Zamówienia publiczne

Kto może poświadczyć za zgodność z oryginałem

Poświadczanie za zgodność kopii dokumentów dotyczących firm użyczających w przetargu swego doświadczenia budzi wątpliwości prawne
[b]Przedsiębiorca, który udostępnia mi jako wykonawcy doświadczenia, będzie realizował część zamówienia jako podwykonawca. W związku z tym muszę do oferty dołączyć m.in. jego zaświadczenie o niezaleganiu z podatkami. Dostałem ten dokument w formie kserokopii. Czy mogę sam poświadczyć go za zgodność z oryginałem, czy musi to zrobić firma udostępniająca doświadczenia? [/b]– pyta czytelnik. Niestety, odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, a to z powodu niezbyt szczęśliwego sformułowania § 6 ust. 2 rozporządzenia [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=A7E41A7507EA6F88D74BD0740414CDF1?id=336579]w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy, oraz form, w jakich dokumenty te mogą być składane[/link].
Zgodnie z nim w przypadku wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia oraz w przypadku podmiotów, o których mowa w § 1 ust. 2 i 3 (czyli tych użyczających swego potencjału), kopie dokumentów dotyczących odpowiednio wykonawcy lub tych podmiotów są poświadczane za zgodność z oryginałem przez wykonawcę lub te podmioty. Trudno wyczytać z tego przepisu, kto i jakie kopie dokumentów może poświadczać za zgodność z oryginałem. Wątpliwości tych nie rozwiewa orzecznictwo Krajowej Izby Odwoławczej. Z jednej strony można znaleźć wyroki dopuszczające poświadczenie kopii dokumentów dotyczących podmiotów zewnętrznych przez wykonawcę składającego ofertę. Tak orzekła [b]KIO w wyroku z 6 sier-pnia 2010 r. (KIO 1545/ 10).[/b] Stwierdziła w nim: „nie można podzielić stanowiska odwołującego, że przepis przewiduje możliwość poświadczania za zgodność z oryginałem oświadczeń wyłącznie przez podmioty, które je wystawiły. Użyta w przepisie alternatywa łączna przesądza o możliwości dokonania tego poświadczenia zarówno przez wykonawcę, jak i wystawcę dokumentu, a przeciwna interpretacja byłaby sprzeczna z literalnym brzmieniem przepisu i nieuzasadniona względami celowości”. Wśród członków KIO można się jednak spotkać także z przeciwnym poglądem. W [b]wyroku z 30 września 2010 r. (KIO/2037/10) [/b]skład orzekający uznał, że „ustawodawca rozdzielił możliwość poświadczania za zgodność z oryginałem dokumentów składanych odpowiednio przez wykonawców od dokumentów składanych przez podmioty trzecie. Zamienne stosowanie tego przepisu, odmienne jego rozumienie i stosowanie prowadzić by mogło do sytuacji, gdzie podmiot trzeci, z którego potencjału zamierza skorzystać wykonawca, potwierdzałby za zgodność z oryginałem dokumenty składane przez wykonawcę”. Jak widać, poglądy na problem zgłaszany przez czytelnika są radykalnie różne. Wydaje się, że to podmiot, którego dokumenty dotyczą, powinien gwarantować zgodność kopii z oryginałem. Natomiast konsekwencje braku tego poświadczenia obciążają samego wykonawcę, a nie te podmioty. Z powodu tych wątpliwości jedyne co można doradzić czytelnikowi, to uzyskanie poświadczenia od podmiotu, który udziela mu doświadczenia. Tylko wówczas będzie miał pewność, że nie popełni błędu. Jeśli jednak sam poświadczy kserokopie, to też nie oznacza od razu jego wykluczenia. W sytuacji gdy zamawiający uzna, że powinien to zrobić przedsiębiorca, na którego zostały wystawione dokumenty, będzie musiał wezwać do uzupełnienia braków. A wówczas wykonawca będzie miał szanse na uzyskanie poświadczenia od podmiotu, który udziela mu doświadczenia. Możliwe jest jeszcze jedno rozwiązanie. Otóż nic nie stoi na przeszkodzie, aby firma, z której potencjału korzysta wykonawca, upoważniła go do poświadczania kopii za zgodność z oryginałem. Takie pełnomocnictwo może wynikać chociażby z oświadczenia o udostępnieniu doświadczenia.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL