Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Dziwny zakup śmigłowców

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
MON najpierw wynegocjował obniżkę ceny, a potem kupił sprzęt od tej samej firmy o 75 mln zł drożej
Resort podpisał 8 lipca umowę ze spółkš Metalexport-S. Kupi pięć œmigłowców, ale innych, niż pierwotnie planował. Będš kosztować 387,6 mln zł – prawie 75 mln zł więcej, niż wynegocjował w lutym. Kontrakt przewiduje dostarczenie modeli Mi-17 i Mi-171. Trzy œmigłowce sš z 1991 i 1993 r., dostaniemy je po remoncie z tzw. resursem technicznym (możliwoœciš użytkowania) na 20 lat. Dwa będš nowe – z 2009 r. [srodtytul]Luty: 313 mln zł [/srodtytul]
Przetarg na zakup œmigłowców do Afganistanu MON ogłosił pod koniec 2009 r. Zgłosiły się trzy firmy: MAW Telekom, Bumar i Metalexport-S. Pierwsza proponowała sprzedaż nowych œmigłowców, ale ostatecznie się wycofała. Bumar też nie złożył ostatecznej oferty. Został tylko jeden oferent – Metalexport-S, spółka z siedzibš w Warszawie, której właœcicielem sš zagraniczni inwestorzy. Umożliwiło to MON odejœcie od wymogów przetargu i negocjacje ceny oraz zamówienia z tš firmš. W złożonej ofercie za pięć starych œmigłowców chciała 349,7 mln zł brutto. Minister Bogdan Klich na konferencji 1 lutego grzmiał, że to za drogo. Po negocjacjach wartoœć kontraktu udało się obniżyć o 10,5 proc. Pod koniec lutego MON się chwalił, że kupi pięć wyremontowanych œmigłowców z resursem na 20 lat, wyposażonych w pełny pakiet uzbrojenia, za 313 mln zł. – Cztery z nich wyprodukowano w 1992 r., jeden w 1995 r. – mówił wtedy „Rz“ Janusz Sejmej, rzecznik MON. I wyliczał: – Cztery kosztowały 48,6 mln zł, pišty 56,6 mln zł. Reszta kwoty, czyli 62 mln zł, to cena pakietu logistycznego, m.in. czterech silników oraz zestawów do napraw. Gdy w marcu „Rz“ pytała o datę podpisania umowy, Sejmej zapewniał: – Umowa z firmš Metalexport-S jest w ostatecznej fazie uzgodnień. Jej podpisanie nastšpi do połowy marca. Ale umowy ostatecznie nie podpisano. Rozmowy z Meta- lexportem-S zostały zerwane. Powód? Jak twierdzili informatorzy „Rz“, prawnicy resortu zablokowali umowę, bo warunki zamówienia nie zgadzały się z parametrami sprzętu, jaki miał być dostarczony. Sejmej dementował te informacje. [srodtytul]Lipiec: 387,6 mln zł [/srodtytul] Tymczasem nagle 8 lipca MON podpisał z Metalexportem-S kontrakt. Tylko już na inny sprzęt i wyższš cenę. Dlaczego? Resort obrony milczy, zasłaniajšc się „poufnoœciš negocjacji“. Biuro prasowe MON zapewnia, że „wynegocjowana w postępowaniu kwota jest o wiele niższa od zakładanej“. Od której zakładanej – nie precyzuje. Kierownictwo MON zapewnia „Rz“, że przy wybieraniu dostawcy œmigłowców kierowało się najszybszš możliwoœciš ich dostawy do Afganistanu. – Wszystkie œmigłowce trafiš do naszej armii jeszcze w tym roku, z czego dwa pierwsze jeszcze do końca wrzeœnia – mówi Sejmej. Ale z wyjaœnień Klicha złożonych 7 lipca na posiedzeniu Sejmowej Komisji Obrony Narodowej wynika, że do Afganistanu polecš tylko dwa. Minister ma się ponownie tłumaczyć posłom z tego kontraktu w œrodę. – Sprawa budzi wiele wštpliwoœci – przyznaje Stanisław Wzištek (Lewica), szef komisji. – Tak duży wzrost wartoœci kontraktu i cišgłe przekładanie terminu zakupu tych œmigłowców œwiadczš o skrajnym dyletanctwie kierownictwa MON – uważa Dariusz Seliga (PiS), wiceszef komisji. – Minister Klich lekkš rękš przepłaca dziesištki milionów, ale nie potrafi znaleŸć 300 tys. zł na zakup komputerowej wizualizacji Afganistanu do jedynego symulatora, na którym szkolš się bojowo wojskowi piloci œmigłowców. – Zakup œmigłowców dla żołnierzy w Afganistanie, który miał być priorytetem dla ministra Klicha, pokazuje jego nieudolnoœć i przypomina mi cišgnšcš się latami sprawę zakupu samolotów dla VIP – wtóruje im Ludwik Dorn, poseł niezrzeszony. W MON podkreœlajš, że zakup œmigłowców przebiegał zgodnie z prawem i był monitorowany przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego i Żandarmerię Wojskowš. Roman Baczyński, prezes Metalexportu-S, nie odbierał wczoraj telefonu. [ramka][b]Oszczędnoœci MON[/b] 75 mln zł to ogromne pienišdze dla polskiej armii. Od ubiegłego roku z powodu spadku dochodów do budżetu państwa Ministerstwo Obrony musi ostro oszczędzać (w 2009 r. œcięło wydatki o rekordowš sumę 1 mld 743 mln zł).Z powodu oszczędnoœci MON m.in. renegocjował umowę z producentem samolotów Bryza. Zrezygnował z zakupu czterech z 12 maszyn oraz z drogiego wyposażenia: systemu obrony biernej, który kosztuje 5,3 mln zł dla jednego samolotu. Wartoœć całego kontraktu spadła z 635 mln zł do 399 mln zł.Z powodu oszczędnoœci resort obrony wycofał się też w 2009 r. z zakupu nowych samolotów dla VIP. [i]—i.k.[/i][/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL