Czy organy podatkowe będą uwzględniać wyroki sądów administracyjnych

aktualizacja: 01.04.2010, 03:45
Foto: www.sxc.hu

Podatnicy we wnioskach o interpretację przepisów podatkowych przywołują korzystne dla siebie orzecznictwo. Organy podatkowe często kwitują to jednym zdaniem: wyrok wiąże w indywidualnej sprawie. To z kolei nie podoba się sądom administracyjnym

[b]W wyroku z 20 stycznia 2009 r. (III SA/Wa 1916/08) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie[/b] uznał, że organy podatkowe powinny odnosić się w interpretacjach do orzeczeń sądów powołanych przez podatników we wnioskach ORD-IN.
Sądy wydają coraz więcej rozstrzygnięć, w których pojawia się podobna interpretacja przepisów [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=582ECDA0581859658EA2BD1E83B507D8?n=1&id=176376&wid=328885]ordynacji podatkowej[/link], jak ta przyjęta przed rokiem przez warszawski WSA.
Czy mają rację, zadecyduje Naczelny Sąd Administracyjny. Zaskakuje jednak liczba wyroków tego typu. Zwłaszcza że stanowisko WSA w Warszawie jest wciąż nieprawomocne, wyrok został przez organy podatkowe zaskarżony do NSA.
WSA powołują się jednak nie tylko na ubiegłoroczne orzeczenie. Odwołują się do zasady zaufania podatnika do organów podatkowych. Wskazują też na [b]orzeczenie NSA z 30 października 2001 r. [/b] Wynika z niego, że powołanie przez stronę wyroku powoduje, że argumentacja sądu co do wykładni konkretnego przepisu staje się argumentacją podatnika. I dlatego organ podatkowy powinien wyjaśnić, dlaczego jego decyzja opiera się na innej interpretacji przepisów niż ta z uzasadnienia wyroku powołanego przez stronę. NSA podkreślił, że samo rozstrzygnięcie sądu wiąże organy podatkowe tylko w sprawie, w której zostało wydane.
[srodtytul]Zaskakujący wyrok...[/srodtytul]
Orzeczenie WSA w Warszawie z 20 stycznia 2009 r. było zaskoczeniem. Sąd na potrzeby procesu wydawania interpretacji indywidualnych zmodyfikował zasadę, że wyrok sądu ma znaczenie tylko w sprawie, której dotyczy. W Polsce nie obowiązuje system precedensowy, który pozwalałby z jednego wyroku np. WSA w konkretnej sprawie wywieść obowiązującą wykładnię przepisów.
WSA w Warszawie zwrócił uwagę, że art. 14a ordynacji podatkowej nakazuje ministrowi finansów poprzez wydawanie interpretacji ogólnych dążyć do zapewnienia jednolitego stosowania prawa podatkowego przez organy podatkowe i organy kontroli skarbowej.
Interpretacje te powinny uwzględniać m.in. orzecznictwo sądów. Ma ono przełożenie na tworzenie warunków jednolitego stosowania prawa podatkowego w płaszczyźnie ogólnej. Równie istotna jest jego rola w zakresie eliminowania wadliwych interpretacji.
[srodtytul]...i odważna wykładnia[/srodtytul]
Art. 14e § 1 ordynacji podatkowej mówi, że minister finansów może z urzędu zmienić wydaną interpretację ogólną lub indywidualną, jeżeli stwierdzi jej nieprawidłowość, uwzględniając m.in. orzecznictwo sądów.
W przepisie tym ustawodawca użył słowa „może”, a nie „powinien”, zatem ryzykowna wydaje się wykładnia przepisów nakładająca na organy podatkowe bezwzględny obowiązek uwzględniania przy wydawaniu interpretacji np. orzeczeń WSA.
Pomimo to WSA w Warszawie uznał, że „orzecznictwo sądów stało się przesłanką do formułowania oceny poprawności funkcjonujących w obrocie prawnym interpretacji”, w tym interpretacji indywidualnych. Skoro więc minister finansów może zmienić wydaną już uprzednio interpretację z racji stwierdzenia jej wadliwości w świetle orzecznictwa sądowego, to tym bardziej ma obowiązek analizować to orzecznictwo w postępowaniu zmierzającym do wydania takiej interpretacji. Zwłaszcza w przypadku gdy na takie orzecznictwo powołuje się podmiot składający wniosek o jej wydanie.
WSA w Warszawie zauważył, że nie można przyjąć takiej wykładni przepisów, w której z jednej strony ustawodawca nie nakłada na organ wydający interpretacje obowiązku analizowania orzecznictwa zapadłego w innych sprawach dotyczącego analogicznych sytuacji, a z drugiej strony przyjmuje, że pominięcie takiego orzecznictwa może być przyczyną zmiany tak wydanej interpretacji.
[srodtytul]Co na to organy podatkowe...[/srodtytul]
Wyrok z 20 stycznia 2009 r. został zaskarżony przez organy podatkowe do NSA. I jest on przez nie pomijany przy wydawaniu interpretacji jako nieprawomocny. Podobnie jak [b]wyrok WSA w Warszawie z 25 marca 2009 r. (III SA/Wa 3373/08).[/b]
Orzeczenia te zauważyli jednak podatnicy i domagają się uznania argumentacji sądów przy rozpatrywaniu swoich wniosków ORD-IN. Od roku spór z fiskusem odbywa się według tego samego schematu.
Podatnik przedstawia własną interpretację przepisów i na dowód jej słuszności powołuje wybrane wyroki WSA lub NSA. Działający z upoważnienia ministra finansów dyrektor izby skarbowej wydaje interpretację, nie odnosząc się do tez zawartych w przywołanych wyrokach.
Na końcu interpretacji umieszcza informację o tym, że przy wydawaniu interpretacji indywidualnych organ podatkowy może co prawda posiłkować się rozstrzygnięciami sądów, ale bez możliwości ich stosowania wprost z tego powodu, że zapadły w indywidualnej sprawie.
Czasami organy podatkowe przyznają, że bezpośrednie odniesienie się do orzeczeń sądów, które zapadły w konkretnych sprawach, jest możliwe, ale tylko wtedy, gdy mamy do czynienia z identycznym stanem faktycznym.
Podatnik się z tym nie zgadza i zaskarża interpretację do WSA, konsekwentnie domagając się uwzględnienia przy wydawaniu interpretacji zacytowanych przez siebie orzeczeń. Powołuje się przy tym np. na orzeczenie WSA w Warszawie z 20 stycznia 2009 r.
[srodtytul]...i inne sądy[/srodtytul]
Sposób argumentacji przedstawiony w tym orzeczeniu popiera natomiast coraz więcej sądów. Tylko w 2010 r. po stronie podatników stanęły np. [b]4 marca WSA w Rzeszowie (I SA/Rz 39/ 10), 24 lutego WSA we Wrocławiu (I SA/Wr 1843/09), 23 lutego WSA w Poznaniu (I SA/ Po 1124/09), 9 lutego WSA w Krakowie (I SA/Kr 1755/ 09), 28 stycznia WSA we Wrocławiu (I SA/Wr 1555/09). [/b]
Sądy te uznają za nieuzasadnione pomijanie przez organy podatkowe powołanych przez podatników wyroków. Narusza to ich zdaniem wyrażoną w art. 121 § 1 ordynacji podatkowej zasadę prowadzenia postępowania podatkowego w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych.
Warto zwrócić uwagę, że nie powinno się interpretować tych wyroków jako nakładających na ministra finansów obowiązek dostosowania interpretacji do powołanych przez podatnika orzeczeń. Organ podatkowy może wydać sprzeczną z nimi interpretację, ale musi to uzasadnić.
[srodtytul]Ważny wyrok NSA[/srodtytul]
Cała seria wyroków WSA popierających nieprawomocne orzeczenie WSA w Warszawie byłaby prawdopodobnie niemożliwa bez innego wyroku, który ma status prawomocnego. I sądy taki wyrok znalazły. Wskazał go np. [b]WSA we Wrocławiu (I SA/Wr 1843/09). [/b]
Chodzi o [b]orzeczenie NSA z 30 października 2001 r. (III SA 1409/00). [/b]
NSA stwierdził w nim, że pogłębianiu zaufania do organów podatkowych nie służy ograniczenie się w uzasadnieniu decyzji podatkowej do stwierdzenia, że orzeczenie sądu powołane przez stronę w piśmie procesowym na poparcie jej tezy nie wiąże organu podatkowego w sprawie rozpatrywanej.
Orzeczenia sądowe rzeczywiście wiążą organy podatkowe tylko w sprawie, w której zostały wydane. Jednak powołanie ich w innej sprawie przez podatnika powoduje, że argumentacja sądu dotycząca wykładni konkretnego przepisu staje się argumentacją podatnika w jego indywidualnej sprawie.
Jeżeli więc organ podatkowy nie podziela tej argumentacji, powinien szczegółowo odnieść się do uzasadnienia wyroku sądowego i ustosunkować się do wyrażonych tam poglądów, wyjaśniając, dlaczego je odrzuca.
Powołanie określonych wyroków oznacza, że podatnik argumentację zawartą w tych wyrokach traktuje jako własną, na poparcie swojego poglądu w danej kwestii.
[srodtytul]Fiskus odrzuca wyroki, powołuje uchwały[/srodtytul]
Choć organy podatkowe nie uwzględniają wyroków powołanych przez podatników, to same chętnie odwołują się do stanowisk sądów potwierdzających przyjętą przez nie interpretację przepisów.
Tak było[b] w sprawie rozstrzygniętej 15 stycznia 2010 r. przez WSA w Opolu (I SA/Op 495/09). [/b] Interpretacja oceniana przez sąd dotyczyła nieodpłatnego wydania towarów w ramach klubu lojalnościowego dla nabywców będących przedsiębiorcami. Fiskus odrzucił powołane przez podatnika wyroki, ale jednocześnie na poparcie swojego stanowiska przytoczył fragment [b]uchwały NSA z 28 maja 2007 r. (I FPS 5/06). [/b]
Warto jednak pamiętać o rozróżnieniu wyroku WSA w indywidualnej sprawie od uchwały NSA. NSA podejmuje m.in. uchwały mające na celu wyjaśnienie przepisów prawnych, których stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych.
Uchwały zawierają też rozstrzygnięcie zagadnień prawnych budzących poważne wątpliwości w konkretnej sprawie sądowoadministracyjnej.
[srodtytul]Konsekwencje dla organów podatkowych[/srodtytul]
WSA uważają, że w interpretacjach indywidualnych organ podatkowy nie może poprzestać na stwierdzeniu, że wyroki, na które powołał się podatnik, zapadły w indywidualnych sprawach. Jest obowiązany zgodnie z art. 14c § 1 ordynacji podatkowej dokonać oceny prawnej stanowiska wnioskodawcy, w tym orzeczeń, na które ten się powołał.
Treść tych orzeczeń jest traktowana przez WSA jako pogląd podatnika od momentu ich powołania we wniosku ORD-IN, a niekiedy nawet w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa przez organ podatkowy.
W razie pominięcia przez fiskusa powołanych przed podatnika wyroków z uwagi na różnice w stanach faktycznych WSA domagają się wskazania, z czego organ podatkowy wywodzi, że okoliczności faktyczne danej sprawy były na tyle różne, że nie miały nic wspólnego ze wskazywaną przez podatnika linią orzeczniczą (tak WSA w Opolu w przywołanym wyroku z 15 stycznia 2010 r.). Przy czym także sądy uznające obowiązek odniesienia się przez organy podatkowe do powołanych przez podatnika wyroków nie są pewne, jakie są konsekwencje niewykonania tego obowiązku.
NSA być może rozstrzygnie problem, czy jest to samodzielna przesłanka uchylenia interpretacji. Z tym że jeżeli zignorowane orzeczenia zostały trafnie powołane przez podatnika i ma on rację, interpretacja jest uchylana.
[b]Są też odmienne orzeczenia[/b]
Zapadły również wyroki, w których WSA nie nakładają na organy podatkowe obowiązku uwzględniania wyroków powołanych przez osobę składającą wniosek ORD-IN. Pierwszym argumentem podnoszonym przez te sądy jest to, że podatnicy często powołują się na nieprawomocne wyroki.
Wystarczy, że WSA wyda przełomowy wyrok i argumentacja sądu jest przenoszona do wniosków ORD-IN. Przykładowo 27 stycznia 2010 r. [b]WSA w Warszawie (III SA/Wa 1580/09)[/b] stwierdził, że „wskazane w wyroku WSA w Warszawie z dnia 20 stycznia 2009 r. 1916/08 znaczenie dla wydawania pisemnych indywidualnych interpretacji podatkowego orzecznictwa sądów administracyjnych nie może przemawiać za obowiązkiem uwzględnienia w niniejszej sprawie jednostkowego nieprawomocnego wyroku, którym wyrażono pogląd odmienny od prezentowanego przez sąd w niniejszej sprawie”.
Niektóre sądy uznają też, że organy podatkowe nie muszą zajmować się orzecznictwem, gdy jest ono sprzeczne.
[b]W uzasadnieniu do wyroku WSA w Poznaniu z 30 listopada 2009 r. (I SA/Po 760/09) czytamy: [/b]
„Końcowo odnieść się należy do zarzutu, że organ wydający interpretację nie uwzględnił w procesie stosowania prawa i nie odniósł się do wykładni zawartej w przytoczonych przez spółkę orzeczeniach sądów. Brak szczegółowego odniesienia się do wszystkich powołanych we wniosku o interpretację orzeczeń nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy.
Natomiast organ podatkowy nie był zobligowany do uwzględnienia wykładni przepisów prawa podatkowego dokonanej w tych wyrokach, ponieważ, jak wyżej wskazano, są również orzeczenia zawierające odmienne, od zaprezentowanego przez stronę skarżącą, stanowiska”.
[i]Autor jest prawnikiem w kancelarii welsyng.pl[/i]
[ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/04/01/czy-fiskus-bedzie-sluchac-sadow/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]

POLECAMY

KOMENTARZE