Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia

Żywność

Ryby przykrywką dla dotacji

Magdalena Kozmana 13-09-2011, ostatnia aktualizacja 13-09-2011 13:34
źródło: Bloomberg
źródło: Rzeczpospolita

Polskie rybołówstwo dostało sześć razy więcej dotacji niż są warte wszystkie złowione przez rybaków ryby — ocenia raport

Raport przygotowany przez pozarządową organizację Oceana ujawnia prawdziwe kwoty dotacji UE dla sektora rybołówstwa. W 2009 roku wyniosły one ok. 3,3 miliarda euro. To ponad trzy razy więcej niż na ogół raportuje Komisja Europejska, która bierze pod uwagę jedynie płatności z Europejskiego Funduszu Rybackiego (EFR), pomijając inne dopłaty w tym sektorze np. pieniądze wypłacane przez poszczególne państwa członkowskie.

Polska jest jednym z 13 krajów Unii, które otrzymały więcej dopłat do sektora rybołówstwa, niż warte były złowione przez nie ryby. Najnowszy raport Oceany ujawnia, że polski sektor rybołówstwa otrzymał w 2009 roku w formie subsydiów 235 mln euro czyli 6 razy więcej pieniędzy niż wynosi całkowita wartość krajowych połowów (ocenianych na 38 mln euro). Większość dotacji wypłacanych w Polsce pochodziła z budżetu unijnego.

Ze wszystkich krajów UE Hiszpania, Francja, Dania, Wielka Brytania i Włochy otrzymały najwięcej dotacji w rybołówstwie, łącznie aż 1,9 mld euro.

— Sektor rybołówstwa, który często nie generuje zysku, zawdzięcza swoje życie hojnym subsydiom - mówi Anne Schroeer, Kierownik Projektu Bałtyckiego w organizacji Oceana.

Jej zdaniem, zależność europejskiego rybołówstwa od dopłat doprowadziła do przełowienia zasobów ryb, nadmiernej mocy połowowej unijnej floty, zmniejszonej efektywności ekonomicznej w sektorze, a także uniemożliwiła pozyskanie korzyści finansowych jakie generować mogą zasoby ryb.

W tym roku unijna polityka rybacka ma zostać zreformowana. Planuje się m.in., by kutry rybackie miały możliwość handlowania między sobą kwotami połowów.

Przeczytaj więcej o:  dotacje , ekolodzy , Ocea , połowy , przełowienie , raport , rybołówstwo , ryby , subsydia , unia europejska

ekonomia24
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
common