Katastrofa smoleńska
Komorowski: jesteśmy razem
W obliczu naszego narodowego dramatu jesteśmy razem, nie ma podziału na lewicę i prawicę - powiedział marszałek Sejmu Bronisław Komorowski w orędziu telewizyjnym po katastrofie samolotowej, w której zginął prezydent Lech Kaczyński
- W obliczu naszego narodowego dramatu jesteśmy razem. Nie ma podziału na lewicę i prawicę. Różnice poglądów, wyznania nie mają dzisiaj znaczenia - mówił Komorowski.
Jak podkreślił, Polacy są razem, "stojąc wobec wielkiego dramatu, w obliczu śmierci wielu ludzi". - Łączymy się w bólu z rodzinami ofiar i w trosce o dalsze losy osieroconej przez nich ojczyzny - dodał.
Komorowski: data wyborów prezydenckich - po konsultacjach z klubami
Marszałek powiedział, że jego obowiązkiem jest wyznaczenie w ciągu dwóch tygodni terminu wyborów prezydenckich, które muszą się odbyć nie później niż 60 dni od daty ich ogłoszenia. - Zamierzam to uczynić po konsultacjach z wszystkimi klubami parlamentarnymi - poinformował marszałek Sejmu.
Marszałek, który przejął po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego obowiązki głowy państwa, powiedział też: "W ramach tych obowiązków - które dziś na mnie spadły - ogłosiłem w całym kraju tygodniową żałobę narodową. Połączmy się wszyscy w żałobie, zarówno w wymiarze oficjalnym, jak i prywatnym, w wymiarze przeżycia wspólnotowego, jak i indywidualnego, tak po ludzku, z głębi współczującego serca".















