Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Ukraina: film o 17 września 1939 r.

W fabularyzowanym dokumencie znalazło się miejsce dla scen niczym z filmu akcji
youtube
„Złoty wrzesień”, ukazujšcy gehennę Galicji w latach 1939 – 1941, jest wielkim aktem oskarżenia wobec Sowietów
Uroczysta premiera obrazu „Złoty wrzesień. Kronika Galicji 1939 – 1941” odbędzie się 23 wrzeœnia w kinie Kopernik we Lwowie. Po tym jak zejdzie z ekranów kin, trafi na płytach DVD do szkół, uczelni oraz sklepów. W Internecie dostępny jest już zwiastun tego fabularyzowanego [link=http://www.youtube.com/watch?v=BQjiDPY1CyQ]dokumentu[/link]. Na poczštku nostalgiczne przedstawienie przedwojennego Lwowa. Polskie piosenki, mundury i afisze. Potem zaczyna się katastrofa. 17 wrzeœnia 1939 roku i œciskajšcy sobie dłonie niemieccy i sowieccy żołnierze. Młoda dziewczyna, która modli się po polsku, i sowieccy żołnierze idšcy, by jš deportować. Inna kobieta ucieka wzdłuż torów przed sołdatami. Enkawudzista w budionnówce przymierza się do strzału. Sceny fabularne przeplatajš się ze współczesnymi wypowiedziami œwiadków historii.
– Staraliœmy się być jak najbardziej obiektywni. Pokazaliœmy Galicję jako częœć Polski, na którš napadajš Niemcy. Potem polskš obronę i wkroczenie wojsk sowieckich. I różne reakcje ludzi na to wydarzenie – mówi „Rz” reżyser filmu Taras Hymych. – Polacy byli do Sowietów nastawieni jednoznacznie negatywnie. Ukraińcy różnie, jedni dobrze, inni Ÿle. Żydzi wyłšcznie pozytywnie, między innymi z powodu strachu przed Niemcami – podkreœla. W częœci dokumentalnej filmu występuje dwójka Polaków. Jednym z nich jest Janusz Tysson, przez wiele lat aktor i kronikarz Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie. – Poproszono mnie, bym opowiedział o tamtych strasznych czasach. Zgodziłem się bez wahania – mówi „Rz”. Dlaczego film ujrzał œwiatło dzienne akurat teraz? – Mieliœmy ukończyć go rok temu, na 70-lecie wrzeœnia 1939 roku, ale wtedy nie udało się tego zrobić – opowiada reżyser. – Na Ukrainie wcišż trwajš dyskusje, czy 17 wrzeœnia był najazdem i poczštkiem obcej okupacji, czy też było to wyzwolenie z ršk bohaterskiej Armii Czerwonej – dodaje. Produkcję 50-minutowego filmu wsparła lwowska Rada Miejska. – Głównym celem było pokazanie prawdy o 1939 roku. Chcieliœmy odpowiedzieć na pytanie, jakie konsekwencje miał pakt Ribbentrop-Mołotow. To także opowieœć o tym, jak Ukraińcy z Galicji Wschodniej traktowali ideologię sowieckš, którš na poczštku przyjęli dobrze, a póŸniej zdecydowanie odrzucili – mówi „Rz” lwowski radny Andrij Stećkiw z partii Nasza Ukraina. – Wczeœniej do tej sprawy nie przywišzywano należytej uwagi. Ten film powinien to zmienić. Będzie pokazywany w kinach, powinien być także emitowany w telewizji – dodaje Stećkiw. Pytany o to, jak obraz może zostać przyjęty w Polsce, odpowiada: – Polacy oczywiœcie majš swój poglšd na tę sprawę. Jestem zwolennikiem dyskusji, która pozwoli nam zbliżyć się do poznania prawdy. Twórcy filmu podkreœlajš, że celem filmu nie jest pokazanie tragedii poszczególnych narodów Galicji – Polaków, Żydów czy Ukraińców. Przede wszystkim chodzi o przedstawienie mechanizmów funkcjonowania reżimów totalitarnych, głównie sowieckiego, i wpływu, jaki miały na opanowane przez siebie terytoria. Historycy zaœ majš nadzieję, że obecny prorosyjski rzšd Ukrainy nie będzie przeszkadzał w pokazywaniu filmu w całym kraju, także w obwodach wschodnich, których wielu mieszkańców z nostalgiš wspomina czasy sowieckie. Pesymistycznie zapatruje się na to lwowski publicysta Anton Borkowski. – Film zapewne nie trafi do centralnych kanałów telewizyjnych, a jego pokaz w kinach na Wschodzie może być blokowany. Obecna władza nie przewiduje żadnej dyskusji na temat ideologii sowieckiej. To bardzo niewygodny temat, bo bolszewizm przyniósł Ukraińcom wiele nieszczęœć. Ukraińcy opowiadajšcy się za niepodległoœciš byli brutalnie przeœladowani. O tym się jednak nie mówi – podkreœlił Borkowski. Film „Złoty wrzesień” (w oryginale – „Zołotyj wereseń”) został przetłumaczony na język angielski. – Niestety, z przyczyn finansowych nie ma jeszcze wersji polskiej. Ale myœlimy o niej, bo bardzo chcemy, by mogli go obejrzeć Polacy – podkreœla reżyser. ZapowiedŸ filmu:
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL