Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Cywilizacja

Archeolodzy odkopujš średniowieczny zamek w Chełmie

ROL
Ruiny niezwykłego œredniowiecznego pałacu z zielonego kamienia kryje Góra Katedralna w Chełmie
Sš to pozostałoœci obiektu wzniesionego przez Daniela Romanowicza, księcia Rusi Halickiej w XIII wieku. Wspomina o nim kronika halicko-wołyńska. Archeolodzy odnaleŸli je na wzgórzu w centrum miasta. Badaniami kieruje prof. Andrzej Buko z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie. Wzgórze wznosi się na naturalnym podłożu kredowym. Przysłania je warstwa ziemi i gruzu gruboœci blisko 10 metrów. Na głębokoœci 4,5 metra od współczesnej powierzchni archeolodzy natrafili na œlady najstarszego osadnictwa na tym miejscu, m.in. małego gródka wzniesionego w latach 20. XIII wieku. Niewiele po nim pozostało, warstwa spalenizny i ułamki glinianych naczyń. [srodtytul]Solidne podstawy [/srodtytul]
Wielkie prace ruszyły na wzgórzu (chołmie) w 1238 roku i trwały kilka lat. Archeolodzy odczytujš z nich dzieje tego miejsca. Przygotowano wówczas wzgórze pod ksišżęcš rezydencję – pałac z kaplicš. Częœć wzgórza została wyrównana, posłużyły do tego nasypane, utwardzone warstwy. W rezultacie tych prac poziom użytkowy chołmu podniósł się o 1,5 metra. Dopiero na tak przygotowanej podstawie położono podwaliny z kilku warstw twardego kamienia przekładanych warstwami iłu i zaprawy wapiennej. Z kolei na takim fundamencie wzniesiono mury obwodowe pałacowego dziedzińca. Majš one 2 metry szerokoœci. Składajš się z lica zewnętrznego i wewnętrznego. Lica te zbudowano z bloków odmiany piaskowca, tzw. glaukonitu, zielonego kamienia, występujšcej tylko w Chełmie. Przestrzeń między licami wypełniono małymi kawałkami piaskowca spojonymi zaprawš. Te piękne mury u podstawy wzmacniały drewniane skrzynie wypełnione kamieniami, ich koronę zaœ też dodatkowo wzmacniały drewniane konstrukcje. – Taki sposób budowy œwiadczy o tym, że mamy tu do czynienia z wpływami wschodnimi, ruskimi, a nawet bizantyjskimi. Analogiczne obiekty i sposób budowania nie sš znane z terenów Polski, ale można je znaleŸć w strefie wpływów bizantyjskich – wyjaœnia prof. Andrzej Buko. Obwiedziony takimi murami dziedziniec zajmował powierzchnię ok. 450 metrów kwadratowych. [srodtytul]Ksišżęcy blichtr [/srodtytul] We wschodniej częœci dziedzińca archeolodzy natrafili na pałac, ale nie zdšżyli zbadać jego wewnętrznego rozplanowania ani zlokalizować pałacowej kaplicy-cerkwi, nie wykluczajš, że znajdowała się na piętrze. Na razie badacze szacujš, że pałac zajmował powierzchnię 200 m. kw. Wielkim zaskoczeniem dla badaczy było odkrycie monumentalnego wejœcia do budowli. Zachowała się kamienna posadzka w wejœciu i podstawy pod pilastry. Dopiero przyszłoroczne wykopaliska rozstrzygnš, czy jest to wejœcie do pałacu, czy może do kaplicy-cerkwi. Nie mniej zaskakujšce było odkopanie fragmentu murów czworokštnej budowli, prawdopodobnie wieży. W podstawie ma ona 11,6 na 11,2 m. Nie wzniesiono jej z zielonego glaukonitu, lecz z mniej efektownego rodzaju piaskowca spojonego zaprawš wapiennš. Budowlę tę posadowiono na platformie z kamieni spojonych iłem. Mur zachował się do wysokoœci 2 metrów. Na podobnej platformie zbudowano wieżę (17 m wysokoœci) z tego samego okresu w pobliskim Stołpiu, z kaplicš na szczycie. Wieża nie miała charakteru obronnego. Prawdopodobnie była bezpieczna w pobliżu zamku w Chełmie. W zwišzku z tym archeolodzy przypuszczajš, że prace budowlane w Chełmie i Stołpiu mogli prowadzić ci sami rzemieœlnicy. Podczas wykopalisk w Chełmie archeolodzy wydobyli fragmenty wykwintnych, zdobionych naczyń stołowych z XIII wieku, godnych ksišżęcego stołu. Szczególnš uwagę badaczy zwróciły szkliwione płytki (kafelki), zdobiły one podłogi i œciany pałacu. Wykonane zostały na miejscu, być może przez rzemieœlnika, który przybył ze Wschodu, może nawet z Bizancjum. Archeolodzy wydobyli także œredniowiecznš ostrogę i stopione metale – ołów i miedŸ pochodzšce prawdopodobnie ze spalonej cerkwi. [ramka][srodtytul]Opinia[/srodtytul] [b]Andrzej Buko, miedewista, kieruje wykopaliskami na zamku w Chełmie[/b] Księstwo Daniela Romanowicza, który wzniósł swojš siedzibę w Chełmie, zaistniało intensywnie w œredniowiecznej Europie, ale prędko zgasło. Było najpotężniejsze z władztw na pograniczu polsko-ruskim. Stanowiło łšcznik między Wschodem i Zachodem pod względem religijnym i architektonicznym, o czym œwiadczš tegoroczne wykopaliska. Daniel Romanowicz swojš siedzibę stworzył na miarę europejskich dworów. Papież Innocenty IV widział w nim tego, który połšczy Koœciół rzymski ze wschodnim, dlatego koronował go na króla w Drohiczynie w 1253 roku. Niestety, Ruœ potraktowała go jak odszczepieńca, a Zachód zbagatelizował go w obliczu najazdów tatarskich. W rezultacie, po œmierci Daniela w roku 1264, Chełm jako stolica księstwa upadł, a jego syn Lew przeniósł stolicę do miasta założonego dekadę wczeœniej, które wzięło od niego nazwę: Lwów. Król Daniel został pochowany w Chełmie. Obecnie wielu Ukraińców uważa Daniela za pierwszego władcę państwa ukraińskiego, a Wzgórze Katedralne w Chełmie traktuje w podobnych kategoriach jak Polacy Wawel. Myœlę, że miejsce to również pod względem archeologicznym wreszcie będzie miało więcej szczęœcia niż dotychczas. Wprawdzie już rozkopywał je w latach 1910 – 1912 rosyjski badacz Pokryszkin, ale niestety materiały i dokumentacja zaginęły. Obecne badania zakrojone sš na szerokš skalę, z archeologami współpracujš m.in. architekci i informatycy, którzy stworzš wizualizacjš obiektu. Planujemy również stworzenie na chełmskim wzgórzu skansenu. [/ramka] [ramka][srodtytul]Kronika halicka lata 1205–1289 [/srodtytul] Jak nazywa się to miejsce? I odpowiedzieli: Chołm jest jego imię. JoI upodobawszy sobie miejsce to zamyœlił, że postawi na nim niewielki gródek (...) I postawił on niewielki gródek, i zobaczywszy, iż Bóg mu sprzyja, a œwięty Jan mu pomaga, wzniósł inny gród, którego Tatarzy nie mogli zdobyć, gdy Batu-chan całš Ziemiš Ruskš zwojował (...) Gdy zaœ zobaczył ksišżę Daniel, że Bóg sprzyja temu miejscu, zaczšł zwoływać przychodniów – Niemców i Rusów, innoplemieńców i Lachów. Szli oni w dzień i w nocy. I młodzieńcy, i majstrowie wszelcy uciekali od Tatarów – siodlarze i łucznicy, i sahajdacznicy, i kowale żelaza, i miedzi, i srebra (...) I wieża stała poœród grodu wysoka, aby bić z niej wokół grodu. Na dole wzniesiona z kamienia na wysokoœć piętnastu łokci, a sama zrobiona z ciosanego drewna i pobielona jak ser, œwieciła na wszystkie strony. W jej pobliżu była studnia, która miała trzydzieœci i pięć sšżni. [/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL