REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Rokita: Palikot ma haki na premiera

Małgorzata Subotić 19-03-2010, ostatnia aktualizacja 19-03-2010 02:33
Nelli Rokita, posłanka PiS
autor: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
Nelli Rokita, posłanka PiS

Komorowski jako prezydent byłby wasalem Tuska, więc to raczej on wygra prawybory w PO – uważa posłanka PiS

Rz: Podoba się pani w PiS?

Nelli Rokita, posłanka PiS: Coraz bardziej. Zaczęłam się zastanawiać, czy może wstąpić do tej partii. Bo PiS jest tak naprawdę partią kobiet.

Partią kobiet pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego?

Tak. Nawet sobie wyobraziłam, że PiS jest partią Jarosława Kaczyńskiego, trzymaną na szyi kobiet. Ta szyja jest dosyć gruba, bo kobiet, które trzymają tę głowę, jest przynajmniej kilka.

Czyli gruba szyja prezesa PiS jest „winą” kobiet?

(śmiech) Te kobiety mają swoje zdanie, samodzielnie myślą. I konkurują ze sobą. Bez wątpienia. Ale mają wspólną misję. To takie gwiazdeczki. Było to doskonale widać podczas ostatniego kongresu.

Tusk nie chce już Sikorskiego jako ministra. Szykuje miejsce dla Jana K. Bieleckiego

A pani jest taką gwiazdeczką?

Polityką interesuję się od dzieciństwa. Ale nie chciałam być politykiem z pierwszych stron gazet. Mam raczej temperament dziennikarza, śledczego. Lubię obserwować. Los chciał jednak inaczej.

Kto wygra prawybory w PO?

Nie moje piwo, nie ja je będę piła. Ale wszystko wskazuje na to, że wygra Bronisław Komorowski. Ale...

Ale...? Zaczyna się ciekawie.

Wypowiedzi ważnych polityków, takich jak Aleksander Kwaśniewski, wskazują, że lewica cieszyłaby się z wyboru Radosława Sikorskiego. Gdyby znalazł się w Pałacu Prezydenckim, byłby bardziej niezależny. Byłaby szansa na reaktywację urzędu prezydenta, który Donald Tusk chce tak naprawdę zniszczyć. Dlatego też nie kandyduje. Choć nie kandyduje może również dlatego, że Sikorski doradził mu, aby najpierw nauczył się angielskiego, a dopiero później kandydował. Takie pogłoski do mnie dotarły.

Wracając do różnic Komorowski – Sikorski.

Sikorski nie ma zaplecza. Nie ma też swojego Janusza Palikota, jak Komorowski. Przecież obu panów łączy od lat dziwna przyjaźń.

Sikorski jest trochę nieprzewidywalny. Ciekawa byłaby późniejsza walka między Sikorskim a Tuskiem. Byłaby o wiele ostrzejsza, niż gdyby prezydentem został Komorowski. Bo Komorowski byłby wasalem Tuska. I dlatego to raczej on wygra prawybory. Do tego dochodzi jeszcze właśnie kwestia Palikota.

Kwestia Palikota?

Palikot jest politykiem nowego typu. I Tusk nie chciałby iść na wojnę z nim, nawet gdyby dążył do niej sam Palikot. On zapowiedział zresztą, że jest gotów być premierem. Czyli powiedział: „ja szykuję się na twojego następcę”. Odbieram to jako groźbę z jego strony pod adresem lidera PO, że jeżeli będzie się źle zachowywał, to może się to dla niego nie najlepiej skończyć.

Niby dlaczego?

Przypuszczam, że jest czym  Donalda Tuska szantażować, Palikot ma na pewno jakieś instrumenty. W każdym razie tak się zachowuje, jakby miał haki na Donalda Tuska. Palikota przez długi czas ani politycy, ani dziennikarze nie brali na poważnie. Traktowali go raczej jak politycznego błazna, co najwyżej jako takiego współczesnego Stańczyka. A przecież to Palikot pierwszy zapowiedział, że Tusk nie będzie kandydował na prezydenta. I to, ku zdumieniu niemal wszystkich, się ziściło. On miał najlepsze „sondaże”, wiedzę. Jeśli ktoś zakłada się o cokolwiek, to powinien posłuchać Palikota.

A tak w ogóle to podobają się pani prawybory w PO?

Piarowsko są świetnie rozgrywane. Sądzę, że niedzielna debata Komorowski – Sikorski będzie starannie wyreżyserowana. Pod hasłem jedności PO. Kłócili się już wcześniej, i to wystarczy. Ale oczywiście prawybory niosą zagrożenia.

Najtrafniej ujął to chyba Bogdan Rymanowski, który stwierdził, że premier, organizując prawybory, wypuścił dżina z butelki.

Tusk mocno ryzykuje, to prawda. Może dojść do rozłamu w PO albo przynajmniej powstania mocnej propisowskiej frakcji w tej partii. Palikot słusznie powiedział, że Sikorskiego popierają ci, którzy byli kiedyś gotowi na szersze porozumienie PO – PiS. W Platformie Sikorski jest takim symbolem połączenia tych dwóch partii.

Chyba chce pani wygrać jakiś zakład, bo szczególnie uważnie słucha posła Palikota. A mówiąc poważniej: o jaką propisowską frakcję w Platformie Obywatelskiej pani chodzi?

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Cięcia mogą poprawić konkurencyjność Aten

Gdyby Grecja upadła, nie byłoby tragedii. Dopiero bankructwo Włoch wywołałoby wstrząs i powstanie prawdziwej unii fiskalnej – mówi Zsolt Darvas >>