Mundurowi

Wojsko bez pieniędzy

Ćwiczenia "Bagram I" w Wędrzynie (woj. lubuskie) w 2007 r.
Fotorzepa, Darek Golik
Raport NIK: armia dostała 2 mld zł mniej, niż wymaga ustawa. Nie ma środków na szkolenie i sprzęt
Sytuacja finansowa naszej armii, szczególnie po antykryzysowych cięciach, jest fatalna – uznała Najwyższa Izba Kontroli w raporcie z realizacji budżetu resortu obrony narodowej za ubiegły rok.
W dokumencie, do którego dotarła "Rz", NIK stwierdza wręcz, że doszło do złamania prawa. Dlaczego? Ustawa budżetowa zakłada, że co roku do kasy MON powinno wpłynąć 1,95 proc. PKB. Tymczasem w ubiegłym roku budżet resortu był mniejszy od tej sumy o ok. 2 mld zł. – To poważna sprawa – alarmuje Janusz Zemke, europoseł SLD, były wiceminister obrony. – Okazuje się, że w sprawie budżetu na wojsko poruszamy się w sferze zapisów, które są zupełną fikcją. Powinna się tym zająć Rada Bezpieczeństwa Narodowego – mówi eurodeputowany. I przypomina, że również w 2008 roku nie zrealizowano budżetu MON, jak tego wymaga ustawa.
Jakie są skutki niedoinwestowania? W zeszłym roku wydatki na jednostki wojskowe w kraju spadły o połowę. Armia oszczędzała, na czym się dało, szczególnie na ćwiczeniu żołnierzy. Jak czytamy w raporcie: "ograniczono do minimum przedsięwzięcia szkoleniowe (w szczególności poligonowe)". – Ta sytuacja odbije się nie tylko na żołnierzach w kraju, lecz wpłynie też na ich przygotowanie np. do misji – mówi "Rz" gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych. Okrojono też wydatki na zakupy i remont sprzętu wojskowego. W ocenie NIK powoduje to opóźnienie procesu modernizacji polskiej armii. Zahamowano również nabór do armii. Miała liczyć 100 tys. żołnierzy, a jest ich niespełna 96 tys. – Będzie to miało negatywne skutki dla całego systemu bezpieczeństwa naszego państwa – mówi "Rzeczpospolitej" Marek Opioła, poseł PiS z Sejmowej Komisji Obrony. A Paweł Suski, poseł PO z komisji, tłumaczy: – Ograniczenia wynikały z sytuacji gospodarczej. Ubolewamy nad tym i mamy nadzieję, że taka sytuacja nie powtórzy się w przyszłości. NIK nie ujawnia zagrożeń płynących z sytuacji finansowej armii. Zaznacza, że zostały one wypunktowane w "poufnym" raporcie, jaki przygotował Sztab Generalny.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL