Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Europa » Ukraina

Ukraina

Orzeł carskiej Rosji leci na Ukrainę

Tatiana Serwetnyk 01-07-2010, ostatnia aktualizacja 01-07-2010 07:30
XVIII-wieczne godło Rosji
XVIII-wieczne godło Rosji
źródło: Wikipedia

Dwugłowy orzeł wraca na pomnik w Połtawie, który upamiętnia porażkę armii szwedzkiej i Karola XII w starciu z wojskami cara Piotra I

Symbol rosyjskiego caratu „usiądzie” w parku Chwały na monumencie ku czci obrońców połtawskiej twierdzy i komendanta wojskowego Aleksego Kelina, którzy rządził miastem w latach 1708 – 1711.

– Orzeł był na tym pomniku od 1909 roku. W 1921 roku został zdjęty. Należy przywrócić temu historycznemu miejscu Połtawy jego pierwotny wygląd – mówił architekt Walerij Tregubow, inicjator rekonstrukcji monumentu. – Nasz projekt został zaakceptowany przez odpowiednie służby do spraw dziedzictwa kulturowego. Orzeł będzie siedział na specjalnym granitowym kamieniu, trzymając w szponach gałąź laurową – dodał architekt. Przyznał jednocześnie, że ustanowienie rosyjskiego carskiego symbolu może wywołać na Ukrainie burzliwą dyskusję polityczną.

– W to akurat nie wątpię – mówi „Rz” Łewko Łukianenko, znany dysydent z czasów ZSRR i były deputowany Bloku Julii Tymoszenko.

– Ukraina najpierw była pod okupacją carskiego orła dwugłowego, później pięcioramiennej radzieckiej gwiazdy. Urzędnicy w Połtawie najwyraźniej chcą, by te czasy wróciły. To bardzo smutne – dodał. Rosyjskojęzyczna Połtawa w środkowo-wschodniej części Ukrainy słynie z bitwy 8 lipca 1709 roku, gdzie starły się wojska króla szwedzkiego Karola XII z armią rosyjską cara Piotra I. Szwedzi zostali rozbici. Ich sojusznikiem był ukraiński hetman Iwan Mazepa. W 1705 roku, wobec planów Piotra I, który chciał zlikwidować hetmanat, Mazepa zaczął szukać porozumienia z Rzeczpospolitą i Szwecją. Były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko chciał, by w Połtawie stanął pomnik hetmana. Pomysł ten jednak nie został zrealizowany.

– Bitwa pod Połtawą ma dla Ukraińców dwa aspekty. Z jednej strony była patriotyczną próbą wyjścia spod wpływu carskiej Moskwy pod przywództwem Mazepy. Z drugiej: była porażką i skończyła się okupacją rosyjskiego imperium. Powinniśmy w tym dniu nie świętować, a modlić się i odprawiać nabożeństwa żałobne – przekonywał Łukianenko.

Monument ku czci obrońców twierdzy w Połtawie odsłonił car Mikołaj II w 200. rocznicę bitwy ze Szwedami.

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wiernikowska: Po co umierać za Majdan?

Tylko dziś, po roku, nie odwróćcie się od Majdanu, gdy się okaże, że przyjdzie nam za to zapłacić. Bo nie jesteśmy bez winy. My, co poszliśmy na Wojnę Przed Telewizorem. >>
common