Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Obyczaje

Obyczaje

Ekskluzywne nalepki ex libris

Janusz Miliszkiewicz 25-06-2010, ostatnia aktualizacja 25-06-2010 00:12
Praca Piotra Gojowego
Praca Piotra Gojowego
źródło: Rzeczpospolita
Zbigniew Lengren wykonał ekslibris (łac. ex libris – z książek) autora tekstu
Zbigniew Lengren wykonał ekslibris (łac. ex libris – z książek) autora tekstu
źródło: Rzeczpospolita
Księgozbiór Krzysztofa Pendereckiego oznaczony jest grafiką Stasysa Eidrigeviciusa
Księgozbiór Krzysztofa Pendereckiego oznaczony jest grafiką Stasysa Eidrigeviciusa
źródło: Rzeczpospolita

Zamawiali je ludzie z towarzystwa, wykonywali najwięksi artyści. Dziś artyści wciąż są, a towarzystwo?

Poprosiłem dziewięciu warszawskich celebrytów, których pałace podziwiamy na zdjęciach w kolorowych magazynach, aby dali mi do tego tekstu ekslibrisy ze swoich księgozbiorów. Nie wiedzieli, o co proszę. To oczywiście żadna statystyka. Faktem jest, że nie tylko wpływowi i bogaci Polacy nie zamawiają ekslibrisów. W ogóle mało kto wie, co to takiego. Przerwana została tradycja.

Znak własności

Przed wojną najwięksi artyści, np. Witkacy, Bruno Schulz czy Karol Hiller, wykonywali ekslibrisy dla adwokatów, lekarzy, osób z towarzystwa. Po wojnie, w 1963 r., zainicjowano Międzynarodowe Biennale Ekslibrisu w Malborku (dziś można tu oglądać stałą wystawę). Jesteśmy zagłębiem sztuki ekslibrisu, ale nie korzystamy z tego potencjału.

Jesteśmy zagłębiem sztuki ekslibrisu, ale nie korzystamy z tego potencjału

Ekslibris to znak własnościowy. Papierowa nalepka z nazwiskiem właściciela książki wklejana tradycyjnie na wewnętrznej stronie okładki. Pierwotnie miał chronić książkę. Z czasem stał się graficzną ozdobą, portretem zainteresowań właściciela księgozbioru – informuje „Encyklopedia wiedzy o książce”.

Jeśli ktoś zamawia ekslibris, to świadomie wybiera konwencję artysty, ceni jego mistrzostwo. To znaczy, że ma księgozbiór, do którego na pewno wklei ekslibris. Kiedyś w zamożnych inteligenckich domach w Polsce były książki z wklejonymi pięknymi znakami własnościowymi, które można obejrzeć choćby w monografii „Ekslibrisy” Marii Grońskiej wydanej przez Bibliotekę Narodową (1992 r.).

Artysta grafik Wojciech Jakubowski jest współtwórcą malborskiego biennale, był jego komisarzem przez większość edycji: – Obecnie w Polsce liczba zamówień na ekslibrisy jest śladowa. W czasach PRL Malbork był prawdziwą atrakcją jako miejsce spotkania sztuki ze Wschodu i Zachodu. Świat był nas ciekawy, bo znajdowaliśmy się za polityczną żelazną kurtyną. Dodatkową atrakcję dla koneserów sztuki ze świata stanowił wysoki czarnorynkowy przelicznik dolara – za niewiele dolarów mogli zamówić ekslibris u wybitnego artysty. Teraz te spotkania przeniosły się do Niemiec.

Najwyższą pozycję w dziedzinie sztuki ekslibrisu zajmują Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini. Zwłaszcza Rosjanie uczą w swoich akademiach mistrzowskiego rysunku i technik graficznych, niezmiennie cenionych od wieków (jak choćby miedzioryt).

– W polskich akademiach króluje komputer, na którym projektuje się dużo i szybko. Tradycyjne techniki graficzne, np. akwaforta czy akwatinta, wymagają skupienia, czasu, wielkiej pracy. W regulaminie malborskiego biennale widnieje zapis, że nie przyjmuje się grafiki komputerowej – mówi Wojciech Jakubowski.

Tylko u mistrza!

Światowe trendy w tej dziedzinie można poznać, zaglądając na stronę międzynarodowej organizacji, która skupia stowarzyszenia kolekcjonerów ekslibrisu (www. fisae. org).

...
Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
common