050 § 3, art. 1052 – 1053, art. 1056 – 1059), na rzecz sposobu, do którego stosuje się odpowiednio przepisy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3E7BE50A64579FF83736CE1C1D5A5617?id=75001]kodeksu postępowania karnego[/link] (arg. z art. 916 zd. 1 w zw. z art. 163 § 2).
Przepis art. 163 § 2 stanowi: „Ilekroć kodeks dopuszcza zarządzenie przymusowego sprowadzenia lub aresztowania, stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania karnego”. Zapis ten jest jednak nieprecyzyjny i stanowi istotną barierę w stosowaniu aresztu. K.p.c. powinien bowiem wskazywać konkretne przepisy k.p.k., które sędzia cywilista stosuje odpowiednio, zarządzając areszt. Taką słuszną metodę odpowiedniego stosowania k.p.k. zawiera kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (przykładowo art. 8, art. 11 § 1 przy uwzględnieniu art. 1 § 2) i to rozwiązanie powinien przyjąć ustawodawca także w postępowaniu cywilnym
Brak precyzji w art. 163 § 2 skutkuje przyjęciem, że sędzia cywilista powinien stosować odpowiednio wszystkie przepisy k.p.k. związane z tymczasowym aresztowaniem i nie ma podstawy prawnej do pominięcia niektórych z tych regulacji. To z kolei doprowadza zagadnienie aresztu dłużnika do swoistego absurdu, wszak należy pamiętać, że sąd zmuszony jest do zastosowania tego środka przymusu zasadniczo ze względu na to, że dłużnik nie stawia się na posiedzenia bez usprawiedliwienia. Konsekwencją celowego unikania przez dłużnika stawiennictwa w sądzie jest bowiem to, że sądowi nie jest znana sytuacja osobista ani majątkowa dłużnika, zresztą sam wierzyciel rzadko ją zna. Taki brak szczegółowej wiedzy po stronie wierzyciela jest zasadą, gdy chodzi o dane osób mających złożyć wykaz majątku i przyrzeczenie w imieniu dłużnika, który jest osobą prawną.
Niemożność wypytania przez sąd dłużnika czy przedstawiciela dłużnika, który nie stawia się w sądzie i który nie odbiera kierowanej do niego korespondencji, rodzi istotne kłopoty. Sąd, stosując areszt, obowiązany jest bowiem zawiadomić osobę najbliższą dla oskarżonego (art. 261 § 1 k.p.k.) czy przedsięwziąć czynności niezbędne do ochrony mienia i mieszkania aresztowanego (art. 262 § 1 pkt 3 k.p.k.). Nadto z urzędu powinien niezwłocznie powiadomić pracodawcę aresztowanego, gdy ten pracuje, szkołę lub uczelnię, gdy się uczy lub studiuje, dowódcę wojskowego w razie aresztowania żołnierza (art. 261 § 3 k.p.k.).
Ustawodawca nie sprecyzował natomiast tego – co z kolei jest szczególnie istotne dla dłużnika – aby sąd pouczał dłużnika, w stosunku do którego zastosowano areszt, o treści art. 917 k.p.c. Przepis ten stanowi, że dłużnik może, będąc aresztowanym, domagać się w każdym czasie stawienia go przed sąd w celu złożenia wykazu i przyrzeczenia. Okoliczność ta jest istotna, sądy powinny zatem zawrzeć powyższą informację dla dłużnika i przekazać ją organom doprowadzającym go do aresztu oraz samej administracji aresztu celem zapoznania go z tym uprawnieniem. Warto jednak postulować, aby ta okoliczność wynikała wprost z przepisu prawa, a nie z prawidłowej praktyki.
Należałoby również uregulować kwestię tego, czy dłużnik poinformowany o uprawnieniu z art. 917 przez policjantów, którzy mają nakaz jego doprowadzenia do aresztu, mógłby jeszcze przed osadzeniem żądać przewiezienia go bezpośrednio do sądu w celu złożenia wykazu majątku. Nadto zasadne byłoby wyraźne zaznaczenie w przepisie, aby funkcjonariusze policji doprowadzający dłużnika na posiedzenie sądu byli obecni do zakończenia tego posiedzenia. A to dlatego, że w postępowaniu o wyjawienie majątku, odmiennie niż stanowi to przepis art. 1054 § 1, oświadczenie gotowości aresztowanego dłużnika do złożenia wykazu i przyrzeczenia nie skutkuje natychmiastowym zwolnieniem z aresztu; zwolnienie następuje dopiero na mocy decyzji sądu po złożeniu wykazu majątku i przyrzeczenia (arg. z art. 916 zd. 1 in fine w zw. z art. 276 § 2).
[srodtytul]Czy koniecznie sądy[/srodtytul]
Oczywiste jest, że gdy egzekucja nie przynosi spodziewanych efektów, organy ją prowadzące powinny posiadać sprawny mechanizm zmuszający dłużnika do ujawnienia posiadanego majątku.
Należałoby się jednak zastanowić, czy w ogóle postępowanie o wyjawienie majątku powinno być postępowaniem sądowym, a w wypadku odpowiedzi twierdzącej – czy wszystkie czynności w tym postępowaniu powinni wykonywać sędziowie.
[i]Poprzednie teksty autorów były publikowane w „Rz” z 12 i 26 lipca oraz 11 sierpnia[/i]
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE