Światowa zmowa w sprawie Mlecznej Drogi

aktualizacja: 14.02.2010, 18:19
Droga Mleczna
Droga Mleczna
Foto: NASA

Dziesiątki tysięcy amatorów na całym świecie używa swych domowych komputerów do rozwiązania zagadki naszej galaktyki — odtworzenia „szkieletu” z niewidocznej ciemnej materii

Wolontariusze od Alaski do Nowej Zelandii zaoferowali moc obliczeniową swoich komputerów, niezależnie od tego, czy są to dziesięcioletnie desktopy, czy najnowocześniejsze laptopy. Chcą pomóc naukowcom z Rensselaer Polytechnic Institute w utworzeniu mapy materii Mlecznej Drogi. W tym miesiącu wirtualny superkomputer złożony z tysięcy pecetów, które zostały częściowo udostępnione przez użytkowników, osiągnął moc obliczeniową jednego petaflopa. (FLOPS to jednostka wydajności komputerów, liczba operacji na sekundę ang. FLoating point Operations Per Second). Sprzężone ze sobą komputery wykonują zatem biliard operacji na sekundę.
Wolontariusze od Alaski do Nowej Zelandii zaoferowali moc obliczeniową swoich komputerów, niezależnie od tego, czy są to dziesięcioletnie desktopy, czy najnowocześniejsze laptopy. Chcą pomóc naukowcom z Rensselaer Polytechnic Institute w utworzeniu mapy materii Mlecznej Drogi. W tym miesiącu wirtualny superkomputer złożony z tysięcy pecetów, które zostały częściowo udostępnione przez użytkowników, osiągnął moc obliczeniową jednego petaflopa. (FLOPS to jednostka wydajności komputerów, liczba operacji na sekundę ang. FLoating point Operations Per Second). Sprzężone ze sobą komputery wykonują zatem biliard operacji na sekundę.
Wolontariusze od Alaski do Nowej Zelandii zaoferowali moc obliczeniową swoich komputerów, niezależnie od tego, czy są to dziesięcioletnie desktopy, czy najnowocześniejsze laptopy. Chcą pomóc naukowcom z Rensselaer Polytechnic Institute w utworzeniu mapy materii Mlecznej Drogi. W tym miesiącu wirtualny superkomputer złożony z tysięcy pecetów, które zostały częściowo udostępnione przez użytkowników, osiągnął moc obliczeniową jednego petaflopa. (FLOPS to jednostka wydajności komputerów, liczba operacji na sekundę ang. FLoating point Operations Per Second). Sprzężone ze sobą komputery wykonują zatem biliard operacji na sekundę.
W ten sposób superkomputer wolontariuszy dołączył do czołówki najpotężniejszych maszyn na świecie.
W ten sposób superkomputer wolontariuszy dołączył do czołówki najpotężniejszych maszyn na świecie.
W ten sposób superkomputer wolontariuszy dołączył do czołówki najpotężniejszych maszyn na świecie.
Projekt MilkyWay@Home wykorzystał platformę BOINC (Berkeley Open Infrastructure for Network Computing) sprawdzoną w projekcie poszukiwania pozaziemskiego życia SETI.
Projekt MilkyWay@Home wykorzystał platformę BOINC (Berkeley Open Infrastructure for Network Computing) sprawdzoną w projekcie poszukiwania pozaziemskiego życia SETI.
Projekt MilkyWay@Home wykorzystał platformę BOINC (Berkeley Open Infrastructure for Network Computing) sprawdzoną w projekcie poszukiwania pozaziemskiego życia SETI.
Projekt rozpoczął się w roku 2006. Każdy z ochotników dzieli się pewną częścią możliwości obliczeniowych swojego komputera, która jest wykorzystywana do obliczeń potrzebnych w projekcie. Chodzi o analizę przesuwania i łączenia się karłowatych galaktyk, które utworzyły większy twór — Mleczną Drogę miliardy lat temu. Obliczenia mają doprowadzić do stworzenia nowego, znacznie dokładniejszego niż obecnie modelu opisującego kształt i gęstość ciemnej materii w naszej galaktyce.
Projekt rozpoczął się w roku 2006. Każdy z ochotników dzieli się pewną częścią możliwości obliczeniowych swojego komputera, która jest wykorzystywana do obliczeń potrzebnych w projekcie. Chodzi o analizę przesuwania i łączenia się karłowatych galaktyk, które utworzyły większy twór — Mleczną Drogę miliardy lat temu. Obliczenia mają doprowadzić do stworzenia nowego, znacznie dokładniejszego niż obecnie modelu opisującego kształt i gęstość ciemnej materii w naszej galaktyce.
