Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Ahmed Zakajew zatrzymany. Śledczy żšdajš aresztu

PAP, Tomasz Gzell Tomasz Gzell
Sšd odrzucił wniosek prokuratury o areszt dla premiera emigracyjnego rzšdu Czeczenii
– Polska stała się dla Czeczenii krajem braterskim, za co dziękuję polskim władzom i wszystkim Polakom – mówił Ahmed Zakajew na Kongresie Narodu Czeczeńskiego w Pułtusku, dokšd dotarł po opuszczeniu sšdu. W pištek póŸnym wieczorem Sšd Okręgowy w Warszawie podjšł decyzję o oddaleniu wniosku prokuratury o areszt dla Zakajewa. Prokuratura chciała zatrzymania, ponieważ Rosja wysłała za nim międzynarodowy list gończy. Sšd jednak uznał, że Zakajew powinien pozostać na wolnoœci, bo ma status uchodŸcy. Sprawę jego aresztu rozpatrywał sędzia Piotr Schab. Sšd nie zastosował wobec niego ani aresztu tymczasowego, ani żadnego innego œrodka zapobiegawczego. Dlaczego? Po przeanalizowaniu regulacji europejskich i polskiej procedury karnej, a także orzecznictwa europejskiego i polskiego (nasze sšdy zajmowały się już podobnymi sprawami) doszedł do wniosku, że jeżeli jedno z państw unijnych przyznaje azyl polityczny, to ta decyzja wišże również inne kraje członkowskie.
– Faktem niekwestionowanym jest udzielenie Zakajewowi statusu uchodŸcy przez Wielkš Brytanię – uzasadniał sędzia Schab. – Niektórzy prawnicy od poczštku twierdzili, że jeœli Zakajew ma azyl polityczny w Wielkiej Brytanii, to powinien on obowišzywać też w Polsce. Pytanie więc, po co to całe zamieszanie – zastanawia się Paweł Kowal, eurodeputowany PiS. Decyzja sšdu jest nieprawomocna. Jego postanowienie oznacza, że Zakajew na wolnoœci będzie czekał na decyzję w sprawie swojej ewentualnej ekstradycji. – Taki wniosek może wpłynšć z Rosji do Polski w cišgu 40 dni – wyjaœnia w rozmowie z „Rz” Ryszard Kalisz, prawnik i poseł SLD. Zakajew przyjechał do Polski na rozpoczęty w czwartek III Œwiatowy Kongres Narodu Czeczeńskiego. Ale na spotkanie dotarł dopiero w pištek wieczorem. Wczeœniej, w pištkowy poranek, premier emigracyjnego rzšdu Czeczenii chciał sam pojechać do prokuratury złożyć zeznania. W rozmowie z „Rz” tłumaczył, że nie chce się czuć w Polsce jak przestępca. W drodze do prokuratury został jednak zatrzymany przez policję. – Naszš rolš jest zatrzymanie osoby poszukiwanej bez względu na medialne zapewnienia – tłumaczył Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji. Zakajew był w pištek kilka godzin przesłuchiwany przez prokuratorów. Œledczy zdecydowali o skierowaniu do sšdu wniosku o aresztowanie go na 40 dni. [wyimek]W sprawie Zakajewa Polska zdała test z niezależnoœci i demokracji - Deni Teps, szef Œwiatowego Kongresu Narodu Czeczeńskiego[/wyimek] – Proponowaliœmy, by zamiast aresztu prokuratura zastosowała poręczenie osób godnych zaufania – relacjonował Radosław Baszuk, adwokat Zakajewa. Otoczenie Zakajewa było rozżalone, że prokuratura wysłała ten wniosek. – To decyzja polityczna. To jest gra na to, by pan Zakajew nie był uczestnikiem Œwiatowego Kongresu Narodu Czeczeńskiego – komentował Adam Borowski, honorowy ambasador Czeczenii w Polsce. Po wieczornej decyzji sšdu nastroje na kongresie radykalnie się poprawiły. Deni Teps, szef Œwiatowego Kongresu Narodu Czeczeńskiego, powiedział „Rz”: – Liczyliœmy na taki werdykt polskiego sšdu. Wierzyliœmy, że podejmie słusznš decyzję. Cieszymy się z niej bardzo. Jesteœmy dumni z Polski i Polaków, z tego, że ich kraj zdał test z niezależnoœci i demokracji. Pytany, czy zatrzymanie Zakajewa było potrzebne, Teps powiedział: – Presja Rosji była zbyt silna. Polska nie miała innego wyjœcia. Czeczeni sš przekonani, że Polska nie wyda Zakajewa Rosjanom. – Nie zrobiły tego Dania i Wielka Brytania, kraje znane z przestrzegania prawa – argumentuje Usman Ferzauli, szef MSZ czeczeńskiego rzšdu na uchodŸstwie. W Wielkiej Brytanii sšd nie tylko nie potwierdził rosyjskich oskarżeń o terroryzm, ale władze przyznały Zakajewowi azyl polityczny. W pištek Komisja Europejska przypomniała, że jako azylant korzysta on z takiej samej ochrony międzynarodowej jak Brytyjczyk. Michele Cercone, rzecznik komisarz ds. wewnętrznych Cecilii Malmstroem, zatrzymania Zakajewa w Polsce komentować nie chciał. Przypomniał tylko, że nie istnieje umowa o ekstradycji między Uniš Europejskš a Rosjš. Polscy politycy niezależnie od opcji chwalš decyzję sšdu. – Stało się to, co przewidywałem. Prokuratura musiała zatrzymać Zakajewa, jednak bardzo dobrze się stało, że sšd oddalił wniosek o areszt. Lewica mówi w sposób kategoryczny i jasny: „Polska nie może wydać Zakajewa” – komentował decyzję sšdu w rozmowie z „Rz” Ryszard Kalisz. – Nie wyobrażam sobie, by deczyzja sšdu mogła być inna. Tym bardziej po jasnej deklaracji premiera, że strona polska będzie działała zgodnie z prawem, ale na pewno nie ulegnie presji Rosji – mówi Paweł Zalewski, eurodeputowany Platformy. [ramka][srodtytul]Opinie[/srodtytul] [b]Maciej Bednarkiewicz[/b] | [i]były szef Naczelnej Rady Adwokackiej[/i] Polska prokuratura musiała dokonać zatrzymania Ahmeda Zakajewa, ponieważ został za nim wysłany międzynarodowy list gończy. W trakcie procesu postępowawczego należało ustalić, czy sš podstawy do jego aresztowania i jednoczeœnie rozpoczęcia procedury ekstradycyjnej. To postępowanie – jak wszyscy wiemy – zakończyło się decyzjš sšdu. Dlaczego zapadła taka właœnie decyzja? Moim zdaniem, może chodzić o to, że naszych sędziów nie przekonało uzasadnienie, jakie zawsze musi być dołšczone do międzynarodowego listu gończego. [i]—not. e.ż.[/i] [b]Zbigniew Ćwiškalski[/b] | [i]były minister sprawiedliwoœci[/i] Nie znam przypadku, by ktoœ był zatrzymany ze względu na list gończy, a sšd nie uwzględnił wniosku prokuratury o areszt. Nie potrafię powiedzieć, czym kierował się sšd, oddalajšc wniosek prokuratury. Kodeks postępowania karnego nie przewiduje sytuacji, gdy status uchodŸcy powoduje, by list gończy tracił moc. Wydawało mi się, że właœciwe jest postępowanie ekstradycyjne, jednak sšd nie przystšpił do merytorycznego rozpoznania sprawy. [i]—pap[/i][/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL