Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wiadomoœci

Nie wierzę w zbieranie haków

Antoni Mężydło
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
- Przyjęcie Giertycha do naszej partii byłoby strasznym błędem – mówi Antoni Mężydło, poseł Platformy Obywatelskiej
[b]RZ: Roman Giertych zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu, że jako premier zbierał haki na przeciwników politycznych. Należał pan w tamtych czasach do PiS. Haki zbierano?[/b] [b]Antoni Mężydło:[/b] Absolutnie nie. Nie ma podstaw, żeby tak sšdzić. Wiem, że o Jarosławie Kaczyńskim mówi się różnie. Nie jest samym dobrem, jak zwykł o sobie mówić, ale nie jest też samym złem. Sam był kiedyœ inwigilowany i jest mało prawdopodobne, by takie metody stosował wobec innych polityków. [b]Roman Giertych mówił nieprawdę?[/b]
Uważam, że wymyœla takie historie, bo chce się przypodobać Platformie Obywatelskiej albo zaistnieć na scenie politycznej. Nie cenię tego polityka. Gdy zaczynał swojš działalnoœć politycznš w Sejmie, często wynajdował kruczki prawne i nie ukrywam, że mi się to podobało. Miałem go za dobrego prawnika. Teraz uważam, że nie jest nawet dobrym prawnikiem. Moim zdaniem przegra sprawę w sšdzie z Jarosławem Kaczyńskim. [b]Były wicepremier twierdzi, że przedstawi œwiadków i dowody. [/b] Jakich œwiadków, jakie dowody? Nie wierzę w to. Jedyny błšd, jaki popełnił Kaczyński, to ten, że wszedł w koalicję z Samoobronš i LPR. Teraz, będšc w opozycji, ma pewien głód polityki i popełnia mnóstwo błędów. Ale to jest bardzo zdolny polityk i nie wierzę, że szukał na kogokolwiek haków. [b]Pana koledzy z PO dajš wiarę słowom Giertycha. A niektórzy nawet sugerujš, że znalazłoby się dla niego miejsce w partii...[/b] Temu jestem zdecydowanie przeciwny. I nie spotkałem w PO posła, który by szczerze powiedział, że jest innego zdania niż ja. Przyjęcie Giertycha do Platformy byłoby strasznym błędem. Po pierwsze on skrajnie nie pasuje do naszej partii ze względu na swoje poglšdy. Po drugie jest niesłychanie ambitny i bezwzględny. Rozsadzi każdš partię. Nikt by z nim sobie nie poradził w PO. Nawet Kaczyński nie wyobrażał sobie Giertycha w szeregach PiS, choć pod względem ideologicznym było im do siebie bliżej. [b]Jak to się stało, że Giertych, który jeszcze kilka lat temu był zdecydowanie niewiarygodnym politykiem dla PO, nagle zyskał na wiarygodnoœci?[/b] Nie wiem. Być może zauroczył ich swoim atakiem na Jarosława Kaczyńskiego. Ale to nadal jest niewiarygodny polityk. Uważam, że dużo większe zaufanie można mieć do prezesa PiS. Dlaczego Giertych nie mówił tego, co wie, gdy zasiadał w rzšdzie PiS, LPR i Samoobrony? Skoro wiedział i milczał, to jest współodpowiedzialny za to domniemane zbieranie haków. [b]Czy to oznacza, że posłowie PO działajš w myœl powiedzenia: wróg mojego wroga jest moim przyjacielem? [/b] Gdyby tak się stało, to byłoby zgubne dla Platformy. [b]Mówi pan ciepło o PiS. Jest pan zadowolony, że porzucił pan tę partię i przeniósł się do Platformy?[/b] O tak. PiS bardzo się zmieniło. Nie chciałbym być dzisiaj w tej partii. I wielu posłów, którzy jeszcze w niej trwajš, też jest niezadowolonych, że górę wzięli ludzie tacy jak Przemysław Gosiewski i œrodowiska Radia Maryja. [wyimek]Nawet Kaczyński nie wyobrażał sobie Giertycha w PiS. Choć było im do siebie ideologicznie bliżej[/wyimek] Mój sentyment dotyczy czasów, gdy byliœmy w opozycji, czyli pierwszego PiS. To była najlepsza partia. Dzisiejsza Platforma jest bardzo podobna do PiS z tamtego okresu i jest najlepszš formacjš na scenie politycznej, która odwołuje się do tradycji solidarnoœciowej. To jest bardzo wartoœciowe œrodowisko. [b]A afera hazardowa?[/b] No, zdarzyła się. Partia władzy zawsze przycišga różnych ludzi oraz każda władza trochę deprawuje i stšd się biorš takie historie jak afera hazardowa. Choć osobiœcie nie rozumiem, jak poważni politycy mogli dopuœcić do takich kontaktów z biznesmenami, jakie wyłaniajš się z podsłuchów CBA. Nie sšdzę też, żeby to była norma w naszej partii. Nie taka patologia! [b]Częœć pana kolegów z PO uważa, że afery hazardowej w ogóle nie było. Że Mariusz Kamiński, były szef CBA, zmanipulował zupełnie niewinne rozmowy i podał je w takim kontekœcie, że wszyscy wyszli na łobuzów. A co pan o tym sšdzi?[/b] Bez przesady. Ja uważam – tak jak Donald Tusk – że afera hazardowa naprawdę się wydarzyła. I wstydzę się za niš. Jednak ogólnie œrodowisko skupione w PO jest wartoœciowe i chodzi nam o wartoœci i reformy. [b]Niektórzy wytykajš właœnie, że Platforma Obywatelska przyjęła strategię nicnierobienia, żeby wygrywać kolejne wybory.[/b] Nie zgadzam się z tym. Coœ jednak robimy. Może nie tak dużo, jak oczekuje od nas żelazny elektorat. Gdy się spotykam ze œrodowiskami biznesowym, to one uważajš, że głosowali na innš partię. Ale się staramy. Gdybym nie miał swoich sukcesów w legislacji, to Ÿle bym się czuł. Mam nadzieję, że po następnych wyborach zdobędziemy bezwzględnš większoœć w Sejmie, a wczeœniej wygramy wybory prezydenckie i nie będziemy się musieli liczyć ani z koalicjantem, ani z prezydentem. Wtedy zrobimy więcej. [b]Wierzy pan, że w następnych wyborach zdobędziecie bezwzględnš większoœć mandatów w parlamencie?[/b] Sšdzšc po sondażach, to tak. Pod warunkiem że uda się utrzymać jednoœć partii. [b]Boi się pan, że partia się podzieli w czasie prawyborów kandydata do prezydenckiego wyœcigu? [/b] Przeciwnie – to cementuje partię. W tych prawyborach bez problemu wygra Bronisław Komorowski, bo jest zespolony z partiš. Ale Radosław Sikorski jest ogromnie popularny w kraju, do tego ambitny, a na scenie politycznej sš œrodowiska, które poszukujš kandydata na prezydenta. Po przejœciu przez prawybory w PO Sikorski już nie będzie do wzięcia dla innych œrodowisk. [b]Nie był pan rozczarowany decyzjš Tuska o wycofaniu się z walki o prezydenturę?[/b] Byłem, bo bardzo sobie cenię Donalda Tuska. Nie wiem, czy z jego punktu widzenia to było dobre posunięcie. Bo jednak pozostanie na stanowisku premiera wišże się z pewnym ryzykiem. Druga kadencja jego rzšdów może być trudniejsza od obecnej, więc nie wiadomo, co się wydarzy. Ale zobaczymy, może Donald sobie z tym poradzi. [b]Za to prezydentem już raczej nie zostanie.[/b] Dlaczego nie? Nawet jeżeli Bronisław Komorowski będzie prezydentem przez dwie kadencje, to i tak Tusk ma szansę objšć po nim ten urzšd. [b]Jak widzę, Lechowi Kaczyńskiemu nie daje pan szans na zwycięstwo i drugš kadencję.[/b] Nie wierzę w to. Nie życzę Ÿle prezydentowi, bo jest moim kolegš z opozycji. PiS też się nie wyrzekam, bo w tej partii uczyłem się realnej polityki. Ale w reelekcję Lecha Kaczyńskiego nie wierzę. Nie nadrobi złego wrażenia, które powstało na poczštku jego prezydentury, głównie za sprawš jego otoczenia. [b]A co pan sšdzi o pomyœle Arkadiusza Rybickiego, pana kolegi z PO, który proponuje, żeby każdy, kto nie podlega lustracji, mógł zastrzec dostęp do swojej teczki na 50 lat? „Gazeta Wyborcza” napisała, że zgłosił takš poprawkę do projektu ustawy o IPN.[/b] Dziwię się, bo jest on z zawodu historykiem i doskonale wie, jak ważne sš to materiały dla badań nad najnowszš historiš Polski. Jeœli to miałoby być prawdš, byłaby to kompletna paranoja, gdyż oznaczałoby to koniec badań naukowych, a w konsekwencji zamknięcie IPN. Poza tym Rybicki postawiłby się w bardzo dwuznacznej sytuacji. Gdyby zastrzeżenie dostępu do teczek dotyczyło tylko danych wrażliwych, to taka propozycja dotyczšca osób niepodlegajšcych lustracji zyskałaby moje poparcie.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL