Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Historia

Najważniejszy był papier

Fotorzepa, Anna Pietuszko
Wyjštkowš wystawę połšczonš z panelem dyskusyjnym w ramach Roku Kultury Niezależnej przygotował rzeszowski oddział IPN.
"Ksišżki poza cenzurš w latach 1976-1989" - jest pierwszš tego rodzaju prezentujšcš ukazujšcš dorobek drugiego obiegu wydawniczego w czasach PRL. Na wystawie w Rzeszowie zaprezentowano sprzęt drukarski oraz oryginalne wydawnictwa, niektóre jeszcze z połowy lat siedemdziesištych minionego stulecia, drukowane w piwnicach, strychach i altankach działkowych. — Przybliżamy nie tylko historię drugiego obiegu, stosowanš wówczas technikę drukarskš ale też pokazujemy znaczenie wydawnictw emigracyjnych, które nielegalnie docierały do Polski — podkreœla Jakub Izdebski, historyk rzeszowskiego IPN. Przypomniano największe podziemne oœrodki wydawnicze, największych wydawców, najczęœciej publikowanych autorów oraz tematykę, która dominowała w nielegalnych ksišżkach.
— W dużym skrócie staramy się też opowiedzieć, jakie działania podejmowała Służba Bezpieczeństwa chcšc zlikwidować wydawnictwa bezdebitowe — tłumaczy Izdebski. Wystawa połšczona z panelem dyskusyjnych byłych wydawców drugiego obiegu, m.in. Antoniego Macierewicza, Janusza Krupskiego, Mirosława Chojeckiego, czy Stanisława Michalkiewicza jest częœciš ogólnopolskiego programu IPN "Rok Kultury Niezależnej". IPN w Rzeszowie przygotował wystawę poœwięconš ksišżkom wydawanym w drugim obiegu, a pozostałe oddziały zebrały materiały prezentujšcš inne formy walki z reżimem komunistycznym w Polsce. — Jesieniš całoœć materiałów zostanie zaprezentowana na wielkiej wystawie i konferencji w Krakowie — zapowiada Izdebski. [srodtytul]Pierwszy powielacz przemycono z Londynu[/srodtytul] Licznie zebrana młodzież mogła posłuchać opowieœci byłych opozycjonistów i wydawców, a także samemu wydrukować bibułę. — Najważniejszy był papier — mówił Mirosław Chojecki, jeden z założycieli KOR i Niezależnej Oficyny Wydawniczej, największego wydawnictwa działajšcego poza cenzurš. — Normalnie nie można go było kupić, więc robiliœmy pieczštki, np. Zwišzek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej lub Liga Kobiet Polskich, składaliœmy zamówienia w imieniu tych zasłużonych dla PRL instytucji i w ten sposób można było legalnie zaopatrzyć się w papier — opowiadał Chojecki. Pierwszy powielacz spirytusowy w 1976 roku z Londynu przywiózł do kraju Wit Karol Wójtowicz, wówczas student KUL, a dziœ dyrektor Muzeum-Zamek w Łańcucie. Do opozycyjnej działalnoœci namówili go koledzy ze studiów Bogdan Borusewicz i Janusz Krupski. Zaangażowany był w działalnoœć Sceny Plastycznej Teatru Akademickiego KUL, który w 1976 roku został zaproszony do Londynu. — Janusz Krupski zapytał mnie nieœmiało, czy nie przywiózłbym powielacza? — wspomina Wojtowicz. W Londynie czekała już nowiutka maszyna przygotowany przez Piotra Jeglińskiego, opozycyjnego działacza, który w 1978 roku w Paryżu założył wydawnictwo Editions Spotkania. Rozebrali go na częœci i tak w skrzyniach teatralnych powielacz trafił do Polski. To właœnie na nim drukowano pierwsze komunikaty KOR-u, skargi represjonowanych robotników Radomia i Ursusa, informacje o aresztowaniach. Wit Wojtowicz był też twórcš okładki oraz nazwy Niecenzurowana Oficyna Wydawnicza, która póŸniej poprawiono na Niezależnš Oficynę Wydawniczš. — W połowie lat 70-ych wiedzieliœmy z kim mamy walczyć, ale zastanawialiœmy się w jaki sposób to robić — wspomina Janusz Krupski, współżałożyciel m.in lubelskich "Spotkań", a dziœ kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Pomysł podsunšł profesor Władysław Bartoszewski, który na wykładach dla studentów KUL opowiadał w jaki sposób prowadzono walkę z okupantem w czasach II wojny œwiatowej i do jakich rozmiarów w państwie podziemnym rozwinšł się ruch wydawniczy — opowiada Krupski. [srodtytul]Bohaterski miœ w drugim obiegu[/srodtytul] Stanisław Michalkiewicz w latach 70-ych był dziennikarzem "Zielonego Sztandaru", gazety wydawanej przez Zjednoczone Stronnictwo Ludowe. W drugiej połowie lat 70-ych zwišzał się z Ruchem Obrony Praw Człowieka i Obywatela i po godzinach z kolegš Tadeuszem Szozdš zaczšł wydawać "Gospodarza", gazetę adresowanš do rolników. W latach 19799-1982 był współpracownikiem niezależnego wydawnictwa "Kršg". — To my wydaliœmy pierwszš ksišżkę w stanie wojennym, w marcu 1982 roku — zaznacza. Była to "Najnowsza historia Polski" w nakładzie tysišca egzemplarzy. Nakładem wydawnictwa ukazała się chyba jedyna ksišżka w drugim obiegu adresowana do dzieci - "Bohaterski miœ" Bronisławy Ostrowskiej z ilustracjami Kamila Mackiewicza. — Tak byliœmy pochłonięci i zmęczeni tym drukowaniem, że nawet nie było czasu się bać — wspomina Michalkiewicz. Największym powodzeniem wydawnictwa "Kršg" cieszyła się "Rewolucja konserwatywna w Ameryce" - Gysormana, który wydano w nakładzie 5,5 tysišca egzemplarzy. — Mało kto wie, że wydaliœmy też komiks "Historia Solidarnoœci" z tekstami Jacka Fedorowicza — przypomina póŸniejszy działacz i prezes Unii Polityki Realnej. Jan Musiał z Przemyœla pierwszy raz aresztowany został w 1970 roku, po tym jak na Uniwersytecie Jagielońskim z liter wyciętych z kliszy rentgenowskiej wykonał ulotkę nawołujšcš do manifestacji studentów. Drukowanie weszło mu w krew i w latach 80-ych w Przemyœlu pod patronatem bp. Ignacego Tokarczuka wydawał m.in. "Biblioteczkę przemyskš". — Nie byłoby ruchu wydawniczego na tak ogromnš skalę, gdyby nie wsparcie koœcioła katolickiego i Rzšdu RP w Londynie — zaznacza Antoni Macierewicz.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL