Czy trzeba będzie szukać innego cudu

aktualizacja: 09.04.2010, 02:33
Foto: ROL

Autorzy ekspertyz w sprawie uzdrowienia za wstawiennictwem papieża Polaka są podzieleni

Po Wielkanocy w Watykanie miała się zebrać konsulta medyczna złożona z lekarzy konsultorów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, by zająć się sprawą cudu w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II. Ale data spotkania wciąż nie została wyznaczona. Powód? Kongregacja czeka na jeszcze jedną opinię lekarza w sprawie nadzwyczajnego uzdrowienia Francuzki – siostry Marie Simon Pierre.
Po Wielkanocy w Watykanie miała się zebrać konsulta medyczna złożona z lekarzy konsultorów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, by zająć się sprawą cudu w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II. Ale data spotkania wciąż nie została wyznaczona. Powód? Kongregacja czeka na jeszcze jedną opinię lekarza w sprawie nadzwyczajnego uzdrowienia Francuzki – siostry Marie Simon Pierre.
Po Wielkanocy w Watykanie miała się zebrać konsulta medyczna złożona z lekarzy konsultorów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, by zająć się sprawą cudu w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II. Ale data spotkania wciąż nie została wyznaczona. Powód? Kongregacja czeka na jeszcze jedną opinię lekarza w sprawie nadzwyczajnego uzdrowienia Francuzki – siostry Marie Simon Pierre.
Po Wielkanocy w Watykanie miała się zebrać konsulta medyczna złożona z lekarzy konsultorów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, by zająć się sprawą cudu w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II. Ale data spotkania wciąż nie została wyznaczona. Powód? Kongregacja czeka na jeszcze jedną opinię lekarza w sprawie nadzwyczajnego uzdrowienia Francuzki – siostry Marie Simon Pierre.
Napisał o tym wczoraj w dzienniku „Il Giornale” jeden z najlepiej poinformowanych włoskich watykanistów Andrea Tornielli.
Napisał o tym wczoraj w dzienniku „Il Giornale” jeden z najlepiej poinformowanych włoskich watykanistów Andrea Tornielli.
Napisał o tym wczoraj w dzienniku „Il Giornale” jeden z najlepiej poinformowanych włoskich watykanistów Andrea Tornielli.
Napisał o tym wczoraj w dzienniku „Il Giornale” jeden z najlepiej poinformowanych włoskich watykanistów Andrea Tornielli.
Miałaby to być już trzecia opinia, tzw. superarbitra.
Miałaby to być już trzecia opinia, tzw. superarbitra.
Miałaby to być już trzecia opinia, tzw. superarbitra.
Miałaby to być już trzecia opinia, tzw. superarbitra.
– Lepiej, że te wątpliwości rozpatrywane są teraz, niż miałyby się pojawić po beatyfikacji – mówi Grzegorz Polak, dziennikarz i autor książek o Janie Pawle II. – Dobrze, że kongregacja nie ulega presji i spokojnie, zachowując wszystkie procedury, bada cud.
– Lepiej, że te wątpliwości rozpatrywane są teraz, niż miałyby się pojawić po beatyfikacji – mówi Grzegorz Polak, dziennikarz i autor książek o Janie Pawle II. – Dobrze, że kongregacja nie ulega presji i spokojnie, zachowując wszystkie procedury, bada cud.
– Lepiej, że te wątpliwości rozpatrywane są teraz, niż miałyby się pojawić po beatyfikacji – mówi Grzegorz Polak, dziennikarz i autor książek o Janie Pawle II. – Dobrze, że kongregacja nie ulega presji i spokojnie, zachowując wszystkie procedury, bada cud.
– Lepiej, że te wątpliwości rozpatrywane są teraz, niż miałyby się pojawić po beatyfikacji – mówi Grzegorz Polak, dziennikarz i autor książek o Janie Pawle II. – Dobrze, że kongregacja nie ulega presji i spokojnie, zachowując wszystkie procedury, bada cud.
Tornielli ujawnia, że po tym, gdy lekarz zajmujący się zakonnicą po jej wyzdrowieniu wycofał się z wcześniej postawionej diagnozy – że chorowała na chorobę Parkinsona – kongregacja musiała poprosić o dodatkowe opinie. Zwróciła się o nie do dwóch lekarzy, specjalistów z zakresu choroby Parkinsona.
Tornielli ujawnia, że po tym, gdy lekarz zajmujący się zakonnicą po jej wyzdrowieniu wycofał się z wcześniej postawionej diagnozy – że chorowała na chorobę Parkinsona – kongregacja musiała poprosić o dodatkowe opinie. Zwróciła się o nie do dwóch lekarzy, specjalistów z zakresu choroby Parkinsona.
Tornielli ujawnia, że po tym, gdy lekarz zajmujący się zakonnicą po jej wyzdrowieniu wycofał się z wcześniej postawionej diagnozy – że chorowała na chorobę Parkinsona – kongregacja musiała poprosić o dodatkowe opinie. Zwróciła się o nie do dwóch lekarzy, specjalistów z zakresu choroby Parkinsona.
Tornielli ujawnia, że po tym, gdy lekarz zajmujący się zakonnicą po jej wyzdrowieniu wycofał się z wcześniej postawionej diagnozy – że chorowała na chorobę Parkinsona – kongregacja musiała poprosić o dodatkowe opinie. Zwróciła się o nie do dwóch lekarzy, specjalistów z zakresu choroby Parkinsona.
Jeden z nich wydał opinię pozytywną i ta jest już w Watykanie. Druga, która jeszcze nie wpłynęła, jest negatywna. Dlatego kongregacja musiała się zwrócić o opinię do trzeciego lekarza. I na jego ekspertyzę teraz czeka.
Jeden z nich wydał opinię pozytywną i ta jest już w Watykanie. Druga, która jeszcze nie wpłynęła, jest negatywna. Dlatego kongregacja musiała się zwrócić o opinię do trzeciego lekarza. I na jego ekspertyzę teraz czeka.
Jeden z nich wydał opinię pozytywną i ta jest już w Watykanie. Druga, która jeszcze nie wpłynęła, jest negatywna. Dlatego kongregacja musiała się zwrócić o opinię do trzeciego lekarza. I na jego ekspertyzę teraz czeka.
Jeden z nich wydał opinię pozytywną i ta jest już w Watykanie. Druga, która jeszcze nie wpłynęła, jest negatywna. Dlatego kongregacja musiała się zwrócić o opinię do trzeciego lekarza. I na jego ekspertyzę teraz czeka.
Wczorajszy tekst Torniellego potwierdza informacje „Rz” sprzed miesiąca. Pisaliśmy wtedy, że kongregacja zwróciła się o dodatkowe opinie specjalistów, gdyż pojawiły się wątpliwości, czy Francuzka cierpiała na nieuleczalną chorobę Parkinsona, czy też na zespół parkinsonowski, który w pewnych sytuacjach jest uleczalny.
Wczorajszy tekst Torniellego potwierdza informacje „Rz” sprzed miesiąca. Pisaliśmy wtedy, że kongregacja zwróciła się o dodatkowe opinie specjalistów, gdyż pojawiły się wątpliwości, czy Francuzka cierpiała na nieuleczalną chorobę Parkinsona, czy też na zespół parkinsonowski, który w pewnych sytuacjach jest uleczalny.
Wczorajszy tekst Torniellego potwierdza informacje „Rz” sprzed miesiąca. Pisaliśmy wtedy, że kongregacja zwróciła się o dodatkowe opinie specjalistów, gdyż pojawiły się wątpliwości, czy Francuzka cierpiała na nieuleczalną chorobę Parkinsona, czy też na zespół parkinsonowski, który w pewnych sytuacjach jest uleczalny.
Wczorajszy tekst Torniellego potwierdza informacje „Rz” sprzed miesiąca. Pisaliśmy wtedy, że kongregacja zwróciła się o dodatkowe opinie specjalistów, gdyż pojawiły się wątpliwości, czy Francuzka cierpiała na nieuleczalną chorobę Parkinsona, czy też na zespół parkinsonowski, który w pewnych sytuacjach jest uleczalny.
Samo poproszenie o dodatkowe opinie jeszcze niczego nie przesądza. Decydujący głos będzie miała siedmioosobowa konsulta medyczna. To ona po zapoznaniu się ze wszystkimi opiniami w głosowaniu albo zatwierdzi uzdrowienie s. Marie Simon Pierre jako cud potrzebny do beatyfikacji Jana Pawła II, albo poprosi postulatora procesu ks. Sławomira Odera o przedstawienie innego cudu.
Samo poproszenie o dodatkowe opinie jeszcze niczego nie przesądza. Decydujący głos będzie miała siedmioosobowa konsulta medyczna. To ona po zapoznaniu się ze wszystkimi opiniami w głosowaniu albo zatwierdzi uzdrowienie s. Marie Simon Pierre jako cud potrzebny do beatyfikacji Jana Pawła II, albo poprosi postulatora procesu ks. Sławomira Odera o przedstawienie innego cudu.
