Euro 2012

Na Euro 2012 drugą linią metra

Centralny odcinek drugiej linii metra to ponad 6 km torów i siedem stacji
Rzeczpospolita
Ponad 3 mld zł wydatków, rozkopanie połowy miasta i obawa, czy zdążymy z inwestycją w pięć lat. Władze Warszawy z wielką pompą przedstawiły wczoraj projekt budowy centralnego odcinka drugiej linii metra. Ma być gotowy przed Euro 2012
Kino Praha. Gasną światła, a na ekranie ukazują się satelitarne zdjęcia skrzyżowań między rondem Daszyńskiego i Dworcem Wileńskim, pod którymi do końca 2011 roku ma powstać siedem stacji centralnej części drugiej linii metra.
- Czy zdążymy do Euro 2012? Musimy zdążyć. Nie bądźcie takiej małej wiary - tak prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła do zebranych gości.
Według Stanisława Pęckiego -przedstawiciela projektującego linię konsorcjum Metroprojektu i AMC - najtrudniejszą częścią tej inwestycji będzie budowa stacji Świętokrzyska na skrzyżowaniu z pierwszą linią metra. Wymieniał także inne miejsca wymagające inżynierskiej wirtuozerii: > głęboką stację Nowy Świat (27 metrów pod jezdnią) > przejście pod tunelem Wisłostrady > zatopioną w podmokłym gruncie Portu Praskiego stację Stadion. Zaskoczenie wzbudziła jednak zaproponowana wczoraj przez inżynierów technologia budowy. Szefowie Metra Warszawskiego zapowiadali wcześniej, że druga linia powstanie przy pomocy tzw. TBM, czyli gigantycznych tarcz automatycznych drążących po 20 -40 metrów tunelu na dobę (dziś górnicy drążą w stolicy po dwa metry). Projektanci chcą użyć takich tarcz, ale tylko do budowy tuneli. Stacje mają już powstać metodą odkrywkową (tak dziś na ul. Kasprowicza robotnicy budują bielański odcinek pierwszej linii metra). To może spowodować zwolnienie tempa prac. Czy w ten sposób nie zmniejszamy szansy na dokończenie budowy przed Euro 2012? - Wręcz przeciwnie - twierdzi projektant Andrzej Chołdzyński. - W Warszawie mamy tak niekorzystne warunki geologiczne, że zastosowanie tarcz do budowy stacji wiązałoby się ze zbyt dużymi kosztami zabezpieczania budowy i ryzykiem niedotrzymania terminów. Taki sposób budowy spowoduje gigantyczne utrudnienia na powierzchni. Na potrzeby inwestycji praktycznie zamknięta zostanie ul. Świętokrzyska. Nikt nie umiał jednak powiedzieć, na jak długo. Planiści wyrysowali wczoraj objazdy wzdłuż tzw. obwodnicy Śródmieścia: Trasą Łazienkowską, Towarową, Okopową, Słomińskiego i Starzyńskiego. Co dalej, nie wiadomo. Problem w tym, że praska część obwodnicy... nie istnieje (władze Warszawy też obiecują ją zbudować przed Euro 2012). Wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz zapowiedział, że jeszcze w październiku Metro Warszawskie zacznie szukać wykonawcy. Budowa ma ruszyć w 2009 roku. Zaprezentowane wczoraj harmonogramy zostały wykonane na styk, tak by zdążyć przed Euro 2012. Na przykład dostawy taboru mają się skończyć w czwartym kwartale 2011 roku, a budowa linii na przełomie 2011 i 2012 roku. Nie brakuje sceptyków. Według Janusza Piechocińskiego z firmy konsultingowej TOR, szanse na dotrzymanie terminów są bliskie zeru, m.in. z powodu długotrwałych procedur administracyjnych i niepewnego przebiegu przetargu. Inżynierowie porównywali wczoraj ten projekt, jego znaczenie i rozmach, do inwestycji II RP: budowy Gdyni i Centralnego Okręgu Przemysłowego Większość stacji znajdzie się bezpośrednio pod ruchliwymi skrzyżowaniami i będzie miała wyjścia na ich wszystkie strony. To spory krok naprzód. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Metro Warszawskie proponowało umieszczenie stacji nie pod, ale obok skrzyżowań (jak na krytykowanej z powodu lokalizacji stacji Ratusz). Takie usytuowanie miało ograniczyć korki podczas budowy. Prace przy drugiej linii zaczną się prawdopodobnie od stacji Dworzec Wileński i Stadion. Każdy z podziemnych przystanków ma mieć wyjścia innego koloru. Wewnątrz zobaczymy zaś nazwy stacji wypisane przy użyciu liternictwa i grafiki w nurcie tzw. pop-artu (wymyślił je dla metra artysta Wojciech Fangor). Projektant linii Andrzej Chołdzyński zdradził - pół żartem, pół serio - że marzy mu się, by wygląd stacji centralnego odcinka drugiej linii metra konkurował pod względem estetycznym z ekspozycją Muzeum Sztuki Nowoczesnej planowanego u zbiegu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Metro przejdzie pod Wisłą w 600-metrowym tunelu, mimo że budowa mostu byłaby znacznie tańsza. Za stacjami Rondo Daszyńskiego i Dworzec Wileński będą tory do zawracania pociągów. Obok stacji Stadion znajdzie się zaś odgałęzienie trzeciej linii w kierunku Gocławia.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL