REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Lustracja

Lustracja

Wałęsa: Nie wiem kto kłamie. Na pewno nie ja

reg 17-06-2008, ostatnia aktualizacja 18-06-2008 18:18

- Ja żądam dowodów. Kiedy rozpętano tą histerię - Macierewicz i spółka - byłem ciekaw o co chodzi. Za każdym razem przynoszono mi nowe dokumenty. Było widać, że są to kopie dokumentów. Kazałem wtedy to zalakować i zapieczętować. Wszystko co miałem to były ksera. Przynoszono mi te dokumenty dwa, trzy razy. Były to jakieś wycinki, trochę życiorysów - powiedział Lech Wałęsa komentując informacje przedstawione przez Cenckiewicza i Gontarczyka.

Wałęsa był zdenerwowany przez większość rozmowy w programie "24 godziny" TVN24. - To są kłamstwa, nie mam żadnych dokumentów. Nie mam już nic do powiedzenia na ten temat. Pan mi udowadnia rzeczy, które miały miejsce albo nie - mówił do prowadzącego program.

- Dlaczego nie mówią, że chciano mnie porwać? Kto chciał to zrobić? Dlaczego nie mówią, że żona Gwiazdy chciała mnie wyciągnąć ze stoczni, żeby mnie porwano, a na moje miejsce wstawić Gwiazdę? - pytał wzburzony.

Wałęsa nie przyznaje się do niszczenia dokumentów na jego temat - "wszystko było zalakowane z adnotacją 'nie ruszać'"

- Nie kwitowałem pojedynczych dokumentów. Wszystkie dokumenty moje sekretarki włożyły do kopert, kartonów i zalakowały z napisem "nie dotykać". Nie spodziewałem się, że czerwoni dojdą do władzy i będą tym manipulować. Coś tu nie gra, nie wiem kto kłamie. Na pewno nie ja. Dokumenty te dotyczyły mnie, a nie "Bolka". Milczanowski nigdy by mnie nie oszukał, to jego nie dotyczy. Osobiście odbierałem dokumenty od Milczanowskiego, ale nie patrzyłem na każdy dokument. Brałem wszystko na raz - tłumaczył prezydent.

Lech Wałęsa wiele razy mówił, że "Bolków" było wielu. Ale TW "Bolek" zarejestrowany w stoczni gdańskiej był tylko jeden. - To w takim razie ja się pytam jaki kryptonim miał podsłuch założony na mnie w Stoczni? Jaki miał kryptonim agent, który to spisywał? - pytał się były prezydent. - Nie macie żadnego mojego podpisu, żadnego mojego podpisu pod współpracą z SB - mówił Wałęsa.

Przeczytaj więcej o:  bolek, dokumenty, wałęsa

Onet.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Cenckiewicz ujawnia dokumenty TW „Bolka”

Donos TW „Bolka", czyli Lecha Wałęsy, opublikował wczoraj portal wpolityce.pl. Dokument z 12 stycznia 1971 roku udostępnił dr hab. Sławomir Cenckiewicz >>