Projekt rozpoczął się w roku 2006. Każdy z ochotników dzieli się pewną częścią możliwości obliczeniowych swojego komputera, która jest wykorzystywana do obliczeń potrzebnych w projekcie. Chodzi o analizę przesuwania i łączenia się karłowatych galaktyk, które utworzyły większy twór — Mleczną Drogę miliardy lat temu. Obliczenia mają doprowadzić do stworzenia nowego, znacznie dokładniejszego niż obecnie modelu opisującego kształt i gęstość ciemnej materii w naszej galaktyce.
Cały projekt miał bardzo „niewinny” początek. Heidi Newberg, profesor fizyki i astronomii w Rensselaer Polytechnic Institute pracowała nad stworzeniem trójwymiarowej mapy rozkładu gwiazd i materii Mlecznej Drogi. Nie mogła jednak zbudować modelu nawet małego wycinka galaktyki. — Byłam badaczem siedzącym w pracowni z wielkim problemem do rozwiązania i nie miałam wystarczająco mocnego komputera — wspomina badaczka. — Naukowcom zawsze brakuje mocy komputerów. Wielka ilość danych sprawia, że praktycznie każda dostępna moc jest za mała.
Cały projekt miał bardzo „niewinny” początek. Heidi Newberg, profesor fizyki i astronomii w Rensselaer Polytechnic Institute pracowała nad stworzeniem trójwymiarowej mapy rozkładu gwiazd i materii Mlecznej Drogi. Nie mogła jednak zbudować modelu nawet małego wycinka galaktyki. — Byłam badaczem siedzącym w pracowni z wielkim problemem do rozwiązania i nie miałam wystarczająco mocnego komputera — wspomina badaczka. — Naukowcom zawsze brakuje mocy komputerów. Wielka ilość danych sprawia, że praktycznie każda dostępna moc jest za mała.
Cały projekt miał bardzo „niewinny” początek. Heidi Newberg, profesor fizyki i astronomii w Rensselaer Polytechnic Institute pracowała nad stworzeniem trójwymiarowej mapy rozkładu gwiazd i materii Mlecznej Drogi. Nie mogła jednak zbudować modelu nawet małego wycinka galaktyki. — Byłam badaczem siedzącym w pracowni z wielkim problemem do rozwiązania i nie miałam wystarczająco mocnego komputera — wspomina badaczka. — Naukowcom zawsze brakuje mocy komputerów. Wielka ilość danych sprawia, że praktycznie każda dostępna moc jest za mała.
Malik Magdon-Ismail, profesor technik programowania, pomógł jej opracować algorytm potrzebny do realizacji wielkiego projektu i z pomocą ochotników program ruszył w 2006 roku. — Pracując w ramach projektu Milky Way@Home mam możliwość użycia takiej mocy obliczeniowej, na jaką nigdy nie miałabym szans — mówi dziś Heidi Newberg. Od początku projektu swoje komputery udostępniło 45 tys. ochotników ze 169 krajów. Obecnie swe komputery udostępnia 17 tys. wolontariuszy.
Malik Magdon-Ismail, profesor technik programowania, pomógł jej opracować algorytm potrzebny do realizacji wielkiego projektu i z pomocą ochotników program ruszył w 2006 roku. — Pracując w ramach projektu Milky Way@Home mam możliwość użycia takiej mocy obliczeniowej, na jaką nigdy nie miałabym szans — mówi dziś Heidi Newberg. Od początku projektu swoje komputery udostępniło 45 tys. ochotników ze 169 krajów. Obecnie swe komputery udostępnia 17 tys. wolontariuszy.
Malik Magdon-Ismail, profesor technik programowania, pomógł jej opracować algorytm potrzebny do realizacji wielkiego projektu i z pomocą ochotników program ruszył w 2006 roku. — Pracując w ramach projektu Milky Way@Home mam możliwość użycia takiej mocy obliczeniowej, na jaką nigdy nie miałabym szans — mówi dziś Heidi Newberg. Od początku projektu swoje komputery udostępniło 45 tys. ochotników ze 169 krajów. Obecnie swe komputery udostępnia 17 tys. wolontariuszy.
— To, co uprawiamy to prawdziwie publiczna nauka — powiedział Travis Desell, jeden z badaczy biorących udział w projekcie.
— To, co uprawiamy to prawdziwie publiczna nauka — powiedział Travis Desell, jeden z badaczy biorących udział w projekcie.
— To, co uprawiamy to prawdziwie publiczna nauka — powiedział Travis Desell, jeden z badaczy biorących udział w projekcie.
Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE