Kraj
Dlaczego doszło do katastrofy pod Smoleńskiem?
Usterki techniczne samolotu, zachowanie załogi, zła organizacja i zabezpieczenie lotu oraz zachowania osób trzecich - takie wersje przyczyn tragedii prezydenckiego samolotu bada prokuratura. Trwa posiedzenie sejmowej komisji obrony narodowej
Prokuratura Generalna i Naczelna Prokuratura Wojskowa po raz pierwszy oficjalnie podała, jakie wersje katastrofy bada.
I tak wersja I to usterki techniczne samolotu, wśród nich: wady konstrukcyjne TU-154M, defekty sprzętu powstałe wskutek złej obsługi przez personel naziemny i defekty urządzeń zaistniałe w czasie lotu.
Wersja II˙to zachowanie (działanie lub zaniechanie) załogi, w tym: błąd w technice pilotowania, niezdyscyplinowanie załogi w powietrzu (naruszenie przez załogę regulaminowych zasad lotu), niedoszkolenie załogi.
Wersja III to zła organizacja i zabezpieczenie lotu, w tym: nieprawidłowości polskiego personelu naziemnego i nieprawidłowości rosyjskiego personelu naziemnego.
Wersja IV obejmuje "zachowanie osób trzecich (np. zamach terrorystyczny, sugestie i oczekiwania od załogi określonego postępowania).
Zbierają zeznania i dowody
Dotychczas w polskim śledztwie przesłuchano ponad 70 świadków (kilku istotnych dwukrotnie), w tym m.in.: z naziemnej obsługi technicznej, pracowników Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, żołnierzy z 36. Pułku Specjalnego Lotnictwa Transportowego w Warszawie, różnych służb dyżurnych (Centrum Operacji Powietrznych, Centrum Hydrometeorologii Sił Zbrojnych RP), Biura Ochrony Rządu i innych.
Komendzie Głównej Żandarmerii Wojskowej oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego powierzono zabezpieczenie materiału porównawczego do badań DNA oraz innej dokumentacji niezbędnej do identyfikacji ofiar.
ABW powierzono zabezpieczenie procesowe filmu znanego z internetu ("film amatorski wykonany 10.04. tuż po katastrofie przed przybyciem ratowników") oraz "procesową weryfikację wiarygodności napływających do prokuratury wojskowej informacji o przyczynach katastrofy (zamach terrorystyczny, użycie niekonwencjonalnych środków walki itp.)".
Polska jest bezpieczna
Jednocześnie szef MON Bogdan Klich podkreślił, że polskie siły zbrojne funkcjonują prawidłowo i nieprzerwanie. Bezpieczeństwo państwa polskiego i jego obywateli jest niezagrożone, a system obronny państwa funkcjonuje według dotychczasowych zasad.
W katastrofie 10 kwietnia zginęli dowódcy wszystkich rodzajów polskich sił zbrojnych
Podczas posiedzenia sejmowej komisji obrony narodowej Klich poinformował posłów, że od dnia katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem nie zanotowano żadnych niepokojących symptomów, które mogłyby zakłócić funkcjonowanie polskich sił zbrojnych w kraju czy w misjach zagranicznych.
Szef MON podkreślił, że kierownictwo tego resortu i dowództwo sił zbrojnych zaraz po otrzymaniu informacji o wypadku przystąpiły do działań mających zapewnić ciągłość funkcjonowania systemu obronnego kraju.