Samo poproszenie o dodatkowe opinie jeszcze niczego nie przesądza. Decydujący głos będzie miała siedmioosobowa konsulta medyczna. To ona po zapoznaniu się ze wszystkimi opiniami w głosowaniu albo zatwierdzi uzdrowienie s. Marie Simon Pierre jako cud potrzebny do beatyfikacji Jana Pawła II, albo poprosi postulatora procesu ks. Sławomira Odera o przedstawienie innego cudu.
Samo poproszenie o dodatkowe opinie jeszcze niczego nie przesądza. Decydujący głos będzie miała siedmioosobowa konsulta medyczna. To ona po zapoznaniu się ze wszystkimi opiniami w głosowaniu albo zatwierdzi uzdrowienie s. Marie Simon Pierre jako cud potrzebny do beatyfikacji Jana Pawła II, albo poprosi postulatora procesu ks. Sławomira Odera o przedstawienie innego cudu.
– Nie mam wątpliwości, że z tym nie będzie żadnego problemu – mówi Grzegorz Polak. – Jest tyle przypadków cudownych uzdrowień za wstawiennictwem Jana Pawła II, że postulator ma w czym wybierać.
– Nie mam wątpliwości, że z tym nie będzie żadnego problemu – mówi Grzegorz Polak. – Jest tyle przypadków cudownych uzdrowień za wstawiennictwem Jana Pawła II, że postulator ma w czym wybierać.
– Nie mam wątpliwości, że z tym nie będzie żadnego problemu – mówi Grzegorz Polak. – Jest tyle przypadków cudownych uzdrowień za wstawiennictwem Jana Pawła II, że postulator ma w czym wybierać.
– Nie mam wątpliwości, że z tym nie będzie żadnego problemu – mówi Grzegorz Polak. – Jest tyle przypadków cudownych uzdrowień za wstawiennictwem Jana Pawła II, że postulator ma w czym wybierać.
Ks. Oder informował o kilkuset świadectwach o uzdrowieniach za wstawiennictwem papieża Polaka, w tym kilku bardzo poważnych. Z informacji „Rz” wynika, że jednego z najpoważniejszych, który mógłby być przedstawiony do zweryfikowania w procesie beatyfikacyjnym, doświadczyła ciężarna Włoszka. Kobiecie odeszły wody płodowe, a po modlitwie do Jana Pawła II powróciły. Wiele uzdrowień dotyczy nowotworów, a także innych łask – np. zajścia w upragnioną ciążę po modlitwie do papieża Wojtyły.
Ks. Oder informował o kilkuset świadectwach o uzdrowieniach za wstawiennictwem papieża Polaka, w tym kilku bardzo poważnych. Z informacji „Rz” wynika, że jednego z najpoważniejszych, który mógłby być przedstawiony do zweryfikowania w procesie beatyfikacyjnym, doświadczyła ciężarna Włoszka. Kobiecie odeszły wody płodowe, a po modlitwie do Jana Pawła II powróciły. Wiele uzdrowień dotyczy nowotworów, a także innych łask – np. zajścia w upragnioną ciążę po modlitwie do papieża Wojtyły.
Ks. Oder informował o kilkuset świadectwach o uzdrowieniach za wstawiennictwem papieża Polaka, w tym kilku bardzo poważnych. Z informacji „Rz” wynika, że jednego z najpoważniejszych, który mógłby być przedstawiony do zweryfikowania w procesie beatyfikacyjnym, doświadczyła ciężarna Włoszka. Kobiecie odeszły wody płodowe, a po modlitwie do Jana Pawła II powróciły. Wiele uzdrowień dotyczy nowotworów, a także innych łask – np. zajścia w upragnioną ciążę po modlitwie do papieża Wojtyły.
Ks. Oder informował o kilkuset świadectwach o uzdrowieniach za wstawiennictwem papieża Polaka, w tym kilku bardzo poważnych. Z informacji „Rz” wynika, że jednego z najpoważniejszych, który mógłby być przedstawiony do zweryfikowania w procesie beatyfikacyjnym, doświadczyła ciężarna Włoszka. Kobiecie odeszły wody płodowe, a po modlitwie do Jana Pawła II powróciły. Wiele uzdrowień dotyczy nowotworów, a także innych łask – np. zajścia w upragnioną ciążę po modlitwie do papieża Wojtyły.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE